1

Co mi tak naprawdę dolega?

Nathaeila

Witam, mam na imię Natalia, mam 18 lat, w wieku lat 9 straciłam tatę (zmarł na nowotwór). Od tamtej pory życie straciło dla mnie sens. Najpierw stwierdzono nerwicę, miałam straszne stany lękowe w nocy, nie spałam całymi nocami, nie mogłam jeść, bo wydawało mi się, że "coś" przeszkadza mi w połknięciu pokarmu, często wpadałam w histerię. Będąc na obozie, nie mogłam wytrzymać, ciągle płakałam i zabrała mnie stamtąd mama. Potem, ok. lat 14, problem jak gdyby zniknął na 1,5 roku, lecz potem znowu się pojawił w nieco "lżejszym wydaniu".

Potem lekarz, którego rzadko odwiedzałam (jestem dosyć sceptyczne nastawiona do psychoterapii, nie lubię się zwierzać itp.), stwierdził depresję i fobię społeczną. Ponieważ gdy jest dużo ludzi (np. w kościele, restauracji albo w jakimś innym miejscu) czuję jakbym się dusiła, boję się, jak gardło mi się zaciska. Przestałam nawet chodzić do kościoła, bo czuję, że ludzie się na mnie patrzą, a ja nie mogę tego znieść.

Izoluję się od ludzi, nie mam dobrych znajomych, przesiaduję długo w nocy przed komputerem, często opuszczam szkołę. Pojawiły się też problemy z onanizmem. Czuję do tego ogromny wstręt, ale gdy już nie daję rady, to odwiedzam strony pornograficzne i dotykam się. Nienawidzę siebie za to, często przez to płaczę, ale przynosi mi to chwilową ulgę. Tak przecież nie można żyć! Proszę o pomoc, bo często rozmyślam o śmierci i boję się,ż e kiedyś te rozmyślania mogą się ziścić. Nie wiem, jak sobie pomóc, dlatego błagam: POMOCY!

Odpowiedzi - Co mi tak naprawdę dolega?
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol ...


Witam,

zastanowiłbym się skąd w Pani to sceptyczne nastawienie do psychoterapii. Napisała Pani, iż "nie lubi się zwierzać". Jest to w pełni zrozumiałe, w końcu trudno jest rozmawiać o sprawach intymnych. Przemyślałbym tę kwestię - czy wydaje się Pani, iż psychoterapeuta wykonuje określony zawód, by zaspokoić swoją ciekawość? Czy Pani problemy negatywnie rzutują na Pani obraz siebie? Czy czuje się Pani zadowolona? Psychoterapia polega właśnie na zadawaniu sobie pytań i poszukiwaniu na nie odpowiedzi. Jeśli czegoś nie wiemy, niejednokrotnie poruszamy się po omacku, cel raz przybliża się, raz oddala, być może natrafimy na niego przypadkowo. Czy jednak można znaleźć tę drogę szybciej, sprawniej, lepiej...?

Terapia jest ogromnym polem do odkrywania siebie - swoich emocji, ich pochodzenia, tego, co dla nas oznaczają. Jest również nauką sztuki podejmowania decyzji, a sztuka to niełatwa. Oczywiście jest to tylko (a może aż?) możliwość, nikt zmuszać Pani nie będzie, lecz wydaje mi się, że warto ją rozważyć.

Zauważyła Pani, iż pewne zachowania przynoszą Pani ulgę, jednakże są również źródłem cierpienia i obniżenia samooceny. Jakie są zatem ich przyczyny? Co taka sytuacja może dla Pani oznaczać? Jak ją zmienić?

Przyjmowanie leków może dać spokój i poprawę nastroju niezbędną do prawidłowego funkcjonowania, same w sobie nie zapewnią jednak odpowiedzi na te pytania.

Najnowsze badania pokazują, iż psychoterapia powoduje dokładnie takie samo wyrównanie funkcji chemicznej w mózgu, jak przyjmowanie leków. Ma jednak dodatkowe zalety: brak działań nieporządanych, uzyskanie większej samoświadomości i dojrzałości, nauka konkretnych metod radzenia sobie w sytuacjach stresowych oraz wiele innych.

Może warto takie "plusy i minusy" każdej Pani decyzji rozpisać w formie tabeli na kartce papieru? Wówczas podjęcie decyzji może przyjść Pani łatwiej.

Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Co mi tak naprawdę dolega?
Witam. Mam na imię Agnieszka i mam niespełna 18 lat. Od dłuższego czasu widzę u siebie jakieś 'nienormalne' reakcje ...
Witam, nie wiem od czego zacząć... Czuję się taka beznadziejna, zmarnowana, stracona, szkoda, że żyję - nie wiem po ...
Witam, mam na imię Artur, mam 26 lat. Tak naprawde nie wiem od czego zacząć, ale chyba zacznę wszystko od początku, ...
  Mam bardzo poważny problem i nie umiem już sobie z nim poradzić. Bardzo dużo przeżyłam, straciłam rodziców ...
2 tygodnie temu zmarł mój chłopak! Jestem załamana!!! Wszystko co planowałam, było związane z nim!!! Teraz nic nie ...
Mam 23 lata, mój chłopak 25. Jesteśmy ze sobą 2 lata. Wczoraj zmarł mu tata. Nie wiem jak mam mu pomóc, strasznie to ...
Mam piętnaście lat i od jakiegoś czasu coraz częściej zastanawiam się nad tym, co się ze mną dzieje. Od zawsze ...
Witam! Trzy miesiące temu zginął tragicznie mój narzeczony. Dokładnie dwa miesiące przed planowanym od półtora roku ...
Witam, mam 23 lata, od jakiegoś pół roku mam myśli samobójcze, które nasiliły się znacznie w ostatnich tygodniach. ...
Mam 15 lat i chodzę do 3. klasy gimnazjum. Od 2 miesięcy nie chodzę do szkoły, boję się tam iść, wcześniej normalnie ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica