1

Czy to depresja czy dystymia?

DominisieQ:

Też byłam, jestem cichym dzieckiem, nikt nigdy się ze mną nie liczył. Zawsze ludzie postępowali bardzo nie fair: w podstawówce byłam popychadłem dla innych, dzieci mnie krzywdziły psychicznie. Jako tako było w gimnazjum, poznałam wielu fajnych, wspaniałych ludzi którzy wydawali się być zaufanymi osobami, lecz tacy nie byli. Pierwsze dwa lata gimnazjum były okropne: dzieci wyśmiewały się ze mnie zawsze byłam dla nich brzydkim kaczątkiem. Zawsze do mnie mieli jakieś "ale": że znowu zawaliłam np. mecz w siatkówkę i choć pomimo, że potrafiłam w to grać. Ich postępowanie co do mojej osoby było grubo przesadne, ale trwałam w tym wszystkim z tymi emocjami sobie nie radziłam, ale udawałam, że jestem silna.

Tak, jak dziewczyna powyżej opisująca swoja sytuację, że pomagała ludziom, którzy potrzebowali wsparcia. Ja także tak robiłam, poświęcałam się dla innych, radziłam, pomagałam, tylko żeby nic złego im się nie stało. A oni, no cóż, po czasie się odwracali, nie gadali ze mną. Nie rozumiałam tego w ogóle. W 3 klasie gimnazjum zaczęło się że tak powiem moje piekło: zaczęły się groźby w moją stronę, klasa odwróciła się ode mnie. Nikt ze mną nie gadał, a jedynie, co słyszałam to groźby, aż w końcu doszedł to tego lęk.

Bałam się chodzić do szkoły. Chodziłam, bo musiałam a sytuacja w klasie z dnia na dzień była coraz gorsza, a ja byłam bardzo słaba psychicznie, nie dawałam sobie rady, aż emocje sięgnęły zenitu i popełniłam samobójstwo. Wtedy ta cała sprawa trafiła na policję, ale winnych nie było. Ja na całe szczęście tylko dostałam pouczenie i nic więcej.

Od roku borykam się z innym problemem: mianowicie jestem nękana przez pewną dziewczynę która (ona i jej rodzina) w zasadzie psychicznie mnie wykańcza. Ta dziewczyna z niczego zrobi coś czyli po prostu z igły robi widły: jej rodzina pisała do mnie wiadomości typu, że powinnam się zabić, że jestem psychicznie chora, że nadaje się do czubów itp. a nawet ostatnio doszły groźby w stronę mojej mamy. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mam zielonego pojęcia, o co tej dziewczynie chodzi.

Przez cała tę sytuację nie wiem, co robić. Po prostu jestem załamana, po nocach nie śpię, często płaczę, mam huśtawki humoru, nie mam chęci do życia, a nawet przychodzą czasem myśli czy lepiej by było jak by mnie nie było. Czy to depresja, czy coś większego? Proszę o poradę.

Odpowiedzi - Czy to depresja czy dystymia?
Odpowiedź eksperta Psycholog Arleta Balcerek

Witam!

Depresja jest bardzo poważną chorobą i jeśli podejrzewasz ją u siebie, to warto skonsultować się w tej sprawie z lekarzem psychiatrą. Diagnoza przez Internet na podstawie maila nie jest możliwa.

Twoje problemy są bardzo poważne. W sprawie nękania ze strony tej dziewczyny i jej rodziny, możesz zgłosić problem na policję. Próba samobójcza również jest niepokojącym problemem. W takim wypadku za każdym razem sprawa trafia na policję.

Uważam, że niezbędna jest Ci pomoc. Warto byś skorzystała z pomocy psychologa i rozpoczęła pracę nad swoimi problemami. Są sprawy, z którymi ciężko jest radzić sobie samotnie. W takich chwilach pomoc psychologa i wsparcie z jego strony jest potrzebne, by poradzić sobie z kryzysem i trudnymi emocjami. Polecam Ci również kontakt z telefonem zaufania dla dzieci i młodzieży (116 111). Pracują tam specjaliści, którzy pomogą Ci znaleźć odpowiednie miejsce w Twojej okolicy, gdzie uzyskasz pomoc i wsparcie. Będziesz również mogła rozmawiać na bieżąco o swoich trudnościach. 

Pozdrawiam
Zadaj pytanie ekspertowi

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy to depresja czy dystymia?
Wciąż nie mogę sobie poradzić z przeszłością, nie mogę tak po prostu zapomnieć. Kiedy miałam 16 lat miałam kontakt z ...
Dzień dobry, Nazywam się Kasia, mam 14 lat. Mam depresję już od podstawówki, wciąż ze mnie koleżanki i koledzy się ...
Witam, chodzę do szkoły i mam taki problem, iż z koleżanką X mamy konflikt z koleżanką Y. Chodzi o to, że nie ...
Witam, mam 23 lata i parę pytań. Otóż przez długi czas znęcano się nade mną psychicznie (ok 95%) i fizycznie (5%) w ...
Witam. Mam 32 lata i od roku leczę się na depresję. Na wizytę u psychiatry zdecydowałam się, gdy już nie mogłam ...
Szanowna Pani Doktor, Mój chłopak od roku leczy się na depresje, miał za sobą próbę samobójczą. Na chwilę obecną ...
Mam 15 lat i mam pewien problem. Dwa lata temu przyjechałam do Kanady, gdzie mieszkają moje dwie starsze siostry. ...
  Witam, Mam 17 lat i nie umiem sobie poradzić sama ze sobą. W domu mama znęca się nade mną psychicznie. Ciągle ...
Witam! Mam 17 lat i dwa lata temu w tygodniowym odstępie czasu umarły dwie bardzo mi bliskie osoby. Od tamtego czasu ...
Jestem kobietą w wieku 47 lat. Sprawa nie dotyczy mnie, ale mojego bratanka, który ma 30 lat, który był w zwiazku ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica