abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Sama we Włoszech

28 kwiecień 2010, godz. 18:50
 

Jestem młodą dziewczyną, mam 24 lat, mieszkam sama z synkiem 18 miesięcznym we Włoszech. Ojciec dziecka od 2 lat w wiezieniu, z narodowości Albania. Najpierw pracowałam w night clubie, by móc zapewnić nam byt we Włoszech. Po 2 miesiącach chciałam skończyć z night.

Poznałam chłopaka z Macedonii, pracowałam w restauracji. Aż do dnia, gdy mnie pobił. Raz, dwa, trzy, karabinieri, sprawy w sądzie, strach wyjść z domu. I tak się zaczęło teraz tylko siedzę w domu i jem, płaczę, połykam to jedzenie. Piję, boję się o mojego synka, który na mnie patrzy jak się rujnuje.

W ciągu miesiąca przytyłam 7kg i dalej tyje. Urwałam kontakt z przyjaciółmi. Potrzebuje pomocy by z uśmiechem i nie pierwszą myślą, by jeść, wstawać.

słowa kluczowe:

Komentarze

03.05.2010 15:42
użytkownik anonimowy

Albańczyk, Macedończyk...eh... trzymaj się :*

09.05.2010 13:05
daria101

Podziwiam Cię, masz synka i jesteś sama, a mimo to mieszkasz zagranica. Może pojedziesz do Polski, rodzice Ci nie pomogą, jakaś ciocia, babcia ktokolwiek? Też mieszkam zagranicą, ale jestem sama poroniłam ciąże, teraz byłabym samotną matką.

11.05.2010 9:20
anulka372

Kochana byłam w Polsce, urodziłam tam dziecko, synowi nic nie brakowało, a ja z tego stresu i wiecznego proszenia o pomoc innych schudlam 20kg. Tu nic synowi nie brakuje. Moim kosztem, ale on jest dla mnie najważniejszy.