abcZdrowie.plZdrowie.pl - serwis należy do sieci serwisów o zdrowiu polecamy:

Co zrobić? Dlaczego on się do mnie teraz nie odzywa?

2 luty 2010, godz. 16:32
 

Może zacznę od tego, że mam 18 lat i mam na imię Ewelina. Mam pewnego bardzo dobrego kolegę, najlepszego, i czasem nie chcę mówić, że to tylko kolega, bo kolega to dla mnie ktoś taki fajny, ale nie bardzo ważny, a on jest dla mnie ważny.

A więc chodzi o to, że szliśmy kiedyś w paczce, a ja się do niego nie odzywałam (nie odzywałam się, ponieważ był on wobec mnie nie wporządku, dla innych moich koleżanek, które pierwszy raz na oczy widział był milutki i nawet dla tych, których rzekomo nie lubił, również był bardzo miły, na wszystko pozwalał, a ja gdy coś robię to zawsze źle, gdy czegoś nie zrobię są pretensje, no ale tak bardzo mnie to nie wkurzało, gdy nie zobaczyłam, że inni mogą tak robić), no i zaczął się tak wypytywać.

Ja nie chciałam mówić, bo po pierwsze nie chciałam jeszcze tak wcześnie o tym mu mówić, a po drugie chciałam dokładnie przemyśleć, czy w ogóle ma to sens, żebym mu to mówiła, bo zazwyczaj nic nie bierze się samo z siebie i tego strasznie nie rozumiem...

W końcu mu powiedziałam dokładnie, o co mi chodzi. Zaśmiał się, jakbym sobie żartowała i stwierdził, że jestem zazdrosna, a mi w ogóle nie było do śmiechu. Byłam przygotowana na to, że powie, że jestem zazdrosna i może tak to odebrał, ale tu chodzi o to, że jest bardzo wielka różnica miedzy mną a innymi dziewczynami. Widzę się z nim praktycznie codziennie i mówimy sobie wszystko. Nie wiem, czy wziął sobie to do siebie, ale potem był tak dziwny, z nikim nie gadał, jedynie do mnie mówił czasem coś. Nie wiem, czy to przeze mnie, ale tak to wyglądało, i nawet żałowałam potem, że miałam do niego takie pretensje, ale on jakby był na mnie zły.

Piszę do niego, a on mi w ogóle nie odpisuje i już nie wiem, co myśleć o tej sytuacji, bo przecież nie zrobiłam nic złego! Ale staram się jakoś racjonalnie myśleć i nie dołować za bardzo, mimo tego, że ta sytuacja przytłacza mnie trochę. No jedynie chciałabym wiedzieć, co powinnam zrobić, a czego nie? Starać się z nim pogadać czy nie? A jak on dalej nie da żadnej odpowiedzi?

słowa kluczowe:

Witam,


Witaj!

Jak najbardziej powinnaś porozmawiać ze swoim kolegą, jeśli nadal Ci na nim zależy. Postaraj się o spotkanie i wytłumacz mu jeszcze raz, dlaczego się na niego zdenerwowałaś. Możesz również mu powiedzieć, że jest dla Ciebie ważny.

Przyjaźń jest bardzo cenną wartością i należy ją pielęgnować. Między przyjaciółmi również dochodzi do nieporozumień i kłótni, warto je jak najszybciej wyjaśnić.

Jednak zastanawiam się, czy między Wami nie rodzi się uczucie, nic o tym nie piszesz, ale w liście wyraźnie zaznaczyłaś, że jest duża różnica pomiędzy Tobą a innymi dziewczynami. Zastanów się jeszcze raz, czy twoje zachowanie nie wynikało jednak z zazdrości. Być może oczekujesz od przyjaciela większego zaangażowania i poczucia bycia wyjątkową.

Pozdrawiam serdecznie


Komentarze

12.02.2010 16:07
StayHere

Kolejna osoba mówi mi, że ja jestem chyba naprawdę zazdrosna i, że traktuje go nie jak kolegę. Ale ja tyle razy o tym myślałam, że może coś do niego czuje, że może jestem zazdrosna, ale zawsze wydaje mi się, że nie. Nie umiem rozszyfrować sama siebie. Zaczynam myśleć, że może inni mają racje, pomimo tego, ze nie czuje tego tak. Czuje przywiązanie do niego, ale jak o nim myślę lub z nim przeżywam, nie czuje tego czegoś w sercu, gdy czułam jak naprawdę coś do chłopaka czułam. Pierwszy raz w życiu nie umiem powiedzieć co dokładnie myślę i czuję.