1

Czy mam depresję, czy to tylko skutek nieudanego małżeństwa?

iwoneccc:

Witam, jestem 5 lat po ślubie, mam dwójkę dzieci (4 i 1,5 roku). Od początku w moim związku nie układało się najlepiej, mój mąż jest typem "dwulicowca" - raz potrafi być przemiłym, cudownym mężem i ojcem, ale częściej jest po prostu chamski, nie interesuje się nami i wszystko co złe zarzuca mnie, nie docenia mnie. Tym bardziej jest mi z tym źle, ponieważ jestem na urlopie wychowawczym i nie pracuję, a on powtarza mi, że jak jestem taka mądra to mam iść do pracy, on zostanie z dziećmi - z przyjemnością bym to zrobiła, ale ja niestety nie zarobię przez tydzień tyle co on przez 3 dni w tygodniu (bo tyle pracuje). Owszem, ja cały czas szukam pracy z nadzieją, że znajdę coś, ale w małym mieście, w którym mieszkamy graniczy to z cudem, mimo że jestem po studiach.

Na początku jak były między nami nieporozumienia, czułam złość, potrafiłam wykrzyczeć swój żal, ale z czasem (a takie sytuacje powtarzają się średnio co miesiąc, czasem co 2 miesiące z czym potrafimy nie odzywać się do siebie bity miesiąc) dobijało mnie, teraz jest coraz gorzej z taką sytuacją. Mój mąż na coraz więcej sobie pozwala, a ja jestem załamana. Ciężko mi rano wstać z łóżka, płaczę z byle powodu, nie mam apetytu, a raczej mam ciągle kluchę w gardle i ciężko mi coś przełknąć, za każdym razem nie wyobrażam sobie, że może być jeszcze dobrze, a jednak po długim czasie jakoś dochodzimy do normy i stan mój gdzieś zanika, żeby znów powrócić ze zdwojoną siłą...

Mam ogromny żal do męża i tak naprawdę to sama nie wiem czy bym chciała odejść, a nawet jeśli by do tej sytuacji doszło, to i tak nie mam się gdzie podziać. Nie mam myśli samobójczych, bo bardzo kocham moje dzieci, ale szkoda mi, że muszą patrzeć na mnie tak załamaną. I teraz nie wiem czy to jest powód by iść do lekarza? Z jednej strony to chciałabym, żeby ktoś mi pomógł, ale z drugiej nie potrafi przełamać się żeby opowiedzieć komuś obcemu prosto w oczy o moich odczuciach. Nie wyobrażam sobie żeby opowiadać od początku jak nieudany mam związek. Może są jakieś leki bez recepty czy jakieś inne sposoby żeby choć trochę mi się poprawiło? Ja nie mam energii do życia, a potrzebna mi, by wychowywać synów.

Proszę o pomoc

Odpowiedzi - Czy mam depresję, czy to tylko skutek nieudanego małżeństwa?
Odpowiedź eksperta Psycholog Joanna Moczulska


Witam,

Niejednokrotnie ludzie przychodzą do psychologa bez konkretnego problemu, po prostu chcą porozmawiać. Często właśnie fakt, że psycholog nie jest osobą z ich otoczenia sprawia, że łatwiej im mówić o sobie, wyjawiać tajemnice, o których nikomu nie mówili. Dzięki rozmowie otrzymują wsparcie, które umożliwia im lepsze funkcjonowanie.

Pamiętać należy, że rozmowa z psychologiem, wbrew pozorom, nie jest tym samym co rozmowa z przyjacielem. Psycholog jako specjalista obserwuje mechanizmy, które zachodzą w relacji i dzięki temu jest w stanie efektywnie pomagać.

Zdaje sobie Pani sprawę ze swoich trudności, kłopoty emocjonalne uniemożliwiają Pani satysfakcjonujące funkcjonowanie, jak sama Pani stwierdziła potrzebuje Pani pomocy. Zachęcam Panią do umówienia się na konsultację psychologiczną. Psycholog zdiagnozuje problem i zaproponuje metody pracy nad nim. Obawa przed wizytą jest naturalna a psycholog jest po to by zadbać o taką atmosferę spotkania, która zniweluje lęk, obawy i wstyd przed wyjawieniem swoich problemów.

Pozdrawiam serdecznie!


 

Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy mam depresję, czy to tylko skutek nieudanego małżeństwa?
Witam, mam 17 lat i wspaniałego chłopaka. Z rodziną trochę gorzej, stała krytyka ze strony mamy połączona z nagłym ...
Witam, Mieszkam za granica od kilku lat, urodziłam tutaj dziecko, synek chodzi do przedszkola codziennie na 3 godz. ...
Z mężem mamy po 50 lat. Jestem jego drugą żona. Mieszkaliśmy przed ślubem 7 lat w szczęśliwym związku Po 7 latach ...
Mam na imię Marta i mam 15 lat. Powinnam się cieszyć życiem, spotykać z przyjaciółmi, chodzić do kina i na zakupy. A ...
Mam 15 lat. Jakieś dwa lata temu miewałam już myśli samobójcze, próby też się zdarzały, ale z czasem mi minęło. Na ...
Witam! Od jakiś 2-3 miesięcy jestem przygnębiona, smutna, cały czas myślę o popełnieniu samobójstwa, w szkole mnie ...
Jestem kobietą, mam 47 lat. Postaram się napisać w miarę krótko, ten stan ciągnie się bardzo długo. Osiem lat temu ...
Jestem z moim chłopakiem bardzo długo. Kocham go i nie chcę stracić. Od kilku miesięcy prawie ciągle się kłócimy. ...
Siemka, mam na imię Patrycja i mam 13lat. Gdy miałam 5 lat mama przeprowadziła się ze mną do Gdańska, ponieważ ...
Jestem mężatką od 5 lat mamy z mężem dwoje dzieci, czuje że po za tym nic więcej nas nie łączy. Mam nawet chwile ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica