- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co mam zrobić w sprawie z moim mężem?
Co mam zrobić w sprawie z moim mężem?
Moj maz choruje na depresje juz od 2001 roku. W chwili obecnej ma 33 lata. Jego choroba zaczela sie 5 miesiecy po naszym slubie, bylam wtedy w ciazy 3 miesiace. Maz w ciagu 2-3 tygodni z dnia na dzien przestawal jesc, spac, wtedy pierwszy raz plakal. Mozna powiedziec, ze zachowywal sie jak male dziecko. Chodzil na okraglo tam i z powrotem, zawiozlam go wtedy do szpitala, pozostal tam tydzien. Po wyjsciu ze szpitala zaczął powracac do zdrowia, w tym czasie moi tesciowie szukali winnych jego choroby i urządzili wielka awanturę z moimi rodzicami i ze mna. Obwiniali wszystkich o chorobe syna, meza stan znow sie pogorszyl. Ja nie utrzymywalam kontaktu z jego rodzicami, on z moimi. Przestal leki brac stan sie pogarszal, awanturowali mysmy sie [w czesniej nigdy nie kłócilismy sie].
Byl w ciezkim stanie,wyprowadzil sie z domu na dwa tygodnie. Mial na okraglo jakies zwidy,ciagle bal sie czegos. Rodzice znowu wzieli go do lekarza, wrocil sie do domu. Jego stan znacznie polepszal sie.Urodzila nam sie corka,wkrutce przestal leki brac, zaczal coraz czesciej alkochol pic w wekendy. Choroba znowu powracala, kiedy córka miala prawie 6 miesiecy wyprowadzilam sie od jego bo niechcial isc do lekarza,ni pracowal. Przeprowadzil sie do swoich rodzicow, po miesiacu mieszkania z rodzicami zrobil jakas awanture, rodzice wezwali policje i zostal 5 razy postrzelany w brzuch i biodro.Lezal kilka dni w szpitalu i po zoperowaniu mu biodra zostal w drugi dzien przewieziony do wiezienia. Prawdopodobnie chcial popelnic samobujstwo przed postrzelaniem. Przebywal w wiezieniu 2-3 miesiecy, po wyjsciu zaczal nawiazywac kontakt ze mna, blagal mnie zebysmy byli razem, bo to jest dla jego wazne aby córka miala rodzine. Po 10 miesiacach znow zamieszkalismy razem, mial sprawe w korcie, wiec musial byc w sadzie co miesiac. Po roku urodzil sie nam syn, rok później jego sprawa dochodzila konca i znowu choroba wrócila. Będąc w tym stanie w sądzie zamknęli go znowu na 1 miesiac, gdy wyszedl byl 20 kg chudszy, jego stan byl ciezki. Po roku brania lekow przestal znowu je brac,bylo ok 1 rok i znowu to samo,malo spal zaczal chudnac w oczach, pewnego ranka wstal wczesnie, zaczal wydzwaniac do rodziny ze wygral w lotto. Znowu byl w szpitalu kilka dni, bral leki prawie rok. 3 miesiace temu znowu zaczelo sie, niechce sie leczyc, zrobil sie opryskliwy, wzielam go do szpitala, ale puszczono go do domu. Byl u lekarza dostal leki na noc tylko, ale widze ze to nic nie pomaga. Kiedy jest je u lekarza stara sie byc ok. Nie wiem czy lekarz tego nie widzi czy niedba. Mieszkamy w USA so tu takie prawa, ze ja jako zona niemoge nic zrobic jesli on sie na to niezgodzi albo pierwszy z nimi nie rozmawia, ja juz nie wiem gdzie mam sie udac o pomoc,jak mu pomóc. Moje nerwy sa juz na wyczerpaniu, z meza zrobil sie straszny czlowiek.Coraz czesciej mysle o rozstaniu sie znim bo to wszystko nie ma sensu,czy jego da sie rade kiedykolwiek z tego wyleczyc.Nie wim jak to wszystko mam dzieciom tlumaczyc co sie dzieje z tata.Kiedy jest on ok to jest z jego dobry czlowiek,jest je bardzo rodzinny,a kiedy sie znowu zaczyna jest okropny.Prosze o pomoc w mym pytaniu,czy to sie zmieni czy bedzie coraz gorzej. Czy w mej sytuacji lepiej wychowywac dzieci samej? [przepraszam za bledy ortograficzne] Anna. MóJ MAZ MA 33LATA.
Szanowna Pani
Opisana przez Panią historia jest bardzo przejmująca. Po pierwsze rozumiem że mąż miał postawioną diagnozę: depresja. Jeżeli tak, ze względu na nasilenie objawów, powinien długookresowo przyjmować leki przeciwdepresyjne. Stany lękowe i objawy wytwórcze - „ jakieś zwidy, ciągle bal się czegoś” mogą być cechą ciężkiej depresji. Opisywane przez Panią zachowanie męża może być także wynikiem innych chorób psychicznych, np. schizofrenii czy stanów wywołanych przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Pani mąż bezwzględnie potrzebuje kontroli i / lub leczenia u lekarza psychiatry. Opisuje Pani, iż mąż okresowo brał leki oraz że w tym okresie występowała poprawa. Proponuję nakłaniać męża do przyjmowania leków i kontroli u lekarza psychiatry. Bez odpowiedniej diagnostyki i leczenia stan męża raczej się nie poprawi.
pozdrawiam









Dodaj nowy komentarz