- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy mogłem wtedy podejrzewać u siebie psychozę?
Czy mogłem wtedy podejrzewać u siebie psychozę?
Witam. Kilka miesięcy temu miałem kilka urojeń paranoidalnych i raz omam wzrokowy i notorycznie omamy zapachowe. Kiedy zanikły same coś mnie skłoniło by poszukać czegoś w internecie na ten temat. Dowiedziałem się, że to są urojenia. Od tamtej pory zacząłem podejrzewać u siebie chorobę psychiczną - schizofrenię, bo idealnie pasowały objawy.
Dopiero kilka miesięcy później pojawiły się znowu urojenia i to był duży atak, np. ludzie znali moje myśli. Miałem kilka ataków urojeń i omamy jeszcze kilka razy. Miałem diagnozę depresji psychotycznej, później zab. schizoafektywnych, a teraz prawdopodobnie schizofrenię.
I pytanie: czy pierwszy epizod mógł sam zaniknąć, bez leków? Czy mogłem podejrzewać u siebie chorobę psychiczną? W internecie czasami zdarzają się przypadki, że nawet podczas psychozy te osoby podejrzewały u siebie schizofrenię i ją później miały zdiagnozowaną.
Witam serdecznie.
Postawienie diagnozy choroby psychicznej na podstawie krótkiego opisu anonimowego użytkownika jest niemożliwe.
Nie wiem, co rozumie Pan np. przez "kilka urojeń paranoidalnych". Dla schizofrenii bardziej typowe są halucynacje słuchowe (tzw. "głosy"), słyszane w "głowie" - rzutowane w przestrzeni wewnętrznej.
Omamy wzrokowe i węchowe zdarzają się dość rzadko w schizofrenii. Proces diagnostyczny i różnicowanie powinny objąć nie tylko wymienione rozpoznania, ale i zaburzenia na podłożu organicznym - konieczne jest w tym przypadku EEG oraz tomografia komputerowa mózgu.
Praktycznie w każdej chorobie psychicznej mogą występować okresy bezobjawowe.
Z pozdrowieniami








Witam
chciałabym przedstawić swój problem ,z który borykam sie od dłuższego czasu a mianowicie moje dolegliwości wygladaja następująca kładąc sie spać i zamykając oczy mam jakieś dziwne urojenia które ukazuja mi się pzry zamkniętych oczach po czym musze natychmiast otworzyć oczy bo wydaje mi się ze umieram- jest to straszne trwa to przez dłuższa chwilę {az nie wiem kiedy to sie kończy i zasypiam} na poczatku myślałam ze to jest niedotlenienie ale wszelkie badania wykazały wszystko ok ,lekarz pierwszego kontaktu skierował mnie do psychiatry obecnie biore f***** ale w dalszym ciagu miewam takie napady prosze o pomoc co to moze byc
edzia, nie są to żadne omamy - w sensie: nie są to objawy wytwórcze choroby psychicznej. Widoczne przed oczami obrazy, często niezwykle realistyczne w połączeniu z dźwiękami (bezsensowne myśli, słowa, zdania, nazbierane z całego dnia, czasem muzyka, uporczywie tkwiąca w umyśle melodia i tak dalej) = jeśli występują PRZED snem albo W TRAKCIE snu (miedzy snem a jawą) albo PO śnie = są to tak zwane hipnagogie. Naturalne zjawisko, aczkolwiek nadal mało znane. Takie hipnagogie - potrafią czasem wystąpić między snem a jawą i są wówczas widzialne zarówno przy zamkniętych jak i przy otwartych oczach. Problem jest wtedy, kiedy takie zdarzenia mają miejsce przy zachowanej świadomości, na jawie, w ciągu dnia. Tak więc nie musisz się na zapas martwić, zwłaszcza, że zachowujesz pełną samokrytykę. Nie są to również UROJENIA - prędzej są to lęki. A więc klasyczna nerwica - co potwierdza fakt, że leczysz się F.. :)
Dodaj nowy komentarz