Nieodwzajemniona miłość.

Miłość jest pięknym i niezwykle silnym uczuciem. Ludzie, którzy kochają zyskują nową energię, mają siłę i zapał do aktywności. Obiekt uczuć zajmuje bardzo wysokie miejsce w hierarchii zakochanej osoby. Uczucie to potrafi uwznioślać, pobudzać do działania, wpływać na reakcje i zachowanie. Miłość wywołuje euforię, szczególnie, gdy jej obiekt jest w pobliżu. Przebywanie z ukochaną osobą jest spełnieniem marzeń zakochanego.

Uczucie miłości

Odrzucenie przez osobę darzoną uczuciem jest powodem silnego stresu i zmian emocjonalnych. Trudno jest zrozumieć, dlaczego ktoś przez nas uwielbiany i darzony najwyższą czcią staje przeciwko nam, gardzi takim uczuciem i odwraca się od nas. Powoduje to powstanie trudnych myśli oraz pogorszenia stanu psychicznego. Nie ma do tej pory lekarstwa, które mogłoby wpływać na stan osoby, której miłość została odrzucona.

Uczucia miłości nie udało się do tej pory okiełznać. Wiadomo, że jest emocją złożoną, silnie wpływa na mózg zakochanego, zmienia jego zachowania oraz system myślenia takiej osoby. Powiązana jest bardzo silnie z przywiązaniem oraz pociągiem seksualnym i namiętnością. Dzięki miłości możemy cieszyć się wspaniałymi dziełami literackimi, muzycznymi czy innego rodzaju artystycznym wyrazem uczuć.

Zaangażowanie się w działania mające na celu uwiedzenie i zauroczenie wybranki lub wybranka wiąże się z dużymi kosztami energetycznymi. Natura i w tym wypadku znalazła rozwiązanie. Widok ukochanej osoby silnie pobudza ośrodek nagrody, przez co wzrasta poziom szczęścia i odczuwana jest euforia. Dlatego można powiedzieć, że miłość i zakochanie działają jak narkotyk. Jednak odrzucenie miłości przez tę jedyną czy tego jedynego jest bardzo dużym ciosem, który niweczy wszystkie podjęte działania i starania. Zdrada ukochanej osoby i nieodwzajemnienie miłości burzy cały światopogląd zakochanego, powoduje powstanie wielu trudnych emocji oraz myśli. Poczucie pustki jest także charakterystycznym odczuciem związanym z odrzuceniem. Wtedy okazuje się, że miłość, która uskrzydlała i dodawała energii, teraz powoduje poczucie pustki i straty.

Odrzucenie miłości

Nieodwzajemniona miłość wiąże się z silnymi uczuciami. Można by uznać, że przeciwieństwem miłości jest pustka. Jednak badania naukowców wykazały, że w momencie odrzucenia miłości rodzą się przede wszystkim nienawiść oraz wściekłość. Te uczucia, podobnie jak miłość, mają bardzo wyrazisty i silny charakter. Zdaje się, że osoba owładnięta nimi jest niepoczytalna.

W pierwszym etapie odrzucenia przez wybranka serca pojawia się ból, poczucie niezrozumienia i niesprawiedliwości. Są to bardzo trudne emocje, wpływają na pogorszenie się stanu psychicznego. Za sprawą tych emocji najszczęśliwsza osoba na świecie (zakochany) staje się w jednym momencie wrakiem człowieka (kiedy zostaje odrzucone jego uczucie). Nie potrafi sobie z tym poradzić, czuje bezsens swojego istnienia, całym swoim ciałem i umysłem odczuwa ból i cierpienie. Odczucia te są bardzo podobne do tych, kiedy umiera bliska osoba. W pewnym sensie nieodwzajemniona miłość staje się swego rodzaju stratą kogoś bardzo bliskiego. Dlatego w tym czasie można zaobserwować podobne zachowania, jak u osób w początkowych stadiach żałoby.

Kolejny etap przynosi fazę frustracji i pogłębiania się rozpaczy. Nadal głównym czynnikiem motywującym do działania są silne emocje. Niezrozumienie dla całej sytuacji jest coraz większe, a odrzucony nie jest w stanie znaleźć dla niego racjonalnego wytłumaczenia. Emocje są tak silne, że zaczyna budzić się w takiej osobie gniew i wściekłość. Jest ona spowodowana odrzuceniem miłości, ale niekoniecznie skierowana na osobę, która je odrzuciła.

W tym czasie każda osoba, która staje na drodze odrzuconego jest potencjalnym zagrożeniem i możliwością rozładowania napięcia emocjonalnego. Dlatego też złość zostaje przeniesiona na inny obiekt – czyli każdą osobę w pobliżu, która w jakiś sposób sprowokuje nieszczęśliwie zakochaną czy zakochanego. Wybuchy takie nie są spowodowane złymi intencjami. Zwykle napięcie w osobie odrzuconej jest tak silne, że wyładowuje się ona na innych osobach, mimo że jej wściekłość skierowana jest na konkretną osobę.

Pogodzić się z odrzuceniem

Dopiero po pewnym czasie, który jest indywidualny dla każdego, frustracja powoli cichnie i do głosu zaczyna dochodzić rozum. Czas ten jest zróżnicowany ze względu na wiele czynników: cechy osobowości, siła uczucia, wiek, płeć, itp. Kiedy uczucia zaczynają przygasać do odrzuconej osoby docierają myśli, które „tłumaczą”, dlaczego została odrzucona. W zależności od osobowości danej osoby ich charakter jest różny. Również otoczenie jest w stanie wtedy dotrzeć do takiej osoby i wytłumaczyć jej na różne sposoby, dlaczego doszło do takiej sytuacji. W tym czasie liczy się również wsparcie przyjaciół i bliskich. Jest to czas stabilizowania się emocji oraz powrotu do równowagi stanu psychicznego.

Jak już zostało wspomniane, uczucie miłości może dawać niesamowitą energię i siłę, ale może też być najcięższą karą i ciężarem. Jest jednak tak silnym uczuciem, że w momencie odrzucenia jej człowiek robi wiele rzeczy, których normalnie nie mógłby lub nie chciałby zrobić. Nieszczęśliwie zakochani od wieków popełniają samobójstwa z powodu niemożności bycia z obiektem uczuć. Również od zarania dziejów znane są zabójstwa z powodu odrzucenia miłości. Także gwałty i rozboje są powodowane niejednokrotnie odrzuceniem przez ukochaną osobę. Zatem miłość ma także swoje ciemne oblicze. Może pozwalać tworzyć piękne dzieła, rozwijać się, ale za jej sprawą można również niszczyć i mordować.


Bibliografia

Wojciszke B. Psychologia Miłości, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne, Gdańsk 2009, ISBN 978-83-7489-254-4
Klimasiński K. Elementy psychopatologii i psychologii klinicznej, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellonskiego, Kraków 2000, ISBN 83-233-1414-4
Augustynek A. Wstęp do psychologii, Difin, Warszawa 2009, ISBN 978-83-7251-992-4
Myers D. Psychologia, ZYSK I SK-A, Poznań 2003, ISBN 83-7150-695-3
 

Kolejne artykuły Nieodwzajemniona miłość.
Witam. Mam 21 lat i jestem w związku od 3,5 roku z moim chłopakiem; ostatni rok zleciał nam na samych kłótniach, ...
Witam. Nazywam się Monika, mam 16 lat. Od razu zaznaczam, że sprawa może wydawać się błaha, jednak dla mnie jest ona ...
Jakieś 5 miesięcy temu poznałam bardzo fajnego chłopaka. Jest on ode mnie dwa lata starszy (dodam, że mam 16,5 ...
Rozstałam się z Tomem na dobre 24 grudnia przed północą. Do tej pory utrzymujemy kontakt. Piszemy ze sobą, gdy się ...
Witam! Chciałabym opisać swoją historie życiową! Jestem młodą,  22-letnią dziewczyną,ale nigdy nie miałam ...
Oszaleje bez niego. Poznałam chłopaka przez internet, pisaliśmy dość długo po czym stwierdziliśmy, że może się ...
Witam. Mam 16 lat. Mam bardzo, wydaje mi się, pospolitą historię. Jako osoba widząca w każdym wypowiedzianym przez ...
Witam wszystkich. Jestem nowy na tym forum, więc jeśli podobny temat już był to przepraszam za założenie podobnego. ...
Byłam z nim kiedyś, ale z tego nic nie wyszło :( Teraz jakoś znów zaczęliśmy ze sobą rozmawiać... czasami daje mi do ...
Mam 14 lat , od dwóch lat chodzę do gimnazjum. Od kiedy przekroczyłam próg szkoły, wszystko się zmieniło. Zaczęłam ...
Dyskusja - Nieodwzajemniona miłość.
zdjęcie użykownika OnaNieWie

Witam, widzę ,że nie tylko ja mam taki problem. Powiem tak, nie sądziłam, że to mnie kiedyś spotka i że się zakocham. Ale cóż, życie lubi "płatać figle". On ma 22 lata, ja 20 znamy się od ok.6 lat. Wcześniej traktowałam go jako kolegę, i tak było, ale czas płynie i wszystko się zmienia. Kiedyś robiliśmy "dziwne wypady" w czwórkę (dodatkowo moja siostra i jego brat). Pisywaliśmy na gg i czasem te pisanie się "zmieniało", najpierw było "normalnie" potem "wkradł " się flirt. Z biegiem czasu myślałam o Nim inaczej. Kilka miesięcy nie mieliśmy już takiego kontaktu. Pewnego dnia po "przerwie" zaczęliśmy pisać jak za dawnych lat. Non stop flirtujemy, czy to na gg czy na żywca. Kiedyś spotkałam go przypadkowo w sklepie i flirtowaliśmy ,że hej. Sprzedawczyni pewnie myślała ,że My "wariaty" hehe. I od tego dnia myślę o Nim jak o potencjalnym chłopaku. Coraz częściej i coraz dłużej o Nim myślę. Byłam zazdrosna o to ,że rozmawia i o to jak rozmawia z moją siostrą, postanowiłam ,że się nie będe do Niego odzywać. Byłam wściekła na oboje. Znowu była "posucha". Ostatnio powiedziałam mu o co mi wtedy chodziło i że bardzo go lubię i takie tam. Nie spławił mnie, a nawet jest jeszcze lepiej niż kiedyś. Rozmawiamy już na bardzo poważne tematy i flirt jest na maksa ,aż iskrzy. Przynajmniej ja mam takie odczucie. Czuje ,że on też "ma" jakieś "zamiary" wobec mnie, ale nie powiedział tego wprost. Nie wiem czy tylko tak będziemy pisali , lub też coś z tego wyjdzie. Bardzo bym tego chciała, ale tego muszą chcieć obie strony. Nie zmuszę go do niczego. Z każdym dniem i z każdą chwilą w której z Nim nie piszę uświadamiam sobie ,że zależy mi na Nim i ,że tęsknie za Nim. Nawet nie sądziłam ,że mnie tak kiedyś "weźmie". Nie szukałam, a znalazłam :) To, prawda nie można szukać niczego na siłę bo się tego nie znajdzie.
Pozdrawiam i czekam na odp :D

P.S
Dodam ,że jak o Nim myślę lub jak z Nim piszę serce wali mi jak oszalałe... :)

Ostatnio napisał mi ,że chciałby być ze mną, ale musi wiedzieć że warto. Bez przesady, kim ja jestem? Nie wiem co robić, ciągle mówi nie dałaś znaku czy coś takiego. Nie chcę odwalać za niego roboty, chce żeby powiedział wprost o tym co czuje :)

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica