4

Czy ludzie chorzy na depresję powinni się leczyć w szpitalu, czy w domu?

aga30:

Witam! Na początku lutego 2010 mój ojciec trafił do szpitala. Po dokładnych badaniach stwierdzono zapalenie jelita. Ogólnie wyniki bardzo dobre, ale był brak apetytu, problem z załatwieniem się. Po wyjściu ze szpitala było trochę lepiej, chociaż ojciec bardzo się wystraszył szpitala i tego, że coś z nim nie tak. Dodam, że nigdy nie chorował.

Gdy stan ojca pogarszał się, postanowiliśmy iść do psychiatry, ponieważ zaczął mówić, że z tego nie wyjdzie, że to już koniec, stał się bezradny jak dziecko. Nie ma chęci do niczego. 2 tygodnie temu byliśmy na pierwszej wizycie, lekarz stwierdził, że to depresja i przepisał leki antydepresyjne. Gdy zapytałam, czy powinien leczyć się w szpitalu psychiatrycznym stanowczo powiedział, że nie, bo tam przeżyje jeszcze większą traumę!

Pięć pierwszych dni było w miarę dobrze, a później coraz gorzej, szczególnie z rana ojciec był nadpobudliwy i nie mógł znaleźć sobie miejsca. Dziś z rana doszło do tragicznego zdarzenia, ojciec próbował wyskoczyć przez okno, ale w ostatniej chwili mama go powstrzymała. Poszliśmy na wizytę do lekarza, zwiększył dawkę leków i przepisał jakiś dodatkowy. Spytał, czy dać skierowanie do szpitala i tu jestem bezradna.

Nie wiem, czy ojciec powinien leczyć się w domu, czy w szpitalu. Nie wiem, co robić! Przypominam, że ojciec panicznie boi się szpitali. Lekarz oczywiście spytał, czy w domu jest ktoś 24 godziny na dobę z ojcem. Jest mama i będziemy czuwać z rodzeństwem. Proszę o poradę, czy w tym wypadku szpital to konieczność? Postanowiłam przeczekać parę dni i podjąć decyzję do tej soboty, ponieważ idziemy na kolejną wizytę. Błagam o pomoc!

Odpowiedzi - Czy ludzie chorzy na depresję powinni się leczyć w szpitalu, czy w domu?
Odpowiedź eksperta Lekarz Agnieszka Jamroży


Witam serdecznie,

Wybór miejsca leczenia zależy od kliku czynników. Jednym z najważniejszych jest stopień nasilenia objawów oraz ewentualne zagrożenie zdrowia i życia pacjenta oraz jego otoczenia. W opisanej przez Panią sytuacji, zapewnienie choremu bezpieczeństwa i efektywnego leczenia jest najważniejsze. Udaremniona próba samobójcza może być wskazaniem do przyjęcia do szpitala psychiatrycznego nawet wbrew woli pacjenta.

Niepokój towarzyszący depresji jest czynnikiem zwiększającym ryzyko próby samobójczej, ryzyko to jest większe również w przypadku pacjentów w wieku podeszłym, płci męskiej oraz w pierwszych tygodniach leczenia. Zdarza się bowiem, że lek przeciwdepresyjny szybciej odblokowuje zahamowany napęd psychoruchowy niż poprawia nastrój, co sprzyja podejmowaniu decyzji samobójczych. Dlatego też wielu producentów leków informuje o konieczności monitorowania pacjenta w pierwszych tygodniach leczenia.

Decyzja, gdzie leczyć Pani ojca jest trudna. Należy wziąć pod uwagę kilka ważnych informacji. Jakimi warunkami dysponuje rejonowy szpital? Czy rzeczywiście pobyt w nim musi oznaczać traumę? Jeśli szpital dysponuje np. oddziałem leczenia depresji lub chorób afektywnych, warunki pobytu są dobre (np. oddziały są nieduże, sale wyremontowane), a personel profesjonalny, to byłoby to na pewno najlepsze miejsce leczenia.

Czy realnie jesteście Państwo w stanie sprawować 24- godzinną opiekę? W domu, mieszkaniu znajduje się z reguły mnóstwo przedmiotów przy pomocy których można skutecznie popełnić samobójstwo. Chorzy mogą też celowo udawać poprawę i ustąpienie objawów (jest to tzw. dyssymulacja), aby uśpić uwagę utoczenia i zwiększyć w ten sposób szansę na skuteczną realizację swoich zamiarów.

Czy jesteście Państwo pewni, że ojciec faktycznie przyjmuje zalecone leki (może je np. wypluwać z obawy przed otruciem czy innym celowym działaniem ze strony lekarza i rodziny). Czy lekarz prowadzący jest wystarczająco dostępny, by można było szybko skonsultować ojca w razie pogorszenia?

Serdecznie pozdrawiam

Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Jestem osobą chorą na depresję i w związku z tym mam pewna doświadczenia. leczenie szpitalne jest wskazane ponieważ nikt nie jest w stanie zapewnić takiej opieki jak personel w szpitalu psychiatrycznym. Pani tato ma bardzo dużo szczęścia mając taką rodzinę przeważnie chorzy na depresję są pozostawieni sami sobie bez żadnej pomocy ze strony rodziny i muszą borykać się ze swoimi problemami sami. W moim przypadku zajęło mi to 9 lat kiedy zdecydowałem się na leczenie szpitalne tam po wielu latach poczułem się naprawdę bardzo dobrze tak że nie chciałem wychodzić na "wolność", zdawałem sobie doskonale sprawę ze po wyjściu będę bardziej izolowany a niżeli w szpitalu. Niestety nie mam tego szczęścia i moja rodzina nie rozumie mojego zachowania afektywnego z którym nie umiem jeszcze sobie poradzić traktowany jestem w domu jako osoba złośliwa leniwa ja tak naprawdę nie wiem kiedy włączają się u mnie zachowania o podłożu lękowo - depresyjnym. Polecam również po wyjściu ze szpitala znalezienie dobrego psychologa co w znaczny sposób wpłynie na szybki powrót do zdrowia. Stany depresyjne wynikają z prostej przyczyny człowiek starszy czuje się zbędnym balastem dla rodziny spada aktywność fizyczna i psychiczna, nawet nie zauważa kiedy popada w początkowo apatię a później w depresję. Szpital psychiatryczny to też życie, tam człowiek może pozwolić sobie na to żeby być słabym i po prostu sobą. Tolek.

Potret użytkownika anonimowego

Tylko najgorsze jest to, że stan zdrowia ojca pogorszył się jak był w szpitalu na oddziale gastrologicznym. Teraz nawet jak idzie do lekarza rodzinnego to robi się taki niespokojny. Zwyczajnie się boi. Na razie jeszcze się wstrzymamy ze szpitalem. Widzę, że są dni kiedy jest lepiej. Nie wiem ile to może potrwać. Nie wiem co czuje człowiek chory na depresje, ale staram się zrozumieć. Widzę tylko jak cierpi. Nie wie co się z nim dzieje i nie umie zapanować nad tym. To jest silniejsze od niego. Jakie to musi być okropne samopoczucie!! A co do Pana rodziny to bardzo mi przykro. Pierwsze początki moja mama podobnie się zachowywała. Mówiła, że tato udaje, że chce na siebie zwrócić uwagę,albo po co do głowy nabiera takie głupoty. Kłóciłam się z nią i złościłam się jak tak mówiła. To samo mówiła, przed tym tragicznym zdarzeniem no i doszło do próby samobójczej. Dopiero po tym ocknęła się i zaczęła inaczej podchodzić do tej choroby. Myślę, że tak się zachowywała, bo była bezradna i ją to wszystko przerastało!! Może tak samo Pana rodzina jest bezradna i nie wie co robić,więc najłatwiej się odsunąć od takiej osoby!! Strasznie to przykre!! Mam nadzieję, że u Pana już wszystko wróciło do normy, że wyszedł Pan z tej okropnej choroby!! Pozdrawiam.Aga.

zdjęcie użykownika Tolek

Dziękuję za słowa pocieszenia, ale niestety nie wyszedłem z tej choroby. Leki, które zaordynował mi lekarz działają z różnym skutkiem, są dni, że czuję się znośnie, ale są dni, że ostatkiem woli powstrzymuję się od samobójstwa. Jeżeli zdecydowaliście się państwo leczyć tatę w domu, powinniście uzbroić się w cierpliwość, ponieważ leczenie trwa bardzo długo. Proponuję również rozważyć możliwość psychoterapii, jak również otoczyć go szczególną miłością. Jeżeli Pani chce bardziej zgłębić problemy depresantów polecam lekturę dobrych artykułów na temat walki z depresją. Jeżeli tato tak panicznie boi się szpitali, to nie można zmusić go do pobytu w szpitalu, chociaż prawnie jest to możliwe, ale czy naprawdę warto sięgać po tak drastyczne środki? Po tych wszystkich latach w ciągu których walczę z tą chorobą wiem, że najgorszy moment przychodzi znacznie później, kiedy wydaje się człowiekow,i że już jest wszystko ok. Wtedy następuje kryzys i kompletne załamanie, nawet jak będzie bardzo dobrze, to nie wolno samemu odstawiać leków, należy zrobić to za zgodą i pod kierunkiem lekarza. Jeżeli mogę służyć jeszcze jakąś radą to proszę pisać na moje GG 4035283, pod warunkiem że moderator wyrazi zgodę na taką formę kontaktu.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy ludzie chorzy na depresję powinni się leczyć w szpitalu, czy w domu?
Mężczyzna, 16 lat. Złe samopoczucie, w nocy nie śpię tylko płaczę, ciągle mi smutno, nic nie jem. Nikomu nie udaje ...
Zastanawia mnie to, ponieważ czytam o objawach depresji, patrzę na testy i zawsze pojawia się "ciągły smutek i ...
Choruje na depresje. Leczę się w Przychodni Zdrowia Psychicznego od dłuższego czasu. Leczenie nie pomaga, jest coraz ...
Wydaje mi się, że mam depresję - nie chce mi się wychodzić z domu, a wcześniej prawie nigdy nie było mnie w domu, ...
Witam, 9 września urodziłam synka, karmiła go 2 tygodnie piersią, bo nie miałam pokarmu i miałam doła, bo maleństwo ...
Witam! Mam 21 lat. Jestem panną, studentką zaoczną. Na co dzień pracuje przy realizacji szkoleń. Od paru lat jestem ...
Witam, jestem mężczyzną w wieku 18 lat. Ostatni rok był dla mnie fatalny. Prawie cały czas chodziłem przygnębiony i ...
Mój najbliższy przyjaciel cierpi na depresję, jest młody (23 lata). Do czasu depresji był energicznym i ...
Po urodzeniu dziecka zaczęło mnie ściskać w gardle, utraciłam apetyt, spiam nieco gorzej niż poprzednio, nie czuję ...
  Dzień dobry. 3 lata temu przeżyłem tzw. epizod depresyjny związany z nieprzyjemnym zdarzeniem w moim życiu ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica