- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Co to znaczy, że mężczyzna potrzebuje czasu?
Co to znaczy, że mężczyzna potrzebuje czasu?
Przedstawiam dokładny opis sytuacji, bo nie ukrywam, że jest to dla mnie ważne. Witam, mam 21 lat. Jestem studentką pedagogiki, ale pracuję także w rodzinnym lokalu, w którym organizowane są różne imprezy. Pewnego dnia na na jednej z imprez był mój znajomy z liceum, który, nie ukrywam, zawsze mi się podobał. Niestety, w szkole średniej wpadł ze swoją dziewczyną i wzięli ślub. Teraz obecnie są w separacji, więc był sam :) Nie ukrywam, że ucieszyło mnie to.
Tydzień później dostałam wiadomość od koleżanki, że pewien chłopak chce mój numer, to był on. Zgodziłam się i tak zaczęła się nasza znajomość. Spotykaliśmy się, chodziliśmy na kolacji, spacery, mówił mi, że jest mu ze mną cudownie i że dawno się tak nie czuł, a także, że jestem jego iskierką nadziei na normalne życie... Byłam szczęśliwa, że ktoś dziękował mi za to, że jestem.. :) To było piękne. Chciał bardzo, żebym poznała jego córeczkę, też tego bardzo chciałam. Planowaliśmy wspólne ferie, wakacje itd. Do czasu...
Wczoraj również pisaliśmy ze sobą SMS-y, spytałam, czy nie znudziłam się mu troszkę. Napisał mi, że nie i żebym się tego nie bała... i skończył pisać... cisza... nie wiedziałam, co się dzieję. Pisałam SMS-y, próbowałam się dodzwonić i nic... W końcu napisał mi, że przeprasza mnie, że wszystko, co mówił to prawda, ale pogubił się w tym wszystkim i musi to poukładać, potrzebuje czasu...
Załamałam się, bo naprawdę mi na nim zaczęło zależeć... Mam cichą nadzieję, że wróci do mnie, bo w końcu było nam bosko ze sobą i to on zrobił pierwszy krok... Nie wiem, co o tym myśleć... :*(
Witam serdecznie!
Z Pani opisu wynika, że relacja między Państwem się rozwija i ma duże szanse na powodzenie. Jeżeli Pani ukochany poprosił o czas do zastanowienia się, zapewniając, że jego uczucia nie uległy zmianie, warto uzbroić się w cierpliwość.
W całej tej sytuacji istnieją jeszcze dwie osoby: żona oraz córka. Z Pani perspektywy relacja między Panią a ukochanym wygląda pozytywnie, ale Pani partner jest nadal związany z żoną, ma pewne zobowiązania wobec niej i dziecka. Ludzie często trwaja w związku małżeńskim dla dobra dziecka. Nie wiem też do końca, na ile decyzja o separacji jest wspólną decyzją, na ile poważnie obydwoje myśla o rozstaniu.
Myślę, że dla dobra wszytkich osób najlepiej będzie po prostu przeczekać i nie podejmować gwałtownych decyzji. Może zwyczajnie za szybko zaczęła się rozwijać Wasza znajomość, Pani ukochany bardzo się zaangażował i potrzebuje nabrac dystansu, np. podjąć decyzję o ostatecznym odejściu od żony.
Życzę wytrwałości i namawiam do poczekania na dalszy rozwój sytuacji.
Pozdrawiam serdecznie








Witam, gdy pisałam to zapytanie byłam pełna nadziei, teraz świat mi się zawalił... Nie dosyć, że mój wybranek się nie odzywa do mnie to moim znajomym powiedział, że żałuje iż obiecywał mi złote góry, a teraz nic z tego nie będzie... Chciałam z nim szczerze porozmawiać, żeby usłyszeć to od niego albo chociaż, żeby mi to napisał, bo było mi łatwiej, ale nie reaguje na moje smsy.... Ostatnio nawet byliśmy na wspólnej imprezie, zauważyłam, że spoglądał na mnie, a gdy tylko próbowałam złapać z nim kontakt wzrokowy uciekał. Powiedział również, że nie pisze aby bardziej mnie nie ranić.. Mój znajomy twierdzi, że i tak wróci do żony, ale ja nie mogę w to uwierzyć, gdyż mówił na nią takie rzeczy typu małpa, czarownica (choć nie popieram takiego przezywania). I teraz chciałby do niej wrócić?? W styczniu chciał to wszystko skończyć... ?A teraz traktuje mnie jakbym nigdy nie istniała..... Jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej i nie mam siły oraz ochoty tego robić, gdy jestem w pracy wszystko mi z rąk wypada, nie mogę się pozbierać, ciągle mam w głowie te jego obietnice :(::( Czy to naprawdę koniec??
Dodaj nowy komentarz