3 sierpnia 2010, godz. 10:54
użytkownik anonimowy
Witam. Od zawsze bałam się pająków. Po prostu, kiedy widziałam go na ścianie piszczałam, krzyczałam, płakałam. Nie umiałam sobie poradzić z lękiem. Bałam się, że wpadnę w panikę w miejscu publicznym i narobię sobie wstydu.
2 sierpnia 2010, godz. 11:05
użytkownik anonimowy
Witam. Mam 34 lata. Ostatnie lata były dla mnie okropne. W moim życiu panował ciągły stres. Wszystko kręciło się bardzo szybko, że nawet nie zauważyłam kiedy skończyłam 30 lat. Problemy w pracy, w domu Strasznie mnie stresowały.
Już nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Strasznie mi to przeszkadzało. Nie mogłam się skoncentrować, zebrać myśli i w ogóle kiepsko się czułam.
29 lipca 2010, godz. 10:28
użytkownik anonimowy
Witam. Mam 45 lat i do nie dawna miałam bardzo poważną depresję. Życie zwaliło mi się głowę. W wypadku samochodowym zginęła moja córka i mężem i zostawiła małą córeczkę. Nie mogłam się pozbierać po ich śmierci.
27 lipca 2010, godz. 08:43
użytkownik anonimowy
Mój Adaś ma już dwa latka. Jest cudowny, chociaż już widzę, że niezły łobuziak z niego wyrośnie. Strasznie go kocham, tak że nawet wypowiedzieć tego nie potrafię, ale nie piszę tutaj, żeby o tym trąbić. Chciałam wam powiedzieć, że kiedyś było zupelnie inaczej.
26 lipca 2010, godz. 14:02
użytkownik anonimowy
Witam wszystkich. Przez ostatni miesiąc byłam pogrążona w depresji. Moje życie straciło wtedy sens. Na nic nie miałam ochoty. Wszystko było mi obojętne.
Sama się z tym źle czułam, widziałam, że krzywdzę moją rodzinę. I wtedy popadałam w jeszcze większą depresję.
23 lipca 2010, godz. 14:04
użytkownik anonimowy
Mam 40 lat. Zawsze słyszałem, że facet powinien być twardy, że płacz to wstyd. Powtarzała mi to mama, siostra, a w końcu żona. Więc byłem taki. Nie rozmawiałem o swoich uczuciach, nawet własnym dzieciom nie potrafiłem powiedzieć kocham.
23 lipca 2010, godz. 10:45
użytkownik anonimowy
Hej. W czasie zimy dopadła mnie depresja. Nic mi się nie chciało. Nie obchodził mnie mąż, jego potrzeby. Przestał mnie interesować nawet seks. Była cały czas senna i zmęczona. Mąż na mnie krzywo patrzył, wiedział, że dzieje się ze mną coś złego.
23 lipca 2010, godz. 10:17
użytkownik anonimowy
Część. Od pewnego czasu zaczęłam poprawiać sobie nastrój stosując aromaterapię. Chciałabym podzielić się z wami tymi sposobami.
Zastosowałam mieszankę olejku cytrynowego i pomarańczowego, aby polepszyć sobie nastrój i zmotywować się do dalszej pracy. Rozpyliłam ten zapach w pokoju za pomocą kominka do aromaterapii. Dzięki temu nabrałam chęci do działania.
21 lipca 2010, godz. 13:10
użytkownik anonimowy
19 lipca 2010, godz. 09:47
użytkownik anonimowy
Witam,
chciałabym opowiedzieć o moim sposobie na depresję sezonową. Bardzo pomógł mi dziurawiec pospolity. jest to zioło stosowane w walce z depresją. Dziurawiec poprawia funkcjonowanie neurotransmiterów, dzięki niemu poprawia się nastrój.