Witam !
Jutro dokladnie minie pół roku odkąd jestem z moim chłopakiem, Nasz związek zaczął się dość nieoczekiwanie i szybko. Odrazu się w sobie zakochalismy, bliżej sie poznając z każdym dniem miłość rosła aż trwa do teraz.
Zaczeliśmy byc ze sobą gdy ja byłam po 8 miesiącach rozpaczy po byłym, on równiez nie miał za kolorowej sytuacji.
Wszystko Nam sprzyjało od początku, rodzice czego nigdy bym sie nie spodziewała, że zaakceptują związek na odległość. Jest to nie do opisania, pozwolił mi znowu wierzyć w swoje wartości, dał tak jakby nowe życie - lepsze. Ponownie zaczełam marzyć, jest dla mnie całym światem.
Jets to jednak odległość wakacje soedzilismy pratycznie całe razem, od września widujemy się w każdy weekend. Mój ukochany jest młodym przystojnym muzykiem i w swojej miejscowości ma mnóstwo pięknych dziewczyn, które może mogłyby mu zaoferować duzo więcej niż ja.
Gdyby nie On nie byłabym tak szczęśliwą osobą, jestem bardzo wrażliwa i szybko się przywiązuje, nie potrafie sobie poradzić z problemami związanymi z uczuciami. Potrafie się rozkleić o błahe rzeczy.
Ostatnio odczuwam z Jego strony, malejące zainteresowanie mną, rozmaiwa ze mną ale tak naprawde nie słucha tego co do Niego mówie, nie walczy o Nasz spotkania. Nie ma w Nim żadnej energii.
Jest buntownikiem, człowiekiem trudnym , niedostępnym. Bardzo rzadko rozmawiamy o swoich uczuciach tak naprawde rozmawial ze mną 2 razy z własnej inicjatywy każde słowo pamiętam jak dzis i nigdy nie zapomne, ale boje sie że Go trace. Jest zamyślony, jakkby odciał się od tego wszystkeigo, bardzo chce zeby był szczęśliwy.
Proszę o jakąś radę, nie poradziłabym sobie bez Niego.
Jestem w stanie poświęcic dla Niego wszystko .
Witam !
Jutro dokladnie minie pół roku odkąd jestem z moim chłopakiem, Nasz związek zaczął się dość nieoczekiwanie i szybko. Odrazu się w sobie zakochalismy, bliżej sie poznając z każdym dniem miłość rosła aż trwa do teraz.
Zaczeliśmy byc ze sobą gdy ja byłam po 8 miesiącach rozpaczy po byłym, on równiez nie miał za kolorowej sytuacji.
Wszystko Nam sprzyjało od początku, rodzice czego nigdy bym sie nie spodziewała, że zaakceptują związek na odległość. Jest to nie do opisania, pozwolił mi znowu wierzyć w swoje wartości, dał tak jakby nowe życie - lepsze. Ponownie zaczełam marzyć, jest dla mnie całym światem.
Jets to jednak odległość wakacje soedzilismy pratycznie całe razem, od września widujemy się w każdy weekend. Mój ukochany jest młodym przystojnym muzykiem i w swojej miejscowości ma mnóstwo pięknych dziewczyn, które może mogłyby mu zaoferować duzo więcej niż ja.
Gdyby nie On nie byłabym tak szczęśliwą osobą, jestem bardzo wrażliwa i szybko się przywiązuje, nie potrafie sobie poradzić z problemami związanymi z uczuciami. Potrafie się rozkleić o błahe rzeczy.
Ostatnio odczuwam z Jego strony, malejące zainteresowanie mną, rozmaiwa ze mną ale tak naprawde nie słucha tego co do Niego mówie, nie walczy o Nasz spotkania. Nie ma w Nim żadnej energii.
Jest buntownikiem, człowiekiem trudnym , niedostępnym. Bardzo rzadko rozmawiamy o swoich uczuciach tak naprawde rozmawial ze mną 2 razy z własnej inicjatywy każde słowo pamiętam jak dzis i nigdy nie zapomne, ale boje sie że Go trace. Jest zamyślony, jakkby odciał się od tego wszystkeigo, bardzo chce zeby był szczęśliwy.
Proszę o jakąś radę, nie poradziłabym sobie bez Niego.
Jestem w stanie poświęcic dla Niego wszystko .
Dodaj nowy komentarz