Płaczę i nie wiem co z tym zrobić?

kadzia

Też mam taki problem. Mam 19 lat. Mam chłopaka, którego bardzo kocham. Może nie układa nam się najlepiej, ale najważniejsze jest to, że się kochamy i świata poza sobą nie widzimy.

Z moją rodziną też mam sporo problemów. Gdy ktoś na mnie krzyknie, powie coś niemiłego, skrytykuje, od razu moje oczy wypełniają się łzami. Wiem, że mój płacz jest spowodowany moimi problemami, ale to że ciągle płaczę, wprowadza mnie w jeszcze gorszy stan.

Nie wiem co mam robić?

Dyskusja - Płaczę i nie wiem co z tym zrobić?
Potret użytkownika anonimowego

Olej ich i tak będzie najlepiej :)

Pamiętaj o tym, że z perspektywy czasu (i to nawet krótkiego) te problemy, jakiekolwiek nie są, już się nie będą liczyły. Nie wiem jakie masz problemy, bo nie powiedziałaś więc ciężko mi coś doradzić innego, ale spróbuj sobie przypomnieć ostatnią niemiłą sytuację, w której się znalazłaś, źle się wtedy czułaś i płakałaś, zobacz że dzisiaj na to patrząc ta sytuacja nie była taka straszna, więc na każde następne problemy patrz w taki sam sposób.
A rodzice zawsze sobie muszą pokrzyczeć, taką mają pracę ;)
Jeżeli chodzi o ten płacz, to po prostu jesteś bardzo wrażliwą kobietą i nic z tym nie rób, bo to jest jeszcze bardziej kobiece, złap głębszy oddech i pomyśl sobie, że to Ty jesteś najważniejszą osobą w życiu, a reszta się dookoła nie liczy:) Pozdrawiam i głowa do góry :P

Potret użytkownika anonimowego

Ja wiem, że te problemy niedługo się dla mnie nie będą liczyły, ale na razie nie umiem sobie z nimi poradzić i wszystko prowadzi do tego, że pojawią się nowe w zamian. Nie umiem myśleć o niczym przyjemnym. Wszystko o czym myślę jest smutne i przygnębiające, a jeszcze do tego ten płacz, który przygnębia mnie z dnia na dzień coraz bardziej. Ja jestem taka, że nie umiem myśleć tylko o sobie i nie uważałam, że mój płacz jest kobiecy bo ja lamentuje z byle głupoty.

Potret użytkownika anonimowego

Ja mam podobnie do Ciebie, tyle, że ja jeszcze do nie dawna byłam strasznie zakochana w takim Kamilu. Jednak to była pomyłka. Przez rok za nim tęskniłam, płakałam, nie mogłam się odnaleźć. Jednak znalazłam innego chłopaka. Jednak nie umiałam i nie umiem go pokochać. Gdy byłam w szpitalu poznałam tam takiego Mateusza. On mnie zauroczył, sprawił że przestałam myśleć o Kamilu. Teraz nie kocham żadnego z nich. Jednak każdym się przejmuję i nie mam w sumie powodów do smutku jednak o wszystko płaczę. Ktoś powie mi przykra rzecz, od razu mam łzy w oczach. Wczoraj byłam na poprawie sprawdzianu jednak nie udało mi się go poprawić, pomimo tego, że się uczyłam i od razu łzy poleciały z moich oczu. Wiem jakie to jest meczące, histeria bez powodu, płacz o każdą błahostkę...

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica