Hej:-)) Czytając to czułam się, jakbym czytała własne słowa. Ja tez nie okazuje, że coś jest nie tak innym osobom, w zasadzie nie mam nikogo komu mogłabym powiedzieć o tym wszystkim, a nawet jeśli to i tak nie umiałabym, jakoś wydaje mi się, że za dużo tego jest i ciężko byłoby to zrozumieć osobie, która sama nie doświadczyła jak to jest. Jeśli będziesz miała ochotę kiedyś popisać sobie z kimś o podobnych problemach, napisz na mojego maila: isolation89@gmail.com
Dziewczyno otrząśnij się zanim naprawdę coś cię obudzi i wtedy dopiero będziesz miała prawdziwy powód do depresji. Żyj chwilą i ciesz się nią. Piszesz, że spotykasz się z ludźmi i to już jest bardzo duży plus .Wiesz, że do szczęścia człowiekowi jest potrzeba drugiej osoby. Rozmowa w takim przypadku chociażby o pogodzie to już bardzo dużo. Myślę że nie jest źle. Ogólnie lenisz się i lubisz się nad sobą żalić. Do dzieła młoda! Świąteczne zakupy czekają.
hmm po psychoterapii (niezweryfikowany)11.12.2010, 16:29.
otrząśnij się i żyj chwilą" to najlepsze było. Co do tego że boisz się odrzucenia i tłumisz przez to wszytskie albo większośc swoich emocji bo kogoś możesz w ten sposób urazić to ja tak mam. To chyba jakieś zaburzenie osobowości, bo juz myślałam że mam to za sobą mówiłam wszystko co mnie bolało mimo że to mogło być nieprzyjemne i znów mam psikusa - znów tłumię emocje, a po czym widzę?po tym że się czerwienię znowu od przeszło roku po terapii grupowej.
Polecam psychoterapię bo nie ma się czego bać;) Zawsze można nic nie mówić ale wcześniej czy później i tak sie wybuchnie, jak w moim przypadku;>
Hej:-)) Czytając to czułam się, jakbym czytała własne słowa. Ja tez nie okazuje, że coś jest nie tak innym osobom, w zasadzie nie mam nikogo komu mogłabym powiedzieć o tym wszystkim, a nawet jeśli to i tak nie umiałabym, jakoś wydaje mi się, że za dużo tego jest i ciężko byłoby to zrozumieć osobie, która sama nie doświadczyła jak to jest. Jeśli będziesz miała ochotę kiedyś popisać sobie z kimś o podobnych problemach, napisz na mojego maila: isolation89@gmail.com
Dziewczyno otrząśnij się zanim naprawdę coś cię obudzi i wtedy dopiero będziesz miała prawdziwy powód do depresji. Żyj chwilą i ciesz się nią. Piszesz, że spotykasz się z ludźmi i to już jest bardzo duży plus .Wiesz, że do szczęścia człowiekowi jest potrzeba drugiej osoby. Rozmowa w takim przypadku chociażby o pogodzie to już bardzo dużo. Myślę że nie jest źle. Ogólnie lenisz się i lubisz się nad sobą żalić. Do dzieła młoda! Świąteczne zakupy czekają.
otrząśnij się i żyj chwilą" to najlepsze było. Co do tego że boisz się odrzucenia i tłumisz przez to wszytskie albo większośc swoich emocji bo kogoś możesz w ten sposób urazić to ja tak mam. To chyba jakieś zaburzenie osobowości, bo juz myślałam że mam to za sobą mówiłam wszystko co mnie bolało mimo że to mogło być nieprzyjemne i znów mam psikusa - znów tłumię emocje, a po czym widzę?po tym że się czerwienię znowu od przeszło roku po terapii grupowej.
Polecam psychoterapię bo nie ma się czego bać;) Zawsze można nic nie mówić ale wcześniej czy później i tak sie wybuchnie, jak w moim przypadku;>
Dodaj nowy komentarz