1

Czy istnieje jakiś zloty środek, aby odbić się od dna tej studni i poszybować w obłokach radości życia?

tomek26:

Dzień dobry, mam 26 lat, mieszkam z pracującą dziewczyną oraz kilkoma współlokatorami. Przeniosłem się do większego miasta z myślą, że znajdę tu kawałek własnej ziemi, na której mógłbym spełnić swoje ambicje. Jednak zderzenie z rzeczywistością okazały się bardzo bolesne.

Od dłuższego czasu nie mogę znaleźć pracy, mimo, że ukończyłem trzy szkoły wyższe i posiadam kilkuletnie doświadczenie na różnych stanowiskach. Nie chcę, nie mogę być zależny od kogokolwiek, a każdego dnia czuję rosnący garb na plecach. Ludzie zaczynają mnie męczyć, każda sytuacja zaczyna mnie denerwować i czuję, jakbym tracił kontrolę nad wszystkim co robię. Widok kolejnego "rekrutera" wywołuje u mnie niesmak, a widząc głupotę niektórych ludzi, którzy notabene pną się w górę i osiągają coś w życiu, dławi mnie, wywołując pogłębiający ból wewnętrzny.

Dawniej miałem siłę, wierzyłem, że mogę zmieniać wszystko, śmiałem się, radowałem każdą drobnostką i nie zważałem na potknięcia bo widziałem metę, do której musiałem dobiec. Koledzy zazdrościli mi mojego podejścia do świata, ludzi i otoczenia, dzisiaj jest zupełnie odwrotnie. Dlaczego, będąc ogromnie zdeterminowany, nie mogę sobie z tym wszystkim poradzić?

Każdego dnia obserwuję pogarszającą się sytuację w moim związku, a wszystko to przez pieniądze, które odległe są od mojej rzeczywistości. Niejednokrotnie miałem myśli samobójcze, jednak wiem, że nie mógłbym, nie potrafiłbym się poddać. Nie mam wsparcia od rodziny, jak już wcześniej wspominałem, zaczynam tracić wsparcie ukochanej osoby, bo każdemu wydaje się, że "gdybyś chciał to byś miał", a to nie jest takie proste. Każdego dnia wstaję, czytam ogłoszenia, wysyłam podania, chodzę, pytam i wszędzie zastaję negatywne odpowiedzi... Śmiać mi się chce z tych wszystkich karierowiczów, którzy wyżej niż cztery litery swoje mają.

Nie wiem jak mam opisać swój stan, ale czuje jak wszystko zaczyna mnie przerastać, że każdy dzień działa destruktywnie na moją psychikę, że nie widzę drogi ku lepszej przyszłości, a ta którą zastaje to odcienie czerwieni, odpychające żarem i spiekotą... Boję się, że następne dni, tygodnie mogą całkiem zniszczyć moją osobę, mój charakter, mój związek, moje życie. Czy istnieje jakiś zloty środek, aby odbić się od dna tej studni i poszybować w obłokach radości życia?

Odpowiedzi - Czy istnieje jakiś zloty środek, aby odbić się od dna tej studni i poszybować w obłokach radości życia?
Odpowiedź eksperta Psycholog Arleta Balcerek


Witam!


Pana sytuacja jest o tyle trudna, że stereotypowy mężczyzna w naszym kraju nadal ma być głową i żywicielem rodziny. Jednak sytuacja na rynku pracy niekoniecznie zapewnia takie możliwości. Czuje Pan ogromną presję ze strony otoczenia, ale też samego siebie.

Problem ze znalezieniem pracy powoduje powstawanie kolejnych, szczególnie emocjonalnych. Brak możliwości pracy wpływa na pogorszenie nastroju, obniżenie samopoczucia, poczucie niesprawiedliwości i bezsilności. Z Pana listu wynika, że Pan odczuwa podobnie. Bardzo intensywnie poszukuje Pan pracy, co prowadzi do pogłębiania się problemów emocjonalnych i zmniejszania się motywacji.

Warto, żeby porozmawiał Pan ze swoją partnerką o swoich uczuciach i wyjaśnił jej, co się z Panem obecnie dzieje i jak się Pan z tym czuje. Jest to trudna sytuacja dla obojga, ale można z niej wyjść. Postarajcie się razem ustalić plan działania, by Pan nie czuł się bezwartościowy, a partnerka przeciążona obowiązkami. Rozmowa może zmienić Wasze myślenie i położenie. Możecie się wspierać wzajemnie i razem pokonywać przeszkody. Może wtedy uda Wam się znaleźć rozwiązanie Waszych problemów i polepszyć sytuację zarówno materialną, jak i emocjonalną.

Pozdrawiam
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy istnieje jakiś zloty środek, aby odbić się od dna tej studni i poszybować w obłokach radości życia?
Witam, mam 18 lat, mam świetnego chłopaka już od 3 miesięcy i powinien to być najpięknieszy okres w moim życiu, a ...
Wszystko zaczęło się jakieś trzy lata temu, gdy straciłem naprawdę dobrą pracę. Wydawało mi się, że po takim ...
Od kilku dni mam niechęc do wszystkiego. Zaczęłam nauke w liceum, śmierć dziadka oraz brak pogody od jakiegoś czasu ...
Witam, prawie 3 lata temu zmarła mi Mama. Od tego momentu moje życie straciło dla mnie sens. Nie chce mi się chodzić ...
Mam 26 lat. Od zawsze byłem człowiekiem nerwowym, łatwo wpadam w stres, jeśli się czymś zdenerwuję to trzęsą mi się ...
Witam, jestem 23-letnim chłopakiem. Zacznę od razu od problemów, które z każdej strony mnie pochłaniają i ciągną ...
Witam, nie wiem od czego zacząć, to najlepiej od początku. Od 3 lat nie mam pracy, jeździłam trochę do Niemiec. Od ...
Witam Państwa bardzo serdecznie. Mam 27 lat. W dniu wczorajszym wyprowadziła się ode mnie narzeczona po 5 latach ...
Zupełnie nie wiem co robić. Mam 17 lat i tak jak wiele osób poza mną, zakochałam się nieszczęśliwie. Jednak to nie ...
Od jakiegoś czasu nic mnie nie cieszy, cały czas plączę, kaleczę swoje ciało i kłócę się ze wszystkimi. Mam problem ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica