Polecane tematy
- pracoholizm leczenie
- objawy depresji test
- psychoterapia
- depresja w ciąży
- ucisk w gardle
- przywiązanie czy miłość
- psycholog
- uzależnienie od hazardu leczenie
- depresja objawy
- jak postępować z chorym na depresję
- leczenie depresji
- samookaleczanie się młodzieży
- jak rozstać się z dziewczyną
- stres test
- psychiatra
- wahania nastroju
- cechy charakteru
- jak powiedziec mężowi że mam już go dośc
- choroba psychiczna objawy
- choroba afektywna dwubiegunowa
- dekoncentracja
- przemoc w szkole
- stres
- gwałtowne chudnięcie
- związki problemy
- depresja lękowa
- jak radzić sobie po rozstaniu
- zaburzenia snu
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- terapia behawioralna
- pomoc psychologa
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- nerwobóle leczenie
- zaburzenia lękowe
- choroby weneryczne
- dystymia
- schizofrenia
- depresja
- biofeedback
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email







Mam ten sam problem tylko, że jestem mężczyzną. W moim przypadku ma to podłoże rodzinne, patologiczne, ciągnące się od dzieciństwa. Nie umiem sobie pomóc. Przeżyłem wypadek, który spowodowałem specjalnie by zginać i problemy narastają. Zadłużam się, udaję szczęśliwego chociaż nie jestem. Mam dziewczynę, którą bardzo kocham i czuję, że marnuje jej życie. Wciąż sobie powtarzam, że będzie lepiej ale nie jest. Może za dużo oczekuję, bądź za mało dostaję, nie wiem. Gdybym dostał odpowiedź na 1/4 pytań, które zadaję sam sobie, czułbym się na tyle silny, że bym sobie poradził. Moje życie to ciągła wegetacja i czekanie na lepsze jutro. Czasem mam ochotę zamknąć się w małym pomieszczeniu i rozmawiać ze sobą, cały czas spać i dochodzić do nowych wątków, tylko jeśli chodzi o to co mnie otacza.
Zająć się czymś małym i to rozbudowywać, a nie rzucony na głęboką wodę czekać na łut szczęścia, który może się nigdy nie pojawić. Staram się nie piętrzyć problemów, które i tak są , ale szukać rozwiązań, a wtedy dochodzą kolejne które burzą cały rytm, gdy robię duży krok do przodu to zaraz potem 2 małe w tył i znów zamykam się w sobie i nic mnie nie uszczęśliwia. Pomóc to słowo, które nie ma nieodzwierciedlenia w tak złożonych kwestiach.
mam za sobą samobójstwo-nieudane 3 x razy zwiąski 2x nie wspomnę o pracy i wykształceniu co mam robić ??????? Napewno nie pujdę do terapęłty !!!!!
Dodaj nowy komentarz