- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co mi jest? Czy to depresja, a może coś innego?
Co mi jest? Czy to depresja, a może coś innego?
Mam problem ze sobą. Myśle, że powoli głupieję :-( Ostatni dołek trwał u mnie około miesiąca. Schudłam, nie mogłam spać, nie mogłam skupić się nad tym, co robiłam. Wyszłam z tego i teraz znowu to powróciło. Moje zachowanie wygląda tak: bardzo boję się tego co nowe. Cały czas myślę, że ktoś patrzy mi na ręce i mnie obgaduje... Nie pamiętam, o czym rozmawiałam przed chwilą, kto co mówił, zapominam gdzie coś położyłam. Ciągle myślę o tym, że inni są lepsi ode mnie, że jestem najgorsza, że nic nie umiem. Nie potrafię się wysłowić poprawnie, mam zwolnione ruchy. Nie umiem odnaleźć się w nowym otoczeniu, nie wiem, o czym mam rozmawiać z innymi. Myślę, że inni mówią o mnie źle i to mnie dołuje. Czy ja jestem normalna? Zapisałam się do psychologa, to było dla mnie ciężkie, bo pomyślałam, że wszyscy dowiedzą się o tym, że idę do psychologa i będą myśleć, że jestem głupia... Teraz pisząc tę wypowiedź, zajęło mi to godzinę... Non stop pisałam i kasowałam wiadomość. Co ja mam zrobić, ja chcę być normalna, normalnie żyć. Nie chcę, żeby mówiono o mnie źle i żeby myślano, że jestem chora.
Na podstawie przedstawionego opisu trudno jednoznacznie postawić diagnozę. Pewne opisane dolegliwości mogą wskazywać na zaburzenia z kręgu depresji jednak nie jest to do końca oczywiste. Proponuję wizytę u psychiatry w celu rozeznania problemu, postawienia właściwej diagnozy i ew. wdrożenia leczenia. Wcześniej jednak wskazana byłaby ocena hormonów tarczycy, niekiedy ich nierównowaga może dawać objawy podobne do opisanych.







Kiedyś miałam lepszą pamięć, wszystko przychodziło mi z łatwością. Nauka nie sprawiała mi dużo trudności, teraz żeby nauczyć się czegoś muszę dużo nad tym siedzieć. Jest zupelnie inaczej, łatwe rzeczy sprawiają mi trudność, denerwują mnie ludzie, którzy mnie otaczają. Widzę, że mnie obgadują, przejmuje się ich opinią, choć nie powinnam. Do tego jestem zbyt poważna i nie odnajduje się niekiedy w normalnej rozmowie, jestem często zamyślona, bo myślę o tym czy nie za dużo powiedzialam i czy na pewno powiedzialam to w sposób poprawny. Nie jestem swobodna.
Kiedyś czułam się szanowana przez innych, a teraz jest tak jakbym straciła dawne życie. Nie umiem tego wszystkiego posklejać. Nie umiem naprawić relacji z niektórymi ludźmi, nie umiem ocenić tego czy dany człowiek jest moim wrogiem, czy raczej nie.
Dodaj nowy komentarz