- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy depresja może być spowodowana niedoborem magnezu bądź innego pierwiastka lub witaminy?
Czy depresja może być spowodowana niedoborem magnezu bądź innego pierwiastka lub witaminy?
Jestem kobietą, mam 35 lat. Od ponad dziesięciu lat leczę się na bezsenność i nerwicę. Po raz pierwszy trafiłam do lekarza psychiatry z silnymi stanami lękowymi, dusznościami i ogólnie złym stanem psychicznym, który mogłabym określić jako depresję. Leczono mnie, podając dożylnio magnez.
Po tej kuracji poczułam się świetnie i przez dwa lata nie miałam żadnych problemów z depresją, aczkolwiek bezsenność nie ustąpiła. Do dziś mam problemy ze spaniem i depresjami, niestety, jedyny sposób leczenia jaki stosują wobec mnie lekarze, to podawanie mi leków nasennych i uspokajających. Brałam już chyba wszelkie możliwe leki nasenne, ale niestety na większość z nich źle reaguje. Zdarza się jednak, że nawet po przyjęciu leku nasennego nie mogę zasnąć.
Martwi mnie jednak też to, że czasami nasila się u mnie stan przygnębienia, poczucie lęku i ogólnie złe samopoczucie psychiczne, a nie podaje mi się na te dolegliwości żadnego leku, ani nie kieruje na żadne dodatkowe badania, a zastanawiałam się nad tym, czy moje złe samopoczucie nie jest spowodowane brakiem magnezu, bo pamiętam, że po kuracji magnezem czułam się lepiej niż kiedykolwiek. A może generalnie brakuje mi jakiegoś mikroelementu lub witaminy. Czy powinnam udać się na jakieś dodatkowe badania?
Witam serdecznie!
Leczenie depresji polega na stosowaniu leków przeciwdepresyjnych oraz psychoterapii. Podobnie wygląda leczenie zaburzeń nerwicowych, z tym, że większe znaczenie przypisuje się psychoterapii, a mniejsze - lekom.
Żadne standardy leczenia depresji ani zaburzeń nerwicowych nie uwzględniają stosowania preparatów magnezu. Podawanie tego typu leków powinno być poprzedzone stwierdzeniem niedoboru tego pierwiastka. Preparaty magnezu mają niewielkie działanie uspokajające, ale nie wykazują działania przeciwdepresyjnego. Poprawę samopoczucia po podaniu dożylnych preparatów magnezu należy przypisać efektowi placebo.
Stosowanie leków nasennych i uspokajających powinno być ograniczone do 6-8 tygodni. Jeśli leki te są stosowane dłużej, to istnieje ryzyko uzależnienia.
Polecam Pani informację zawarte w wątkach:
http://abcdepresja.pl/pytania/uzaleznienie-od-benzodiazepin-0,
http://abcdepresja.pl/pytania/leki-uspokajajace-i-uzaleznienie-od-nich.
W tej sytuacji polecałabym skorzystanie z konsultacji innego specjalisty psychiatry. Po rozmowie z Panią lekarz może zlecićc dodatkowe badania lub diagnostykę psychologiczną.
Serdecznie pozdrawiam i życze szybkiej poprawy samopoczucia








Czy Pani Doktor żartuje? Sugeruje Pani, iż suplementacja magnezu jest całkowicie irrelewantna dla samopoczucia pacjenta? Przecież najczęstszą przyczyną nerwic, depresji etc. jest niedobór tego pierwiastka!
Nie wiem czy Pani Doktor żartuje, prawda jest jednak taka, że w naszym systemie kształcenia kadry medycznej o dietetyce niemal nie ma mowy, co koncerny farmaceutyczne skwapliwie wykorzystują, mogąc "upchnąć" swój chemiczny "CUK(i)EREK". Nie zaprzeczam, niekiedy chemiczne leki są naprawdę pomocne, ale coraz bardziej mnie razi ignorancja lekarzy w kwestii wpływu składników odżywczych na zdrowie ludzkie. Dodam jeszcze jedno: wg tego, co już wiem o koncernach farmaceutycznych, to gdyby prawo było faktycznie po stronie nas - szarych obywateli - właściciele tych gigantów niejednokrotnie powinni skończyć w więzieniu... Co chęć zysku potrafi zrobić z człowieka...
"Serdecznie pozdrawiam i życze szybkiej poprawy samopoczucia"
Pani doktor, to nie jest koncert życzeń.
Moze trzeba szukac ponad standardy, skoro wypowiedz pacjentki sugeruje jednoznacznie, ze terapia magnezem przyniosla pozytywne skutki.
Lekarz to taki fach, ktory trzeba ciagle aktualizowac, tyle juz odkryc naukowych a wciaz wiemy o nas o duzo za mało.
Dodaj nowy komentarz