2

Co zrobić, gdy leki i wsparcie bliskich nie pomagają?

MagdaW:

Nie posiadam już słów, które opisałyby mój stan. Nie wstaję rano. W dzień nie potrafię się obudzić. W nocy nie chcę spać, jakby to było jakąś stratą czasu, która i tak jest mi obojętna.

Mam 24 lata, jestem kobietą i moim celem wydaje się być izolowanie się od świata. Za dużo jest tam lęku. Boję się. Od roku leczę się na depresję. Bez skutku. Skutkiem jest tylko przytycie o 15 kg. Aktualnie jem mniej niż mój kot, jakby to mogło być jakimś porównaniem.

Mój psychiatra jest wspaniały i nie winię go za własną niemoc. Leki przychodzą i odchodzą. To takie zabawne, zupełnie jak ludzie. Są, a później znikają, bo nie potrafią mi pomóc. Później przychodzi czas na kolejną zmianę. Nowe leki - nowi ludzie, których tak naprawdę nie potrzebuję. Do tego mój przyjaciel, zakodowany genetycznie, który bezczelnie koi wszystko - alkohol.

Boję się, że to się nigdy nie skończy. Boję się, że ja będę musiała to skończyć. Jestem ja i są te myśli. I nie ma w nich miejsca na nowy początek (próbowałam już zbyt wiele razy...). Zbyt wiele razy otrzymywałam propozycje pobytu w szpitalu psychiatrycznym. Za każdym razem odmawiałam, zdając sobie sprawę, że to są złe decyzje, ale nie chcę tam być. Umarła we mnie nadzieja. Chcę tylko zapytać, czy można żyć z depresją? Czy można, dzień w dzień, walczyć i nie umierać jednocześnie? Bo czuję, że ta choroba to droga ku przepaści. Ta droga wcale nie jest taka długa. Prawdopodobnie jestem w ciąży. Prawdopodobnie nie umieram samotnie.

Co zrobić, gdy leki i wsparcie bliskich osób nie pomagają?

Odpowiedzi - Co zrobić, gdy leki i wsparcie bliskich nie pomagają?
Odpowiedź eksperta Psycholog Arleta Balcerek


Witam!

Depresja jest bardzo trudną chorobą, która degraduje życie. Warto jednak walczyć, gdyż jest szansa na wyleczenie.

Leczy się Pani psychiatrycznie, podejrzewa obecnie, że jest w ciąży. Odradzam alkohol, ponieważ nie można go spożywać z lekami przeciw depresji, a tym bardziej w ciąży. Alkohol nie pomaga, na chwilę zagłusza problemy. Jednak w momencie trzeźwienia one wracają ze wzmożoną siłą i tym bardziej pogarszają Pani stan psychiczny.

Może Pani spróbować uczestnictwa w psychoterapii, która może być uzupełnieniem leczenia farmakologicznego. Udział w psychoterapii może dać Pani możliwość poprawy nastroju oraz rozwiązywania wewnętrznych trudności. Mogłaby Pani porozmawiać na ten temat ze swoim lekarzem prowadzącym. 

Aby uczestniczyć w terapii nie musi Pani zostawać w szpitalu na oddziale. Warto spróbować każdej możliwości, gdyż któraś z nich może przynieść poprawę stanu zdrowia.

Pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi
zdjęcie użykownika MagdaW

Uczestniczyłam już w psychoterapii. Dodatkowo przez rok przeszłam już przez 3 psychologów, ale żaden z nich nie był w stanie udzielić mi pomocy, której oczekiwałam. Tkwię w martwym punkcie, co nie jest najprostszym z zadań w moim życiu. Pani ocena jest pobieżna, błaha. Nie oceniam Pani, ponieważ nie zna Pani mojej sytuacji w całości. Okazało się, że nie jestem w ciąży, co znacznie ułatwia moje dalsze leczenie.
Alkohol faktycznie zagłusza problemy, ale po jego odstawieniu nie jest tak źle, jak mogłoby się wydawać. Jest OK, jeżeli można to tak nazwać w moim stanie.
Nie znalazłam niczego, co poprawiłoby mój stan zdrowia. Ciągle szukam. Pewnie dlatego też tutaj jestem, na tej stronie.
Rodzina na siłę pcha mnie do pseudopsychoterapeutów, tych od ziółek i kamieni i magicznych dotyków. Nie wiem co o nich myśleć. Jak zwykle myślę o nich w dość czarnych barwach, jak o wszystkim innym.
W gruncie rzeczy ciągle mam świadomość tego, że żyję. Tego, że żyć nie powinnam.
Świat mnie zawiódł, albo to ja sama się zawiodłam. A może to mój organizm?
Mimo wszystko ciągle przychodzi do głowy tylko to "ja, ja, ja... i ja". To jest bolesne.
Dziękuję za odpowiedź. Nie pomogła, aczkolwiek chociaż była.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Co zrobić, gdy leki i wsparcie bliskich nie pomagają?
Witam, Nie śpię już 2 dzień - wiem, że nie usnę, bo to samo było wczoraj. Leżąc przez głowę przechodzi mi 3000 ...
Od jakiegoś czasu dręczy mnie poczucie życia na pustyni. Nie mam ochoty na kontakty z ludźmi i wydaje mi się, że ...
Witam, Mam 18 lat i od pewnego czasu (rok może dwa lata) czuję się strasznie. Przytłacza mnie moje otoczenie. Nie ...
Jestem młodą, 24-letnią kobietą. Na pozór mam szczęśliwe życie. Skończone studia, dobrze płatna praca, dobre ...
Witam, mam 18 lat i jestem kobietą. Od dwóch tygodni odczuwam ogromny smutek i przygnębienie. Najmniejsza czynność ...
Witam! Od dłuższego czasu nie mogę sobie poradzic ze swoim smutkiem. Do tej pory odsuwałam myśl o swoim złym ...
Witam, mam 24 lata i chciałabym wiedzieć czy mam objawy depresji. Nie wiem jak zacząć, może po prostu napiszę, że ...
Od 5 miesięcy nie mam chęci wychodzić z domu. Żeby nie praca to nie wstwałabym z łóżka, jak mam wolne to śpię cały ...
Witam, właśnie znalazłam test na depresję i wyszło mi 33 pkt. Czuję się okropnie od 6 lat, jest coraz gorzej, ...
Mam 25 lat. Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy, mam problemy ze snem, tzn. długo nie mogę zasnąć, a rano, jak się ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica