- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Boję się, że mężowi niedługo zabraknie siły, by mnie wspierać. Co robić?
Boję się, że mężowi niedługo zabraknie siły, by mnie wspierać. Co robić?
Bardzo wiele spraw udało mi się poukładać, dużo rzeczy wytłumaczyłam mężowi. Mimo iż nie dotyka mnie to już jak dawniej, to nadal we mnie tkwi. Miewałam od bardzo dawna wahania nastroju, długotrwałe dołki, raz nie jadłam innym razem pochłaniałam całą lodówkę, chciałam zniknąć. Zawsze jednak dawałam sobie radę i wychodziłam na prostą.
Ostatnio wydarzyło się w moim życiu coś, co mnie odmieniło i nie mogę się pozbierać (była to sytuacja nawiązujacą do przeszłości). Na prośbę męża łykam od 2 tyg. ziołowe leki poprawiające nastrój, ale to nic nie daje. Nie mam na nic siły, dużo płaczę, nie jestem w stanie funkcjonować. Na siłę staram się udawać, że jest OK i w miarę normalnie zachowywać, bo wstyd mi, że nie umiem sama sobie dać rady tak, jak przez te wszystkie lata. Nie wiem co ze soba zrobić. Boję się, że mężowi niedługo zabraknie siły, by mnie wspierać.
Witam!
Nie musi Pani cały czas dawać sobie rady sama, każdemu z nas potrzebne jest wsparcie i pomoc w trudnych momentach. Pani właśnie jest w takim kryzysie i nie powinna się Pani wstydzić tego, że jest Pani ciężko. Bardzo wiele przeżyła Pani w przeszłości i dużo problemów wiąże się z tamtym okresem.
Myślę, że powinna się Pani udać do specjalisty - lekarza psychiatry, żeby to on zalecił Pani odpowiednie leki oraz sprawdził, co dzieje się z Pani zdrowiem. Przyjmowanie leków bez konsultacji z lekarzem może mieć poważne konsekwencje. Konsultacja z lekarzem pozwoli dobrać odpowiednią na ten czas metodę leczenia i poprawić Pani stan psychiczny. W tej chwili potrzebne jest Pani także wsparcie psychologiczne.
Nie musi Pani rozpoczynać terapii DDA, ale warto żeby odbyła Pani chociaż kilka spotkań z psychologiem czy psychoterapeutą. Dzięki temu będzie Pani mogła przepracować trudne emocje i rozładować wewnętrzne napięcie, a także ustabilizować swój nastrój. Może takie spotkania i poprawa sytuacji zmotywują Panią do wzięcia udziału w terapii.
Pozdrawiam






