Drugi biegun depresji - mania
27 październik 2009, godz. 12:10
O depresji wiele wiemy i wiele mówimy. Jednak zaburzeniem jest także jej całkowite przeciwieństwo, drugi biegun – mania. Tak jak w przypadku depresji, wyróżniamy podstawowe objawy dotyczące nastroju, napędu, rytmów biologicznych, emocji, tak samo grupuje się je w przypadku epizodu manii.
Jednak ich charakter jest zupełnie inny. To co charakterystyczne dla manii to:
- Zaburzenia nastroju – nastrój maniakalny – charakteryzują się stałym wzmożeniem samopoczucia (stanem zadowolenia, radością), połączonym z beztroską, skłonnością do żartów, nieadekwatnymi reakcjami na przykre wydarzenia. W nasilonych zaburzeniach na pierwszy plan wychodzą drażliwość, gniewliwy nastrój (dysforia), które mogą być fundamentem relacji chorego z bliskimi.
- Aktywność ruchowa wzmożona – chory ma poczucie ogromnej energii, braku zmęczenia, można powiedzieć, że „wszędzie jest go pełno”. Czasem może zaostrzyć się to do gwałtownego, bezładnego podniecenia ruchowego.
- Przyspieszone myślenie – choć wydaje się to zaletą, to jednak przyspieszone myślenie upośledza u tych chorych jego precyzję, pojawiają się gonitwa myśli, porozrywane wątki myślowe. Charakterystyczna jest duża odwracalność uwagi. Przyspieszone myślenie objawia się też wielomównością, słowotokiem, przyspieszonym tempem wypowiedzi.
- Zaburzenia rytmów biologicznych – podobnie jak w depresji zmiany te dotyczą snu i czuwania, w epizodzie manii dochodzi do skrócenia długości snu i wczesnego budzenia się.
Wszystkie te cechy sprawiają, że tworzą się charakterystyczne następstwa. Duża energia, szybkość działania, myślenia doprowadzają do pojawienia się urojeń wielkościowych, które sprawiają, że bezkrytycznie ocenia swoje zdolności i możliwości, nie dostrzega czekających go trudności podczas wykonywania podjętych zadań. Jednak większość takich urojeń i myśli jest przelotna, jedne zamieniane są na nowe, w zależności od sytuacji.
Niebezpieczna mania
Epizod maniakalny może być bardzo niebezpieczny w swoich skutkach, nie tylko ze względów zdrowotnych i zmian, jakie powoduje, ale przede wszystkim ze względu na ich konsekwencje i zachowania wynikające z tych zaburzeń. Ryzyko podejmowania pochopnych decyzji, często finansowych – odnośnie do kredytów, pożyczek, drogich zakupów, sprzedaży przedmiotów, otwierania jakiejś działalności, hazardu. Powstają w ten sposób ogromne długi, z których chory zdaje sobie sprawę dopiero po tym, jak epizod manii minie. Często są to także decyzje związane z życiem osobistym, pochopne śluby, rozwody, rozwiązłe życie seksualne. Po wyzdrowieniu pacjent czuje wstyd i winę z powodu tego, co działo się w trakcie choroby.
Choroba afektywna dwubiegunowa
Mania jest częścią choroby afektywnej dwubiegunowej. Dwubiegunowej – bo występuje tu i depresja i mania. Zaburzenia takie są rozpoznawane u osób, u których są znaczące duże wahania nastroju i objawy charakterystyczne dla depresji i manii. Pojawiają się one cyklicznie, jednak nie ma reguły, kiedy i jaki zespół się pojawi. Na przykład ktoś, kto przebył depresję, powróci do zdrowia i przez wiele miesięcy, lat będzie zdrowy. Dopiero po długim czasie może zdarzyć się kolejny epizod choroby, i może to być zarówno depresja, jak i mania, ponieważ nie występują one naprzemiennie. U niektórych osób nawroty te są nieregularne, u innych mogą być związane z porami roku lub konkretnymi wydarzeniami życiowymi. Nie można przewidzieć, czy w ogóle i kiedy nastąpi kolejny nawrót i jaki on będzie miał charakter.
Tak jak w depresji, tak i w manii przyczyny choroby związane są z substancjami, które pełnią funkcję przekaźników w układzie nerwowym, z ich nieprawidłową ilością lub proporcją. Także jeśli w rodzinie ktoś cierpiał na choroby afektywne, może to wiązać się z większym ryzykiem zachorowania i odziedziczoną podatnością na nie. Choć oczywiście nie oznacza to pewności, że ktoś na pewno zachoruje. Czynnikiem wyzwalającym chorobę lub jej kolejny epizod mogą być sytuacje stresowe. Ważne jest, by w przypadku osób, które wiedzą już, że chorują na chorobę afektywną dwubiegunową, zwracać uwagę na takie zdarzenia i starać się nie narażać siebie na nadmierny stres psychiczny.
Wahania nastroju
Mogłoby się wydawać, że takie wahania nastroju miewa każdy z nas, a mimo to tylko u części stwierdza się zaburzenia afektywne. Wynika to z kilku ich cech. Przede wszystkim jest to nasilenie objawów, które w przypadku choroby jest znaczne, maksymalne, bardziej skrajne. W przypadku choroby afektywnej epizody te trwają też długo, może to być kilka miesięcy, a nawet dłużej niż rok. Kolejna różnica to skutki życiowe, które zarówno w depresji, jak i w manii mogą być znaczne i bardzo niebezpieczne, o czym już wspomnieliśmy wcześniej.
Leczenie manii
W leczeniu zaburzeń maniakalnych stosowane są tzw. leki przeciwpsychotyczne. Są to przede wszystkim nowoczesne leki, które także stabilizują nastrój i zapobiegają nawrotom choroby. Poza tym znoszą napięcie psychiczne, lęk, poprawiają sen. Trzeba pamiętać i wiedzieć, że leki te nie uzależniają, nie zmieniają osobowości, jak często brzmią popularne o nich opinie. Działają one na objawy choroby. Wszystkie leki trzeba przyjmować regularnie, także po minięciu objawów, ponieważ ich rolą jest też zapobieganie kolejnym nawrotom. A przyczyną niepowodzenia leczenia jest często przede wszystkim nieprzyjmowanie leków wg zaleceń lekarza lub ich zbyt szybkie odstawienie.
Dodatkowym wsparciem w leczeniu jest psychoterapia.
Gdy choroba nawraca…
Nawrót depresji i manii rozpoczyna się stopniowo. To daje szansę na to, by szybko dostrzec w sobie lub bliskiej osobie takie zmiany i zapobiec rozwinięciu się pełnego epizodu.
Jak może rozpocząć się epizod maniakalny? To może być uczucie, że: szybciej się myśli: „zaczyna mnie roznosić”, „wiele chciałbym zrobić naraz”, „za dużo mówię do zbyt wielu osób naraz”, „zbyt łatwo nawiązuję kontakty”, „jestem drażliwy”, „kłócę się często”, „mam wielkie plany”, „czuję w sobie dużo energii”, „mniej śpię”, „mniej jem”, „chętniej sięgam po alkohol” itp.
To ważne, by chronić osobę chorą przed skutkami epizodu maniakalnego, gdy ona sama nie jest w stanie ocenić swoich czynów i podjętych decyzji. Wiedząc i dostrzegając w sobie zmiany świadczące o rozpoczynającym się epizodzie choroby afektywnej, warto rozmawiać z bliskimi i lekarzem, którzy pomogą uchronić przed takimi skutkami choroby.
Źródło:
„Psychiatria” pod red. A. Bilikiewicza
„Czas wzlotów i upadków. Zaburzenia afektywne dwubiegunowe” przewodnik dla pacjentów; dr n. med. Sławomir Murawiec, dr n. med. Dariusz Wasilewski
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



Komentarze
dokładnie tak jak mój były mąż .....
dokładnie jak ja.....tylko myślałam, że to nerwy......
Jak czytałem ten artykuł to zdawało mi się jakby ktoś o mnie książkę pisał.
Może podzieliłbyś się z członkiem rodziny chorego, jak z nim rozmawiać? Nie mam już argumentów.
A co ile w chorobie dwubiegunowej najszybciej zamieniają się zaburzenia z jednych na drugie ?
Dokładnie jak u mojego syna!
Dlaczego człowiek jest tak podekscytowany błahostkami?
Czy ma to związek z hormonami?
Czy związane jest to również z odczuwaniem strachu i wyobrażaniem sobie dziwnych rzeczy?
Mój ojciec...