- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co mam teraz zrobić? Nie chce mi się żyć!
Co mam teraz zrobić? Nie chce mi się żyć!
Mam 17 lat i już tutaj na ten temat pisałam, tylko że teraz chodzi o to, że spotkałam się z moim chłopakiem żeby z nim porozmawiać, w końcu się odważyłam. I czego się dowiedziałam? Że jeśli naprawdę jestem w ciąży to nikomu nie mogę powiedzieć, że to jego dziecko, że on chce zniknąć z mojego życia, bo kocha swoją dziewczynę, a mnie nie kocha i nie pokocha... Jestem załamana, nie chce mi się żyć - zamiast wsparcia z jego strony dostałam w twarz.
On nawet nie potrafi zrozumieć jak mi jest ciężko, nawet się nie stara. Potrafi napisać tylko: co ja mogę dla ciebie zrobić? Jak mam ci pomoc? Ja cię nie pokocham, nie będę z tobą - a ja tak bardzo go w tej chwili potrzebuję… Tak bardzo chciałabym mieć w nim wsparcie, chciałabym wiedzieć, że będzie dobrze…
Ta jego dziewczyna o niczym nie wie i on chce żeby tak zostało. Powiedział, że nie mam prawa mu zaszkodzić. Jestem w coraz większym dołku psychicznym. W tej całej sytuacji już sama się gubię, potrzebuję pomocy, bo sama sobie z tym nie dam rady.
Jak on mógł mnie tak skrzywdzić? Czy on w ogóle zdaje sobie sprawę z tego, co znaczy kochać? Czy zdaje sobie sprawę z tego, że jestem gotowa się zabić, by już tak nie cierpieć? Pomocy!
Witam!
Proponuję, abyś skorzystała z pomocy psychologa - proszę pamiętać, że tylko podczas bezpośredniego kontaktu ze specjalistą uzyskasz fachową pomoc i wsparcie. Warto się zastanowić, czy chłopak, z którym się spotykałaś zasługuje na uczucie, którym go darzysz.
Chciałabym zwrócić Twoją uwagę na szantaż emocjonlany z Twojej strony - grożenie, że jesteś w stanie się zabić, nie sprawi, że chłopak Cię pokocha - może jedynie spowodować, że zwróci się o pomoc do dorosłej osoby, aby Ci pomogła. Zastanów się, czy chcesz litości z jego strony? Na pewno zasługujesz na prawdziwe uczucie.
Z Twojego listu nie wynika czy jesteś w ciąży czy nie, nie mniej jednak jeśli jesteś i on jest ojcem, to powinnaś dopilnować wszelkich formalności, aby on wziął również odpowiedzialność za dziecko. Porozmawiaj z kimś dorosłym, komu ufasz, przedstaw swoją sytuację. Postaraj się wyjśc do ludzi, spotykać się ze znajomymi. Możesz pomyśleć o zaangażowaniu się w wolontariat, albo rozwijać swoje zainteresowania. Spróbuj żyć dla siebie. Pozdrawiam i trzymam kciuki








suchaj mała olej goscia puki czas niechce byc ojcem to nie nie zasluguje na szczescie bycia tatom ty sobie wzyciu dasz rade masz dla kogo zyc zobaczysz dziecko bedzie dla ciebie najwiekszym skarbem nie wystepuj o ojcostwo do kolesia bo w pszyszłosci moze ci to przynies kłopotów(tak alimetów nie płacom)samotne matki majom lepiej .kiedys sobie ułozysz zycie a on by ci mugł bruzdzic . miałam podobny problem kochalam swojego chlopaka nad zycie był dlamnie wszystkim ion podobno mnie kochał znalizmy sie 8miesiecy rodice doradzili mi zeby wpisac ojciec nie znany przy porodzie a puzniej na spokojnie mozemy wzioc slub i jesli naprawde bedzie kolo super to sie go wpisze za ojca okazało sie ze to pijak i narkoman okradł nas po chrzcinał iuciekł wicziałam go po kilkulatach i dziekuje bogu za to ze wtedy uciekł ze niejest formalnie ojcem mojego dziecka ,a ja spotkalam prawdzwom miłosc ktura mnie nigdy nie zawiodla pokochał mojego kamilka odrazu jestezmy szczesliwymmałuzestwem od szesci lat i jest super czymaj sie mała pogadaj z znajomymi ,rodzicani JA SOM N APOZIOMIE TO NAPEWNO CIE BEDOM WSPIERAC DASZ RADE
Dodaj nowy komentarz