Co będzie dalej?
Ja chyba zaczynam wariować. Od jakiegoś czasu nie mogę sobie poradzić sama ze sobą. Średnio raz w tygodniu dostaje takiego ataku smutku, że nie mogę się opanować, potrafię płakać cały dzień.
Ostatnio jechałam do pracy i całą drogę płakałam. Próbowałam się uspokoić, żeby w pracy nie zauważyli, ale nie dałam rady. Teraz pisząc to, też łzy mi lecą ciurkiem i tak naprawdę nie wiem dlaczego?
Wszystko mnie denerwuje i nic nie jest tak jakbym chciała. Chyba najgorsze jest to, że cały ten smutek zamieniam na złość i wyżywam się na ukochanej osobie moim mężu, który stara się mnie uspokajać, ale to przynosi odwrotny skutek. Nie wiem co będzie dalej, bo przyszłość mnie przeraża.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz







Komentarze
Witaj, uważam, że powinnaś porozmawiać z mężem o swoim problemie, szczerze i udać się do specjalisty. Sama zauważasz, że dłużej tak nie może być, myślę, że coś w środku siedzi i nie daje spokoju, sama sobie nie poradzisz, porozmawiaj z mężem. Pozdrawiam