4

Czy ludzie chorujący na depresję, śmieją się?

użytkownik anonimowy

Zastanawia mnie to, ponieważ czytam o objawach depresji, patrzę na testy i zawsze pojawia się "ciągły smutek i przygnębienie". Bez względu na wszystko? Czy to normalne, że ludzie w depresji się śmieją? Na przykład z jakiegoś kawału albo gagu komediowego. Sama już nie wiem, większość objawów zgadza się w moim przypadku, ale nie jest tak, że nie mam apetytu (a raczej wręcz przeciwnie, często jestem głodna i najadam się), ani tak, że siedzę smutna na kanapie w ciszy, a jak ktoś opowie mi kawał albo zrobi coś zabawnego, to się śmieję. Oczywiście po jakimś czasie znowu przychodzi uczucie przygnębienia, ale chodzi mi o sam fakt śmiechu. Dziękuję za odpowiedź. Ech, dziś mam, wydaje się, jakiś lepszy dzień. (: Wczoraj było potwornie...

Odpowiedzi - Czy ludzie chorujący na depresję, śmieją się?
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol Cichecki


Witam,

nie mógłbym napisać, iż każdy, kto choruje na depresję, jest w stanie się śmiać. Zależy to w dużej mierze zarówno od osoby/osobowości, jak i od nasilenia objawów. Wielu pacjentów z dystymią lub lekkimi epizodami depresyjnymi może się uśmiechać, wręcz śmiać szczerze z żartów.

Myślę, że nie powinno to niepokoić, z pewnością nie wyklucza to problemów emocjonalnych. Stare powiedzenie mówi wszak śmiać się przez łzy, a nie zawsze przecież chodzi tu o łzy szczęścia. Może czasem jest to robienie dobrej miny do złej gry?

Nie opisuje Pani swojej sytuacji, toteż nie odnoszę się do niej. Gdyby jednak zechciała Pani napisać coś więcej o rzeczach, które wydają się Pani niepokojące, postaram się doradzić.

Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Mam to samo

Potret użytkownika anonimowego

Choruję na depresje i wiem jak straszna to choroba. Jeszcze parę lat temu śmiałam się, gdy ktoś twierdził, że ma depresję, a dziś jestem wrakiem i cieniem człowieka. Bóle głowy i przygnębienie sprawiają, że każdy dzień jest koszmarem. Praktycznie nie funkcjonuje w ogóle jak należy. Wszystkie czynności wykonuję mechanicznie, a nawet śmieję się - choć to nie prawdziwa radość. Niekiedy jednak zdarzają się epizody euforii, po czym znów w oka mgnieniu zapadam się w sobie.
Pozdrawiam

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Witam,
mam tylko drobne spostrzeżenie dotyczące Pani wpisu. Chodzi mi o te "okresy euforii". Zastanowiłbym się nad tym jak bardzo są długotrwałe i nasilone, gdyż może to być objaw sugerujący, iż Pani problem dotyczy w istocie zaburzeń afektywnych dwubiegunowych, nie zaś samej depresji.
Inne rozpoznanie zmienia podejście terapeutyczne (inne, skuteczniejsze w tym zaburzeniu leki - stabilizujące nastrój).
Może warto sprawę przemyśleć z lekarzem prowadzącym?

Polecam również lekturę artykułu dotyczącego tego tematu:
http://abcdepresja.pl/drugi-biegun-depresji-mania

Jeśli problemem są jednak tylko i wyłącznie stany depresyjne, to proponowałbym rozważenie możliwości zastosowania psychoterapii.

Pozdrawiam serdecznie

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy ludzie chorujący na depresję, śmieją się?
Witam! Na początku lutego 2010 mój ojciec trafił do szpitala. Po dokładnych badaniach stwierdzono zapalenie jelita. ...
Mój najbliższy przyjaciel cierpi na depresję, jest młody (23 lata). Do czasu depresji był energicznym i ...
Po urodzeniu dziecka zaczęło mnie ściskać w gardle, utraciłam apetyt, spiam nieco gorzej niż poprzednio, nie czuję ...
Mój mąż zażywa leki antydepresyjne przez bardzo długi czas, jakieś 10 lat. Bierze je tak długo ponieważ kiedyś, na ...
Dzień dobry. Mam 20 lat, fajną rodzinę, kochającego chłopaka, ale od 3-4 lat zauważyłam niepokojące objawy, ale ...
Witam! Mam 17 lat. Podczas nauki nie potrafię się skupić, co chwilę mnie coś rozprasza, nie umiem usiedzieć nawet 15 ...
Mam 21 lat, w tym roku rozpoczęłam studia, od kilku tygodni nie mieszkam z rodzicami, i kontakt z dawnymi znajomymi ...
Mam 21 lat i 1,5 roku temu mój tata zmarł, a zaraz po tym rozstałam się z byłym mężem, a teraz każdego dnia jakaś ...
Mam 23 lata. 3 miesiące temu urodziłam synka. Poród trwał 20 godzin, jednak z braku postępu zakończył się cięciem ...
Mam 15 lat, ledwo otrzymałem promocję do 3 klasy gimnazjum, mimo że kocham naukę i sprawia mi ona wielką satysfkację ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica