- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Bulimia odbiera mi siłę...
Bulimia odbiera mi siłę...
Witam. Mam 19 lat. Od roku mam bulimię (wiem, że temat nie za bardzo wiąże się z depresją) Nie umię 'żyć' bez wymiotów. Leczę się oczywiście, ale rezultatów zbyt wielkich nie ma. Coraz częściej nachodzą mnie myśli typu "Jak by to było, gdy by mnie tu nie było" itp Nie umiem przestać wymiotować, jestem od tego uzależniona - bez tego czuję się winna mam wyrzuty sumienia. Odkąd wymiotuję jestem zupełnie inną dziewczyną - smutną, szarą, cichą której nic się nie chce. Mam wrażenie że nie jestem sobą, nie wiem co się ze mną dzieje. Straciłam wszelką nadzieję na wyleczenie z bulimii. Wydaje mi się, iż nikt mnie nie rozumie i nie zrozumie - żaden lekarz ani inny specjalista. Coraz ciężej mi żyć, każdy dzień jest trudniejszy od poprzedniego. Nienawidzę siebie ani swojego ciała, ostatnio wszyscy mnie irytują, stałam się drażliwa, najhętniej zamknęłabym w swoim pokoju i przespała wszystkie problemy związane z bulimią. Nie mam sił na walkę odnoszę takie wrażenie, iż się powoli poddaję. Każdego dnia torturuję swój organizm. Mam problemy zdrowotne związane właśnie z tym zaburzeniem. Co robić? Jak znów być sobą? Jak powrócić na starą ścieżkę? Pozdrawiam
Witam serdecznie!
Na pytania, które Pani zadała nie ma jednej krótkiej odpowiedzi. Na pojawienie się zaburzeń odżywiania wpływ ma bardzo dużo czynników. Ponieważ mają one podłoże psychiczne wyjściem z tej sytuacji jest podjęcie terapii. Nic nie wzięło się bez przyczyny. Powinna się Pani zgłosić do Poradni Zdrowia Psychicznego, gdzie uzyska Pani fachową pomoc. Dla wielu młodych ludzi słowo "psychiatra" czy "psycholog" brzmi strasznie i z tego powodu odkładają konsultację z takim specjalistą, twierdząc "nie jest ze mna aż tak źle". Takie podejście jest jednak błędne, ponieważ silna wola nie wyleczy zaburzeń odżywiania, a mogą się one pogłębiać. Dlatego zachęcam Panią do podjęcia leczenia. Namawiam również do odwiedzenia naszej strony abcAnoreksja.pl, gdzie poruszamy również problem bulimii. Może tam Pani podzielić się swoją historia z innymi osobami oraz uzyskać dodatkowe informacje na temat tego zaburzenia.
Serdecznie pozdrawiam!







Dodaj nowy komentarz