- abcdepresja.pl
- Historie Użytkowników
- W małym mieście jest trudniej
W małym mieście jest trudniej
Jestem osobą trochę po pięćdziesiątce, rok temu straciłam pracę. Na moje miejsce przyjęli młodszą koleżankę, mnie zwolniono pod byle pretekstem. Kilka lat wcześniej miałam różne rodzinne problemy i potem leczyłam się u psychologa u mnie w przychodni na depresję. I stało się to, akurat gdy zaczęłam czuć się już lepiej i nie chodziłam już w związku z tym do lekarza, tym bardziej że wyprowadziłam się i musiałabym zmieniać od początku przychodnię. Ale gdy już dostałam wymówienie, bardzo szybko znowu wszystko niestety wróciło, cały nastrój i w końcu mi się odechciało nawet wstawać rano z łóżka. Wśród koleżanek wiele pracuje i po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce, ale mnie gdy zwolnili z miejsca, gdzie pracowałam 20 lat, chyba już nikt nie zatrudni w takim małym mieście jak to, gdzie mieszkam teraz. Kiedy teraz byłam w przychodni i zapytałam, czy mogłabym wrócić do psychologa, to pani w recepcji mi niestety na to odpowiedziała, że tutaj na wizytę u takiego lekarza musiałabym czekać bardzo długo i co najwyżej mogę iść szybciej do lekarza rodzinnego.








W dużym mieście też nie jest łatwo. Moja mama od dłuższego czasu próbuje zmienić pracę, bo jej stara praca niedługo z powodu kryzysu przestanie zapewne istnieć. Niestety też nic nie może znaleźć, mimo że jest specjalistką po studiach, wielu kursach. Problemem jest wiek. Ale się nie poddaje jak na razie, więc Pani życzę również wytrwałości.
Depresję powinien leczyć psychiatra, a lekarz rodzinny może spełniać rolę pomocniczą. Proszę zapisać się na wizytę do psychiatry, a w oczekiwaniu brać leki zlecone przez lekarza rodzinnego. Sprawy pracy – bardzo ważne, niestety nie pisze Pani nic na temat swojego wykształcenia i umiejętności. Trzeba koniecznie zarejestrować się w biurze pośrednictwa pracy, poza ofertami pracy może tam Pani uzyskać zasiłek lub skierowanie na kurs dokształcający. Z listu wnioskuję, że czuje się Pani samotna, a to nie sprzyja zdrowieniu. Proponuję, aby „dla zdrowia” do czasu uzyskania pracy zaczęła Pani pracować „społecznie”, np. pomagając ludziom starszym. Trzeba dbać o to, aby mieć zawsze kontakt z ludźmi, to sprzyja zdrowieniu.
Dodaj nowy komentarz