5

Co mam zrobić, gdzie się udać po poradę?

norka

Mam 35 lat w ubiegłym roku na wiosnę poszłam z rodziną na spacer wróciliśmy do domu i po kilku kęsach wydawało mi się, że zemdleje. Bolała mnie z prawej strony szyja a w gardle czułam gule. Pojechaliśmy do lekarza, dostałam lekarstwa i wszystko miało być ok, a nie było i nie jest. Odwiedziłam 100 lekarzy od laryngologa do neurologa i każdy twierdził, że jestem zdrowa, ale ja w to specjalnie nie wierzyłam. W efekcie wystąpiły uciskowe bóle głowy i strach, czasami miałam i mam wrażenie, że umieram a jedyną iskierką do życia pozostają moje maluchy. Mam 2 małych dzieci ze 2 miesiące temu uświadomiłam sobie, że to sprawa mojej psychiki czasami nachodzą mnie dziwne myśli których się sama boję, a każdy dzień jest dla mnie męką. Serce mi wali czuje się nieobecna i jakbym miała zaraz zemdleć. Boję się wychodzić z domu jak wyjdę to czuję się jakbym chodziła pijana trudno mi się przystosować do nowego otoczenia.To co mnie kiedyś cieszyło teraz nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Totalna tragedia. Bardzo się martwię, nigdy wcześniej tak nie było co to jest? Jak mam się tego pozbyć? Proszę o pomoc.

Odpowiedzi - Co mam zrobić, gdzie się udać po poradę?
Odpowiedź eksperta Psycholog Paulina...

Witam Panią serdecznie,

Nie wiemy kilku istotnych kwestii, m.in. do lekarzy jakiej specjalizacji się Pani udała poza laryngologiem i neurologiem, oraz jakie leki Pani brała. Nie mniej jednak z przedstawionego opisu wynika, że objawy mają podłoże nerwicowe. Wspomina Pani o spacerze z rodziną, po którym pojawiły się nieprzyjemne dolegliwości. Czy na tym spacerze poruszony został jakiś nieprzyjemny temat, być może dowiedziała się Pani czegoś nieprzyjemnego? Pisze Pani również o dwójce małych dzieci, które są jedyną iskierką życia. Nie znam Pani sytuacji osobistej, ale relacje w rodzinie, o której Pani pisze, stosunek do ojca dzieci itp. mogą mieć związek z pojawieniem się wspomnianych objawów. Natomiast lęk przed ponownym ich wystąpieniem, przed wyjściem z domu - "bo może znowu będę się czuła tak dziwnie i obco, jak nie ja", przed dziwnymi i przerażającymi myślami powoduje jeszcze większy lęk. W efekcie objawy rzeczywiście się pojawiają. W ten sposób tworzy się mechanizm zamkniętego koła, trudny do przerwania bez pomocy specjalisty. Mam na myśli wykfalifikowanego psychologa, najlepiej psychoterapeutę.

Najważniejsze jest to, że Pani objawy mają konkretną przyczynę, a z pomocą psychologa uda się ją pokonać. Proszę zgłosić się do Poradni Zdrowia Psychicznego lub na wizytę prywatną do specjalisty, który zajmuje się zaburzeniami nerwicowymi, depresyjnymi itp. Jeżeli trafi Pani na psychologa, który Pani nie zrozumie, z którym nie uda się nawiązać fajnego kontaktu, proszę nie zniechęcać się i szukać dalej. Czasem nie od razu udaje się trafić na dobrego psychoterapeutę, to sprawa bardzo indywidualna. Często potrzeba dwóch - trzech spotkań, aby się o tym przekonać.

Najważniejszą rzeczą jest uświadomienie sobie, że jest to stan przejściowy. Proszę dać sobie przyzwolenie na pojawianie się tego typu myśli, o ile to możliwe nie koncentrować się na tym. One są, są bardzo nieprzyjemne, ale proszę spróbować "odstawić je na bok". Tak, jakby chciała Pani do siebie powiedzieć: "Czuję lęk i smutek. Boję się swoich myśli, ale w tej chwili nie mam na was czasu, zajmę się tym później". Przynajmniej w ten sposób proszę postępować do czasu wizyty u psychologa, do której gorąco Panią namawiam. Dobrze byłoby również zająć się jakąś aktywnością fizyczną, na przykład jazdą na rowerze, joggingiem, pływaniem. Przynajmniej pół godziny - godzinę dziennie. Wysiłek fizyczny pomaga odreagować takie napięcie psychiczne i je zmniejszyć.

Życzę powodzenia i serdecznie pozdrawiam!

Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika norka

Dziękuję Lekarstw nie biorę czasami jak jest mi bardzo źle to valused Mam kochającego zapracowanego męża. A czy Pani udziela porad indywidualnych w warszawie jeśli tak to gdzie?

zdjęcie użykownika kalakinga

Witaj Norko, ja mam także dwójkę małych dzieci i podobny wiek, leczę się w terapii od 2007 roku - teraz po porodzie jak maleństwo skończyło 2 mies., dopadło mnie znów, nie wiem, czy to depresja poporodowa czy nerwica, odwiedziłam masę lekarzy, miałam holter itp. Wiem, że mam nerwicę, ale do niej doszedł okropny lęk, szczególnie przy budzeniu i jak zostaję z dziećmi sama. Panicznie się tego boję. Karmię piersią i jest mi mdło jak przystawiam obecnie 4 mies. córeczkę do piersi. Wszystko zaczęło się 30 maja - dzień przed wyjazdem męża z 4-letnim synkiem nad morze, mąż jest dobrym, kochającym człowiekiem, nie wiem, dlaczego się tak stało. Zakołatało mi serce w wieczór przed ich wyjazdem i zaczął się ten lęk, byłam 2 tyg. sama z córeczką w pustym domu i do tej pory pomimo leku antydepresyjnego Zoloft lęk nadal jest, tylko mniejszy, ale te myśli depresyjne, niemożność skupienia, nie czuję się sobą, jakbym odgrywała jakąś rolę. Jestem sztuczna wobec dzieci i nic mnie nie interesuje. Proszę o pomoc. Moje GG 1506728, napisz, proszę, kalakinga.

zdjęcie użykownika norka

Witaj Kalakinga, odezwę się na pewno wieczorem, w pracy nie mam dostępu do GG. Mam nadzieję, że razem będzie raźniej wyleczyć się nam z tego problemu. Czytając to, co napisałaś, widzę siebie, właśnie przed kilkoma minutami dopadł mnie atak lęku, myśli się kłębią i najchętniej uciekłabym stąd do domku. Ten lek co bierzesz można kupić bez recepty?

Potret użytkownika anonimowego

Witam. Mam problem ze sobą. Od pewnego czasu boję się wszystkiego i ciężko mi jest się skupić na czymkolwiek. Jak muszę gdzieś wyjść, to tak żeby nikogo ze znajomych nie spotkać. Ogólnie mam odczucie, że wariuję. Dwa razy już próbowałem popełnić samobójstwo, nie raz odczuwam, że lepiej było skończyć ze sobą. Co może mi być? Obawiam się, że to depresja albo nerwica. Często mnie boli głowa w okolicach czoła.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Co mam zrobić, gdzie się udać po poradę?
Witam, mam na imię Oszka i mam 21 lat. Nigdy nie byłam silna psychicznie. Nie wiem czy przesadzam czy naprawdę mogę ...
Jestem matką, wychowującą samotnie 11-letnią córkę. Nie umiem sobie poradzić z nią. Jest bardzo opryskliwa w ...
Witam, jestem mężatką, mam 30 lat mąż 34. Małżeństwem jesteśmy od 6 lat, w związku od 9, mamy 5-letniego synka. ...
Leczę się na nerwicę lękową od 10 lat, chodziłam na terapię grupowa, brałam już różne leki. Wcześniej miałam ...
Mam 17 lat. Od kiedy pamiętam mam myśli samobójcze, bez żadnego konkretnego powodu. Mam też obsesję na punkcie mojej ...
Od bardzo długiego czasu mam myśli samobójcze, niską samoocenę, unikam jakichkolwiek kontaktów z ludźmi. Ostatnio ...
Witam. Mam na imie Tomek i mam 25 lat. Jestem z dziewczyną kilka lat. Zawsze między nami dobrze się ukladało i ...
Witam. Wszystko zaczęło się od kręgosłupa piersiowego. Poczułam jakby gorący prąd przeszedł mi przez rękę i ...
Mam silne natręctwa - myśli, które zatruwają mi każdy dzień, a dotyczą błahych spraw, np. plamy na bluzce. O takiej ...
Witam. Mam 22 lata i już nie umiem poradzić sobie sama ze sobą... To trwa już jakieś 1,5 roku. Okropnie się czuję, ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica