Czuję się jakbym była nic niewarta

choróbka

Obecnie jestem wg mnie w depresji. Nie widzę żadnego konkretnego rozwiązania mojej sytuacji. Czuję się, jakbym tkwiła w miejscu. Zostałam zraniona uczuciowo przez mężczyznę, którego jeszcze kocham. On też tak twierdzi, lecz zostawił mnie. Narazie sobie nic nie radzę, oprócz łykania tabletek uspokajających na noc. Nie jestem już młoda, a tak się wciągnęłam w ten związek. Najchętniej poszłabym po pocieszenie do innego, ale jak skoro tamto uczucie jeszcze nie wygasło do końca. Nie rozumiem, dlaczego mimo zapewnienia o uczuciach tak postąpił. Inni mówią, że zachowuję się teraz jak młoda, zawiedziona dziewczyna. Jednak jestem wrażliwa i uczuciowa, a to okazuje się, nie poplaca. Staram się nie mysleć o tym, ale to nie jest łatwe. Myślę, że już żadnemu mężczyźnie nie zaufam, jednakże jest mi to potrzebne. Gdzie takiego znaleźć w ogóle? A wsparcia szczególnie teraz potrzebuję. Podobnie jak inni opisują w swoich historiach - cierpię bardzo. Jestem zapisana do psychologa, nie wiem czy to coś pomoże. Czuję się jakbym była nic niewarta. Nie wiem co dalej będzie. Pozdrawiam wszystkich.

Dyskusja - Czuję się jakbym była nic niewarta
Potret użytkownika anonimowego

A może należysz do kobiet tzw.kochających za bardzo?Poczytaj o tym.

Potret użytkownika anonimowego

jestem w podobnej sytuacji, maz od dawna mnie zdradza nawet za pieniądze ,wczoraj mnie pobil bo zobaczyłam jak daje swoj numer tel.milosci sprzed dwudziestu lat ja już nie potrafie mu wierzyć a mimo to boje sie zostac sama ,mamy dwojkę dzieci 3-14 lat nie mam pracy i jeszcze odkąd dowiedziałam się o tych zdradach zapadłam na ciężką depresje nie wiem co mam robić nie mam w nikim oparcia.Pozdrawiam

Potret użytkownika anonimowego

Nie bój się, czasem łatwiej samej.

Potret użytkownika anonimowego

A ja mam odmienną sytuację. Męża mam kochanego wspaniałe dziecko, sytuacje majątkową tez mamy nie najgorsza. Problem polega na tym, że za co się nie wezmę to mi nie wychodzi, szybko się poddaje i wszystkie dotychczas założone przeze mnie plany mi nie wyszły, relacje z innymi ludźmi też nie są najlepsze. Zawsze jestem negatywnie odbierana. Często siedzę w domu i zamykam się w sobie oraz do innych ludzi, miewam tzw. blokady psychiczne i często mimo, iż dbam o siebie, uważam się za nieatrakcyjną i brudną. Czy może mi ktoś podpowiedzieć jak wyjść z tego dołka?

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica