CZY TO DEPRESJA?
WITAM. JESTEM KOBIETĄ, MAM 27 LAT, DOBREGO MĘŻA, CUDOWNE DZIECI, 5-LETNIEGO SYNKA I ROCZNĄ CÓRECZKĘ, ALE CZUJĘ, ŻE COŚ JEST NIE TAK. CIĄGLE JESTEM ROZDRAŻNIONA, ZŁA PRZYGNĘBIONA, NIC MNIE NIE CIESZ, NAWET ZABAWA Z DZIEĆMI. NIE MAM MYŚLI SAMOBÓJCZYCH, JEDNAK CAŁY CZAS SIĘ BOJĘ, ŻE UMRĘ NA RAKA ALBO INNĄ CHOROBĘ. NIERAZ TE LĘKI SĄ BARDZO INTENSYWNE. DODAM, ŻE MIAŁAM ROBIONE BADANIA I WSZYSTKO JEST W PORZĄDKU. CZASAMI MAM TAKIE LĘKI W STOSUNKU DO DZIECI. NA PRZYKLAD CÓRKA PRZEZ JEDEN DZIEŃ NIE CHCE JEŚĆ TAK DUŻO, JAK POPRZEDNIEGO DNIA, A JA JUŻ MYŚLĘ, ŻE JEST NA COŚ POWAŻNEGO CHORA. BARDZO PROSZĘ O ODPOWIEDŹ, CO TO ZA ŚWIŃSTWO WE MNIE SIEDZI I UTRUDNIA MI ŻYCIE. POZDRAWIAM
Witam,
opisuje Pani troskę o zdrowie swoje i swoich najbliższych. Są to jak najbardziej zwyczajne uczucia, które towarzyszą nam wszystkim. Jeśli jednak powodują, iż gorzej Pani funkcjonuje, są znacznie nasilone i długotrwałe (a z Pani listu wnioskuję, że tak może być), to warto wyjaśnić sprawę.
Zastanawiałbym się raczej, czy nie cierpi Pani na jakieś zaburzenia lękowe. Proszę udać się do lekarza specjalizującego się w psychiatrii i wspólnie zastanowić się nad odpowiedzią na to pytanie. Z każdym problemem, również zdrowotnym, zazwyczaj jest tak, iż raz odłożony w czasie, wraca do nas ze zdwojoną siłą. Czy warto więc czekać?
Pozdrawiam serdecznie.
- Zaloguj się lub utwórz konto aby dodać komentarz



