5

Czy to była depresja sezonowa?

zagubiona_:

Mam 16 lat, rok temu, mniej więcej w styczniu, wszystko zaczęło się sypać, bez przerwy płakałam, sama nie wiedząc dlaczego, wręcz wybuchała, co było dziwniejsze, miałam coś jakby histerię, zaczynałam płakać, potem śmiać się i potem i już tylko płakałam.

W szkole nie mogłam się na niczym skupić, moje oceny były coraz gorsze, gdyby nie to, że moja mama co rano wyrzucała mnie z łóżka, w ogóle nie chodziłabym do szkoły. Pamiętam, że częściej odcinałam się od ludzi. Nienawidziłam siebie. Często czułam dziwną bezsilność, której nie mogłam znieść, właściwie to wszystko było nie do zniesienia, ciągnęłam się za włosy, czasem krzyczałam, często myślałam, żeby się zabić, myśląc, że to jedyne dobre rozwiązanie, że tym przełamie własną bezsilność i monotonnie życie. Tamto życie było straszne, nie panowałam nad sobą w ogóle.

Moja mama wysłała mnie do psychologa, ale to nic nie zmieniała, bo ja sama z siebie bałam się powiedzieć cokolwiek, a Pani się mnie o to specjalnie nie pytała. Myślałam, że to depresja sezonowa, bo zaczęła się w styczniu, ale trwała gdzieś do maja, więc chyba trochę za długo.

Teraz się boję, bo niby jest dobrze, ale np. w grudniu, każdego dnia rano chciałam wpaść pod samochód i tylko dzięki temu, że Pan Bóg nie chciał mojej śmierci, co odczuwam na każdym kroku jeszcze żyję. Boję się, że to wróci, że nie dam rady, ta depresja teraz jest dla mnie jakby nierealna, a ja sprzed roku wydaje mi się wariatką. Sama sobie zabroniłam myśleć za dużo nad sensem życia i swoją beznadziejnością i postanowiłam się więcej uśmiechać, trochę pomaga, ale strach został...

Odpowiedzi - Czy to była depresja sezonowa?
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol Cichecki


Witam,

nie sądzę, by opisywane przez Ciebie doznania należałoby traktować w kategorii zaburzeń depresyjnych. Rozumiem, że ten okres w Twoim życiu był trudny, z pewnością naznaczony cierpieniem. Udało Ci się jednak uporać się z problemami; czyż nie jest to ogromny powód do zadowolenia z siebie i satysfakcji? Jak myślisz - co to o Tobie świadczy?
Z treści listu wynika, iż o pewnych rzeczach było Ci bardzo ciężko rozmawiać z obcą osobą, jaką dla Ciebie z pewnością był(a) psycholog. Jest to zrozumiałe, gdyż zawsze trudniej mówić nam o rzeczach intymnych, szczególnie, jeśli wydają się świadczyć o istnieniu naszych wad, ułomności. Czy jednak rzeczywiście tak jest?
Celem wizyt u psychologa bądź terapeuty jest właśnie zastanawianie się nad lękami, obawami, założeniami pacjenta, które niekiedy bywają nieadekwatne do stanu rzeczywistego. Zastanowiłbym się, czy Twoje doznania nie wynikają z zaniżonej samooceny (kilka fragmentów z treści wpisu przemawia właśnie za tym). Czasem, gdy zbytnio koncentrujemy się na negatywach, nie dostrzegamy zaś pozytywów, świat przez nas postrzegany widzimy zniekształcony, niczym "w krzywym zwierciadle".
Przemyśl jeszcze raz możliwość rozmów z psychologiem. Jak uważasz - co możesz zyskać, wynieść z nich, dowiedzieć się o sobie? Czy możesz coś stracić? Jaki więc jest bilans tych "plusów" i "minusów", zysków i ewentualnych strat z każdej podjętej przez Ciebie decyzji?
Być może rozpisując taki bilans na kartce w formie tabeli ( "za" kontra "przeciw") łatwiej będzie Ci podjąć decyzję o ewentualnej rozmowie z psychologiem, również na trudne tematy.

Pozdrawiam serdecznie
 

Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Rany ...
Mam DOKŁADNIE TE SAME objawy. Myślę, że to moja wina, ale napisałam do kilku zaufanych lekarzy i psychologów. Powiedzieli, że to jest depresja... Hm.

Potret użytkownika anonimowego

Od dłuższego czasu nie mogłam zasnąć kręciłam się z boku na bok, potem coraz częściej w nocy i częściej, potem miałam poważne problemy z pamięcią, zaczęłam się denerwować. Z każdym dniem pociłam się w nocy tak, że piżama kleiła się do pościeli, zaczęły mi się chrzęścić ręce. Pewnego dnia jak wyszłam, nagle zaczęło mi bić szybko serce i mocne skurczę, nagle zaczęłam szybko oddychać, czułam, jak bym się dusiła. Po kilku tygodniach mam tak, jak bym miała wstrzymany oddech, ani przez nos, ani bez buzię czuję, że nie mogę oddychać. Mam nadciśnienie, zaparcia, okres co dwa miesiące, koszmary w nocy, często płytki sen, jak mi się uda usnąć, zimno mi w ręce, nogi, często mam buzię czerwoną, łzawiły mi oczy i kręciło mi się w nosie, kiedyś zapalenie spojówek miałam. Zawszę boli mnie brzuch i mi niedobrze, ale nigdy nie wymiotowałam. Czuję, że mój brzuch jest twardy i mam skurcze. Zaczęłam tracić zainteresowanie szkołą, znajomymi, nic mi się nie chce, przestałam chodzić do szkoły. Boli mnie głowa nieraz tak, że czuję, że umrę, i plecy raz mnie tak bolały, że z łóżka nie mogłam wstać. Jestem senna w ciągu dnia, a w nocy mi lepiej. Mniej mówię i nie mam takiej siły, pewności siebie, poczucia humoru, odwagi, straciłam to. Kiedyś na tyłku nie mogłam usiedzieć, coś robiłam, gdzieś poszłam, inni przyjeżdżali, a teraz tego nie ma. Skurcze mam jakieś też i objawy alergii, coś zjem, to mnie język pieczę lub oczy łzawią itd. Ciągle płaczę bez powodu, a to dziwne, bo kiedyś nawet na pogrzebach nie płakałam, tylko w środku, w sercu, mnie bolało. Zrobiłam się bardzo wrażliwa, kiedyś oglądałam horrory, nie byłam wrażliwa na krew, krzywdę innych, a teraz nie oglądam telewizji, nie słucham radia, bo na nic nie mam ochoty. Raz miałam myśli samobójcze, strasznie się tego przestraszyłam, jak poszłam przed telewizor, patrzyłam na niego, czułam, jakbym go nie słyszała.

Potret użytkownika anonimowego

Jeszcze miałam tak, że chciałam coś zjeść i zaczęła mi szczęka stukać o zęby, a innym razem czułam, że jem obiad i nie ma smaku, i węch mam słabszy. Miałam badanie, nie mam chorej tarczycy. Proszę o pomoc.

zdjęcie użykownika Lekarz Jan Karol Cichecki

Proszę założyć nowy wątek w portalu abcdepresja.pl.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy to była depresja sezonowa?
Witam, jestem 25-letnią kobietą, jestem samotna i mieszkam w swoim domu rodzinnym. Od kilku tygodni zauważyłam kilka ...
Mam dwadzieścia trzy lata, jestem studentką. Od dawna - to znaczy od trzech, czterech lat, szczególnie zimą i latem ...
Mam 28 l., jestem kobietą, mam ciekawą pracę, udane życie osobiste i ogólnie mówiąc wszystko powinno być w porzadku, ...
Z nerwicą lekowa borykam się okresowo od lat i do tej pory jakoś sobie radziłam. Jednak od trzech lat dopada mnie ...
Byliśmy z moim chłopakiem w związku przez 1,5 roku. Niestety ostatnio, trzy dni temu, on ze mną zerwał mówiąc, że ...
Witam. Mam 21 lat. Jestem ogólnie bardzo spokojnym, przyjaźnie nastawionym do świata człowiekiem. Od dłuższego czasu ...
Witam serdecznie, mam 24 lata i od 3 lat zaobserwowałem u siebie drastyczne zmiany osobowości. Jest tak, że gdy ...
Witam, mam 31 lat i jestem mężczyzną. Biorę lek przeciwdepresyjny z grupy SSRI na depresję sezonową. Lekarz zalecił ...
Ostatnio czuję się ciągle zmęczona, senna, śnią mi się różne rzeczy, nie potrafię się skupić. Często boli mnie ...
Witam. Mam 26 lat. Od pewnego czasu mam duże problemy ze snem. Przychodzi np. czasem godzina 21 czasem 22 i nagle ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica