- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Brak motywacji, rozstanie - jak sobie pomóc?
Brak motywacji, rozstanie - jak sobie pomóc?
Witam... Mam 21 lat, a życie przewróciło mi sie do góry nogami...Jeszcze trzy lata temu byłam pełną życia dziewczyną, lubiącą imprezy, wyjścia, liczyła się dla mnie matura i studia, i tak było do czasu, kiedy poszłam na te studia, ale tam zaczełam rujnować sobie życie, poznając pewnego chłopaka. A wtedy byłam w związku i zdradziłam swojego chłopaka tym ze studiów. Było strasznie, obwiniałam się i dalej nie mogę o tym zapomnieć. Odeszłam ze studiów. Co prawda, ten, którego zdradziłam, był cały czas ze mną, ale ja od tamtego czasu nie umiałam już pójść na studia tam, bo wiedziałam jakie są wspomnienia złe, nie umiałam znależć sobie pracy, nic... Przez trzy lata tak się kreciłam, nie wiedząc, co z soba robić. Teraz miałam znów iść na studia, ale w ostatniej chwili zrezygnowałam... Chłopak mój zerwał teraz ze mną, bo nie wie czemu się tak zachowuję, nie wie, jak ma myśleć o naszej przyszłości skoro ja za nic nie umiem się wziać, nie mam siły do tego. Przez długi czas nie mam ochoty chodzić ze znajomymi na dyskoteki, nic... Chłopak twierdzi, że powinnam iść do lekarza, chciał iść ze mną, ale ja jestem zła na niego za to, że mnie zostawił z tym samą, chociaż wiem, że ma rację. Chciałabym po prostu umrzeć, bo nie umiem żyć już, a przy tym zostawiła mnie osoba, którą najbardziej kochałam na świecie i która zawsze była przy mnie. Nawet rodzice tego problemu nie widzą, bo uważają, że mi się po prostu nic nie chce, ale mi sie też wydaje, że jest coś nie tak, bo kiedyś byłam innym człowiekiem;(( Teraz tylko płaczę, już się nawet zastanawiam, co zrobić, żeby poczuć ulgę, a nie ten ciągły ból???...
Witam Panią!
Ogólna niemoc, brak siły i chęci do działania, płaczliwość mogą świadczyć o depresji. Depresja jest chorobą i jak każdą inną chorobę, należy ją leczyć. Na podstawie samego listu, nie mogę postawić żadnej diagnozy. Jednak z Pani opisu wynika, że dolegliwości utrudniają Pani prawidłowe funkcjonowanie, a to już stanowi wystarczający powód do zgłoszenia się do psychoterapeuty.
Proszę nie lekceważyć problemu i jak najszybciej umówić się na wizytę u psychoterapeuty, gdyż objawy mogą się nasilać i prowadzić do bardzo niebezpiecznych skutków.
Pozdrawiam.








Dodaj nowy komentarz