Witam
Czytałem opowieści forumowiczów i wydaje mi się, że mam podobne myśli, sytuację osobistą.
Jest tak, że kiedy wiem, ze czeka mnie jakieś wyzwanie dnia następnego mam różnorakie, negatywne myśli, boję się, denerwuję, myślę ciągle o tym.
Mam problem jak to mówią z "szybkością". Jestem osobą nerwową i mówiąc ogólnie roztrzepaną, popełniam błędy przez które tracę pracę, i potem sam łapię się na tym, że pewnie to przez moje roztargnienie:(
Kończę studia, na kierunku rehabilitacja, ogólnie jestem już masażystą, tylko się obronić, ale z racji tego, że jest to szkoła prywatna, przymusem były pieniądze i faktem nieuniknionym, że musiałem pracować. Często łapałem się wszystkiego, najgorsze były prace na produkcji, gdzie jakoś nie czułem się sobą, ludzie tam często sobie popijali i jakoś miałem wrażenie, że nie są z mojej rangi, a mimo to popełniałem błędy, przez które po krótkim okresie czasu mnie zwalniali. Pewnie prze moje roztargnienie i nieumiejętność skupienia się. Boję się patrzeć sam na siebie w lustro, sam nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy podczas studiów łapałem się nieodpowiednich zajęć. Drugą stroną medalu jest moja nerwowość, która czasem mnie przerasta, denerwują mnie proste rzeczy, najprostsze:( Proszę o pomoc Piotrek 25
Witam
Czytałem opowieści forumowiczów i wydaje mi się, że mam podobne myśli, sytuację osobistą.
Jest tak, że kiedy wiem, ze czeka mnie jakieś wyzwanie dnia następnego mam różnorakie, negatywne myśli, boję się, denerwuję, myślę ciągle o tym.
Mam problem jak to mówią z "szybkością". Jestem osobą nerwową i mówiąc ogólnie roztrzepaną, popełniam błędy przez które tracę pracę, i potem sam łapię się na tym, że pewnie to przez moje roztargnienie:(
Kończę studia, na kierunku rehabilitacja, ogólnie jestem już masażystą, tylko się obronić, ale z racji tego, że jest to szkoła prywatna, przymusem były pieniądze i faktem nieuniknionym, że musiałem pracować. Często łapałem się wszystkiego, najgorsze były prace na produkcji, gdzie jakoś nie czułem się sobą, ludzie tam często sobie popijali i jakoś miałem wrażenie, że nie są z mojej rangi, a mimo to popełniałem błędy, przez które po krótkim okresie czasu mnie zwalniali. Pewnie prze moje roztargnienie i nieumiejętność skupienia się. Boję się patrzeć sam na siebie w lustro, sam nie wiem czy to ze mną jest coś nie tak, czy podczas studiów łapałem się nieodpowiednich zajęć. Drugą stroną medalu jest moja nerwowość, która czasem mnie przerasta, denerwują mnie proste rzeczy, najprostsze:( Proszę o pomoc Piotrek 25
Dodaj nowy komentarz