- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czują się dziwna, inna i niepotrzebna
Czują się dziwna, inna i niepotrzebna
Ciągle jestem smutna i przygnębiona, mam 16 lat a moje życie towarzyskie nie istnieje, nie wiem już czy to przeze mnie czy przez przewrażliwionych rodziców , którzy ciągle się boją o mnie ze mnie zamordują i napadną. Nie mogę ich przekonać na nic zawsze znajdą argument, przez to nie mam znajomych, ciągle siedzę w domu, no bo gdzież tu ze mną wyjść, nie mam z nimi o czym rozmawiać, czuję się dziwna inna... nie pasująca, bardzo przygnębia mnie to, w domu jest wszystko ok, gdyby nie ta samotność, jestem jedynaczką i w domu moim jedynym, zajęciem jest komputer, mam już tego wszystkiego dość, nie wiem juz po co żyć, nic juz chyba nie potrafię... nic mi juz chyba nie wychodzi, oprócz nauki.
Czuję się potwornie osamotniona, niepotrzebna i nie potrafiąca nic juz z tym zrobić... Martwi mnie tez to, że z nowo poznanymi osobami się w trakcie rozmowy wyłączam nie zależnie ode mnie i nie słucham potem nagle ktoś się mnie o cos zapyta ja się nawet wysłowić nie potrafię, albo jak się zestresuję to tak samo... boję się że przez to tez mnie mogą mieć za dziwną... Nie mam z ludźmi o czym rozmawiać. Boję się wyjść na idiotę, kretynkę, dziwadło. To wszystkie mnie juz przytłacza....
jesteś młodą, dojrzewającą kobietą i Twoja potrzeba kontaktów z rówieśnikami jest naturalna. Twoi rodzie mają obawy o Twoje bezpieczeństwo i jest to tez naturalna reakcja z ich strony. Jeżeli Ty nie możesz wychodzić ze znajomymi spróbuj więc zapraszać kolegów/ koleżanki do domu, tak żeby rodzice mieli okazję ich poznać.
Jednocześnie musisz też zrozumieć troskę rodziców o Ciebie. Jesteś ich jedynym dzieckiem, największym skarbem jaki mają. Spróbuj może porozmawiać z nimi szczerze i otwarcie, że jest Ci ciężko jeżeli nigdzie nie wychodzisz, nie spotykasz się z rówieśnikami.
Piszesz też, że w kontaktach z nowo poznanymi osobami boisz się cokolwiek powiedzieć, żeby się nie skompromitować. Polecam więc warsztaty podniesienia własnej samooceny, gdyż ten lęk może wynikać z obniżonego poczucia własnej wartości. Zapewniam Cię, że jesteś wartościową osobą, która czuje się zagubiona w tym momencie swojego życia.
Życzę powodzenia;)
Pozdrawiam







Miałam przewrażliwionych rodziców. Do tego stopnia, że nie puszczali mnie na imprezę mimo, że byłam pełnoletnia. Byłam więźniem we własnym domu. Gdy próbowałam się buntować grozili mi, że będę musiała się wyprowadzić i usamodzielnić. Bez przerwy atakowali mnie z powodu mojego chłopaka. Nie mógł mnie nawet odwiedzić w domu.
Wyprowadziłam się dopiero, gdy skończyłam liceum. Na studiach radziłam sobie finansowo sama. Nie brałam od rodziców ani grosza. Moja miłość przetrwała próbę czasu. Studiowaliśmy z dala od siebie. Ja w jednym mieście, on w drugim - 300km dalej.
Skończyliśmy studia, wzięliśmy ślub. Jesteśmy szczęśliwi.
Moi rodzice akceptują mojego męża.
Czasem tylko zastanawia mnie - czy nie jest im głupio? Kto będzie się nimi opiekował na starość i utrzymywał? Mój mąż, którego przedtem zranili tyle razy?
Nie przejmuj się, wszystko jakoś się ułoży :) wiem z autopsji. Po prostu trzeba z optymizmem patrzeć w przyszłość i rozwijać się. Odkryj swoje pasje i staraj się w nich zatracić... Reszta przyjdzie sama - znajomi, przyjaciele, druga połówka.
Małgosia
Dodaj nowy komentarz