- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Byłam poniżana w szkole - czy to może mieć wpływ na moje obecne życie?
Byłam poniżana w szkole - czy to może mieć wpływ na moje obecne życie?
Mam już 21 lat. W latach gimnazjalnych chłopcy wyśmiewali mnie i porównywali do knura. A ubierałam się normalnie, używałam dezodorantów... W pierwszej klasie poradziłam sobie z tym problem, później ten problem stał się gorszy od poprzedniego - zaczęli już przeklinać. Uciekałam od nich wszędzie, gdzie ich nie było, żeby mieć spokój. Nauczyciele widzieli mnie zawsze samą i zaczęli w to ingerować, ale nie przynosiło to efektów. Nawet gdy pomagały mi koleżanki z klasy, myślałam o sobie najgorsze rzeczy. Chciałam nawet coś sobie zrobić, lecz nie byłam do tego zdolna. Rodzicom mówiłam, żeby mi nie pomagali, bo może być gorzej. Bałam się ich okropnie. Gdy wyszłam z gimnazjum, miałam spokój, a gdy ich spotkałam, nie zwracam na nich uwagi - jakbyśmy się nie znali. W pierwszej klasie zawodówki zaczęła dręczyć mnie koleżanka. Przez inną koleżankę, która naopowiadała jej złych rzeczy o mnie, ciągle płakałam. Nie umiałam z tym dać sobie rady, nie miałam siły na nic, miałam zawsze pocięte dłonie. Gdy pytali, co mi się stało, mówiłam, że kot mnie podrapał. Znalazłam wsparcie u chłopka, przestałam się ciąć i koleżanka zobaczyła, że nie jestem taka, jak jej mówili... Obecnie ciągle się stresuję. Tabletki mi już nie pomagały, to przestałam je brać, ale nadal jak coś mnie denerwuje, mam złe myśli. Każda głupia sytuacja mnie denerwuje. Jedno słowo, np. imię, mnie wystraszy. Czasem boję się cienia, że ktoś idzie za mną. Inni mówią mi, że mam iść do psychologa, ale ja się boję opinii innych. Stres zżera mnie bardzo, już nie wiem, co mam robić. Pomóżcie mi.
Koledzy i koleżanki ze szkoły mają bardzo duży wpływ na własną samoocenę oraz poczucie własnej wartości. Pani miała problemy w szkole z rówieśnikami, którzy odnosili się do Pani wulgarnie i poniżali Panią. To mogło być przyczyną wielu problemów, z którymi nadal się Pani zmaga. Sądzę, że spotkania z psychologiem mogłyby pomóc Pani w poradzeniu sobie z tymi problemami. Chciałabym Panią uspokoić - psycholog w żaden sposób nie ocenia, psycholog to osoba, która ma za zadanie pomagać ludziom w szukaniu rozwiązań ich problemów. Dlatego uważam, że jest to osoba, z pomocy której mogłaby Pani skorzystać. Warto spróbować. Jeśli uzna Pani, że to jednak nie jest pomoc, jaka jest Pani potrzebna, zawsze może Pani sama zrezygnować. Dzięki wsparciu psychologa może Pani odkryć w sobie swoją wartość i poradzić sobie z przeszłością, co pozwoli Pani budować w spokoju przyszłość.
Pozdrawiam









Dzień dobry ja również miałam taki problem w gimnazjum w pierwszej klasiem wpadłam w chorobe szkolna fobia . Leczyłam sie przez 3 lata pomogło . teraz mam 19 lat i nadal mysle co było wczesniej ze w szkole mnie przezywali bili nawet koleżanki nie miałam obgadywał mnie chłopcy tak samo nawet pluli na mnie . gdy wszyszłam z gimnazjum wszystko sie odmieniło gdy poszłam do innej szkoły klasa mnie akceptowała lecz nadal mam kompleks ze gdy ktos na zarty mi powie głupia lub cos w tym stylu to mnie to boli w srodku.Często wracja do mnie mysli z Tych nieszczęsnych lat młodzieńczych wtedy zamykam sie w pokoju i zaczynam płakac bez opamietania . Równiez miałam mysli samobojcze w gimnazjum nieraz chciałam sie zabic. Często te mysli mi nnachodzą na mysl nie umiem wybaczyc Tym wszystkim co mnie gnebili mam do nich wielką ninawisć. Gdy mi ktoś przypomina o czasach gimnazjum wpadam w panikę mam lęki i płacze często o byle co sie denerwóje a najgorsze jest gdy młodszy brat mnie przezywa zuca wobec mnie obrazliwe wyzwiska to mnie najbardziej boli i przypomina mmi czasy gim . Nie raz rozmawiałam z mama na temat gim i mojego brata ale ona jakos tak mowi a nie przejmuj sie przejdzie Ci zawiekiem a ja w to nie wierze bo po 5 latach jeszcze mnie bolą te wspomnienia, Nie wiem jak sobie mam z Tym radzić .Czy znów mam Isć do psychologa lub psychiatry ?
proszę o porade !!
Dziękuje i Pozdrawiam Monika
Dodaj nowy komentarz