- abcdepresja.pl
- Historie Użytkowników
- Nie ma dnia, żebym nie płakała
Nie ma dnia, żebym nie płakała
Witam Was... Obecnie jestem w bardzo ciężkiej sytuacji... Bardzo cierpię, nie widzę sensu następnego dnia... Nie ma dnia, żebym nie płakała... Normalnie nie jestem taka. Zawsze byłam optymistką z poczuciem humoru, pełna życia, a teraz gasnę w oczach... To trwa już ponad miesiąc.
Chodzi o to, że mój chłopak zniknął... Jest to dla mnie bardzo ciężkie, ponieważ mieliśmy dość burzliwy związek, pełen zazdrości i innych problemów, ale postanowiliśmy wrócić do siebie po 4-miesiecznej przerwie... Wybaczyłam mu wiele rzeczy, bo chciałam, żeby było już wszystko dobrze. On pracuje za granicą. Powiedziałam mu kategorycznie, aby zjechał na stałe do Polski... Zgodził się. Miał być następnego dnia. Przez 14 dni nie dawał znaku życia ani mnie, ani swojej rodzinie, jak się okazało, został zatrzymany na lotnisku, ponieważ ma pewne problemy z prawem. Po 2 tygodniach pojawił się u mnie.
Mieliśmy wspólne plany, chcieliśmy wyprowadzić się i zacząć wszystko na nowo. Spędziliśmy ze sobą 8 wspaniałych dni... Za kilka dni mieliśmy już wyjeżdżać... ale zniknął. Znów miał wyłączony telefon... Pojechałam do jego rodziców... Jego mama powiedziała mi, że wyjechał za granicę do pracy... Powiedziała mi to niby w tajemnicy przed nim, bo nie chciał, żebym się dowiedziała... On nadal ma wyłączony telefon. Nie odezwał się do mnie...
Nie wiem, co mam robić... Tak bardzo go kocham... Wiem, że on mnie też. Tyle razem przeszliśmy... Naprawdę jestem załamana... Mam najgorsze myśli, że może ma już nowe życie i nową kobietę, z którą żyje... Nie wiem, co myśleć:(







Bądź dobrej myśli...wiem co czujesz.
ktoś kto jest w stanie zostawić swoją drugą połówkę na pewno jej nie kocha...
nie czekaj na niego...
Dodaj nowy komentarz