Witam.
Piszę, bo nie mam z kim porozmawiać o tym, co mi się kiełbasi w głowie. Muszę się komuś wygadać, bo zmarnuje wszystko to, co mam.
Od półtora roku jestem w związku z fajnym facetem. Kocham go i chce jak najlepiej dla niego. Niestety nie jestem pewna czy on kocha mnie, tak mówi, ale czyny świadczą zupełnie, o czym innym. Można zacząć od najprostszych rzeczy takich jak gotowanie, czy pranie, czy sprzątanie.