- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- *Czy to depresja? Jest mi bardzo smutno
*Czy to depresja? Jest mi bardzo smutno
Witam. Mam na imię Ilona, mam 21 lat... Nie wiem co się ze mną dzieje. Niby wszystko jest normalnie, a jednak... mam wahania nastroju.... potrafię się cieszyć, a za jakiś czas płaczę, bo jest mi źle. Szukam pracy, nie mogę nic znaleźć, ciągle kłócę się z najbliższymi... z narzeczonym o drobiazgi, o głupoty z których kiedyś potrafiłam się śmiać, teraz wszystko źle się układa... czuję, że nikt mnie nie rozumie, że jestem sama. Ciągle słucham smutnych utworów muzycznych i leżę jak kłoda na łóżku bez życia... czuje się samotna i przygnębiona, jest mi tak bardzo źle, a po jakimś czasie myśle, że przecież wszystko powinno być w porządku, do tego jakby jeszcze było mało przytyłam w krótkim czasie jakieś 3 kg.... ech nie układa mi sie... czy to choroba? Czy to przejściowe? Nie mam żadnych lęków, obaw... tylko ten smutek i wahania nastroju.... proszę o poradę. Pozdrawiam.
Pani Ilono,
Różne zdarzają się nam sytuacje w życiu - raz jest dla nas lepszy czas, innym razem mamy trochę pod górkę. Pani znalazła się akurat w trudnej sytuacji - brak pracy i problemy z jej znalezieniem to nieprzyjemny stan zawieszenia. Po pierwsze sprzyja to utracie wiary w siebie i ma się więcej czasu na rozmyślanie (a o czym by tu innym rozmyślać, jak nie o pracy?), po drugie pojawia się napięcie i lęk przed nieznanym, po trzecie cały czas towarzyszy Pani świadomość, że nie ma się niezależności finansowej. Naturalną reakcją jest wówczas spadek formy i nastroju. Jeżeli taki stan utrzymuje się dłużej niż dwa tygodnie to powinna Pani skontaktować się ze specjalistą, który pomoże Pani przetrwać trudne chwile i wyjść z kryzysu. Zachęcam więc do wizyty w Poradni Zdrowia Psychicznego, gdzie będzie Pani mogła bezpłatnie skorzystać z porady psychologa. Taka osoba będzie mogła dokładnie ocenić przyczynę wahań nastroju, udzielić wskazówek jak poprawić relacje z najbliższymi oraz jak lepiej radzić sobie ze stresem. Jestem przekonana, że dzięki temu uda się Pani wyjść z tego nieprzyjemnego stanu, który jest przejściowy. Proszę jednak udać się na konsultację do PZP. Łączę pozdrowienia i życzę szybkiego powrotu do zdrowia!









Dodaj nowy komentarz