- abcdepresja.pl
- Historie Użytkowników
- Nieodwzajemniona miłość
Nieodwzajemniona miłość
użytkownik anonimowy
Kocham chłopaka, który mnie nie kocha. Kiedyś powiedział, że mnie kocha, ale to było kłamstwo. Plączę przez niego i ciężko mi.
Myślałam, żeby powiedzieć mu, że nie kocham go i że kłamałam, bo wtedy pewnie pomyślałby trochę o tym.
Mam pytania. Czy mam mu powiedzieć, że kłamałam? Czy on mnie pokocha? Czy jak mnie spyta o chodzenie, mam powiedzieć, tak?
Proszę o poradę!








...hmmm... przykro mi ze Cie taka sytuacja spotkała. Jednak nie przejmuj się i głowa do góry. Uwierz mi, że za jakiś czas wszystko się ułoży :)
Generalnie z facetami jest tak (jestem jednym z nich to wiem i mam dość duże doświadczenie z kobietami (tu może ze względu na mój wiek ;) ) Jeżeli Cię facet ostentacyjnie olewa to po prostu musisz się zmusić żeby go ignorować jak najbardziej. Nie mam przez to na myśli, że masz z nim nie rozmawiać i unikać go, o nie nie! Spróbuj się normalnie zachowywać w jego obecności (jeżeli się na co dzień spotykacie w szkole itp), jak coś zapyta to gadaj z nim i w ogóle, jednak staraj się sprawiać wrażenie osoby obojętnej ale sympatycznej, szczęśliwej, jednakże Ty nigdy pierwsza nie podchodź żeby zacząć rozmowę, nie smsuj pierwsza, nie dzwon czy coś takiego. Nie wiem czy to Ty pierwsza powiedziałaś, że go kochasz czy nie, ale generalnie takie wylewne wyrażanie uczuć ze strony kobiety jako pierwszej osoby która to robi, są traktowane jako oznaka zbyt 'szybkiego zdobycia kobiety' więc nie wyskakuj nigdy z tym pierwsza. Facet musi się 'nachodzić' żeby Cię naprawdę docenić, może to trochę prymitywne zachowanie ale tacy jesteśmy, że wtedy dopiero uważamy, że 'zdobyliśmy' kobietę. A swojej zdobyczy się tak łatwo nie zostawia...;) Pozdrawiam i powodzenia
A może to że on cie kocha, to nie kłamstwo?
Spotkaj się z nim na osobności i pogadajcie .
Jeżeli nie będzie chciał zaczep go kiedy go spotkasz i wszystko sobie wyjaśnijcie ; *
Będzie dobrze.
Jeżeli powie, że to prawda, to powiedz, że ty też klamałaś ...
Wiem, że ci ciężko, to samo mnie spotkało.
Miałem taką samą sytuację, powiedziałem dziewczynie że ją kocham, z początku nie oczekiwałem, że ona mi też to odpowie, ale po pewnym czasie jakoś tak dziwnie było, nigdy nie usłyszałem ja Ciebie też...
Pewnego razu więc spytałem się jej czy mnie kocha, ona, że tak, po tygodniu mnie rzuciła i tak naprawdę nigdy nie kochała.
Dodaj nowy komentarz