- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy coś mi może pomóc? Depresja u nastolatki
Czy coś mi może pomóc? Depresja u nastolatki
Myślę, że depresję miałam juz 3 razy. Dwa z nich nie były silne, jak ten trzeci. Pojawiły sie myśli samobójcze itd. Kilka miesięcy temu udało mi się to pokonać, ale wiadomo, że jakiś smutek we mnie pozostał. Chodziłam do psychologa szkolnego, ojciec o tym wiedział, inni też, ale nie byli w stanie mi pomóc, dla nich była to tylko głupota, i że czym się ja przejmuję. Ostatnio miałam taki dzień, jakby to wszystko powróciło, non stop płakałam, ledwo sobie dałam z tym radę. Nie chce znowu tego przeżywać, boję się, że coś sobie w końcu zrobię, a wiem, że chcę żyć, cieszyć się życiem tylko nie wiem jak. Nie wiem, czy bez psychiatry jest to możliwe, nie chcę rodziców tam ciągać, ani brać żadnych leków antydepresyjnych...
Witam!
Twoje objawy są bardzo niepokojące i bezwględnie powinnaś zgłosić się do poradni zdrowia psychicznego. Jeśli jesteś niepełnoletnia, niestety będziesz musiała poprosić jednego z rodziców, żeby Ci towarzyszył. Porozmawiaj z rodzicami, powiedz im, że miewasz myśli samobójcze. Jeśli nadal nie będą poważnie traktować Twojego problemu, poproś psychologa szkolnego, aby z nimi porozmawiał.
Jeśli nie chcesz iść do psychiatry, możesz poszukać psychologa psychoterapeuty. Proszę, nie lekceważ problemu, bo objawy mogą się nasilić.








Myślę, że znowu wpadłam w depresję, bo mam myśli samobójcze i okaleczam się.
Jak pomóc siostrze, która wpadła w depresję? Ma zaledwie 17 lat i ciągle powtarza, że nie umie żyć, że nie chce. Jak mogę coś zrobić? To wszystko stało się przez to, że zbytnio ufała ludziom, została wyśmiana, popychana, dopiero teraz się przyznała, jest z nią źle. Pomocy!
Hej... mam depresją od kilku dobrych miesięcy. Czuję się z tym strasznie:( Jest mi naprawdę ciężko bo nikt mi nie może pomóc. Nie powiem o tym rodzicom ponieważ oni będą się dopytywać dlaczego? A przecież nie pokaże im pokaleczonych rąk.. Jestem całkiem bezradna:(: Nie potrafię żyć i cieszyć się życiem tak jak dawniej:( I przez to bardzo dużo straciłam, między innymi osobę którą bardzo kochałam i do teraz nie mogę się pogodzić dlaczego ten ból akurat mi się przytrafił. Czytałam w internecie o depresji i jakie są jej objawy, ponieważ chciałam z nią walczyć, ale niestety jestem za słaba. Po przeczytaniu tej strony internetowej doszłam do wniosku, że ja naprawdę potrzebuje pomocy. W większości zgadzają się te objawy z moimi np. Drażliwość, agresja, wściekłość a zarazem smutek, bezradność, gniew, wrogość, płacz, wycofanie się z życia przyjaciół, rodziny, utrata dotychczasowych zainteresowań, zmiany w odżywianiu się i spaniu, niepokój, poczucie winny, brak entuzjazmu, motywacji, zmęczenie, brak energii, trudności z koncentracją, myśli o śmierci lub samobójstwie. Te wszystkie wymienione przykłady to cała ja.... Jestem całkiem inną osobą niż kiedyś byłam. Wśród bliskich udaję że wszystko jest w porządku i to jest chyba mój błąd. Dlatego dodając tego kom. chciałam abyście wiedzieli, że gdy jesteście sami coś wam nie wyszło opuściła was bliska osoba i czujecie się zagubieni, samotni, bezradni, chcecie o tym z kimś pogadać to nie wstydźcie się, bo być może później będzie już za późno.
Dodaj nowy komentarz