- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy to możliwe, że depresja jest wynikiem opętania lub na odwrót?
10
Czy to możliwe, że depresja jest wynikiem opętania lub na odwrót?
paszka:
Od dwóch lat mam stwierdzoną depresję, jednak to nie był początek moich problemów. Jestem młoda i mocno związana z Kościołem, i ta sfera życia jest dla mnie ważna. Czy nauka, typu psychologia i psychiatria, dopuszcza istnienie jakieś przestrzeni, gdzie depresja, samookaleczenia i tym podobne objawy nie są wynikiem złej woli pacjenta, tylko jego zniewolenia przez diabła? Nie wiem, czy to jest pytanie do psychologów, ale chciałabym poznać Państwa opinię na ten temat. Będzie mi miło, kiedy ktoś mi odpisze.
Odpowiedzi - Czy to możliwe, że depresja jest wynikiem opętania lub na odwrót?
Odpowiedź eksperta Lekarz Jan Karol Cichecki
Witam,
jednym z rozpoznań medycznych, które obejmuje międzynarodowa klasyfikacja chorób psychicznych, jest "trans i opętanie". Ta jednostka chorobowa występuje jednak prawie wyłącznie w Azji południowo-wschodniej oraz Ameryce Południowej. W literaturze znajduje się jedynie kilka opisów przypadków pacjentów pochodzących z naszego kręgu kulturowego.
Osobiście rozmawiałem z kilkoma egzorcystami. Każdy z nich potwierdził, iż w każdym z przypadków, kiedy zgłaszała się do niego osoba podejrzewajaca, iż jest opętana, prawdziwym problemem była choroba psychiczna.
Odpowiadając szerzej na Pani pytanie, chciałbym powiedzieć, iż każdy psychiatra powinien brać możliwość takiego rozpoznania pod uwagę, jednakże należy się zastanowić również i nad innymi ewentualnościami. Zdarza się, iż problem samookaleczeń wynika bądź to z woli pacjenta, bądź też nie. Przeważnie jednak wiąże się z nim duże cierpienie, silne emocje. Wydaje mi się więc, że raczej niż mówić o "winie pacjenta", należałoby się skoncentrować na jego cierpieniu i problemach, które do takiej sytuacji prowadzą.
Choroba nie jest niczyją winą. Można jej jednak zapobiegać, a jeśli już wystąpiła - leczyć ją.
Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi








Szanowna Pani,
Podpisuję się pod wypowiedzią mojego Kolegi. Od siebie dodam jeszcze, że rzeczywiście istnieje bardzo dużo przypadków zniewoleń (nie opętania samego w sobie) i jeżeli miała Pani do czynienia z ezoteryką (bioenergoterapia, wróżby itp.) istnieje zawsze ryzyko zniewolenia duchowego. Może to nie tyle wywoływać depresję, co ją nasilać.
Proponowałabym Pani ciekawy serwis na ten temat: http://www.egzorcyzmy.katolik.pl/index.php/duchowe-zagrozenia-53
Może warto również porozmawiać z osoba duchowną, która pomogła by Pani rozeznać się w tej sprawie. Podejście księży jest niestety różne w tej sprawie, dlatego najlepiej dowiedzieć się o dobrego egzorcystę lub przewodnika duchowego. Znam kilka przypadków duchowych zniewoleń, które objawiały się zaburzeniami lękowymi i depresyjnymi. Gdyby potrzebowała Pani kontaktu do dobrego egzorcysty proszę o wysłanie takiej informacji do naszej redakcji.
Serdecznie pozdrawiam!
Witam ponownie,
chciałbym odnieść się do wypowiedzi Pani magister - jeśli odczuwa Pani potrzebę nawiązania kontaktu z przewodnikiem duchowym, bądź egzorcystą - proszę bardzo. Mam tylko jedno zastrzeżenie - najlepiej byłoby, gdyby takie wizyty nie odbywały się "zamiast", lecz równolegle z konsultacjami lekarskimi.
Lepiej mieć pewność, co do tego, co tak naprawdę się dzieje. Jeśli w grę faktycznie wchodzi opętanie, to możliwa jest wówczas współpraca między lekarzem i egzorcystą. Wszak chodzi tu o zdrowie.
Pozdrawiam serdecznie
Witam Państwa,
bardzo dziękuję za fachowe opinie i chęć pomocy. Teraz już łatwiej mi jest zdecydować, co należy z tym problemem zrobić. Myślę, że dobrym pomysłem byłaby właśnie współpraca między księdzem, psychiatrą i pacjentem. Zgadzam się, że nie można zastąpić jednego - drugim. Z resztą nieważne w jaki sposób, byleby pomogło:) Cytując Pana Doktora: "Wszak chodzi tu o zdrowie". Pozdrawiam serdecznie i w razie wątpliwości jeszcze się odezwę.
Jak wykwalifikowani lekarze psychiatrzy w XXI wieku mogą pisać takie bzdury osobie, u której występują stany lękowe? Nie żyjemy w Średniowieczu! Coś takiego jak opętanie nie istnieje!
Witam,
przed dalszym forowaniem opinii polecam Pani/Panu lekturę zbioru rozpoznań medycznych ICD-10. Rozpoznanie "Trans i opętanie" kodowane jest jako F 44.3.
Dalszą część tego wpisu pozostawiam bez komentarza.
Pozdrawiam
Tomek, student z Wrocławia
Witam,
Czytając powyższe wypowiedzi zdumiałem się ich treścią. Swoją drogą to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie. Istnieje więc pewna równowaga między teologią a nauką. Bardzo często spotykam się z ironicznymi wypowiedziami na temat opętań, co mnie, jako osobę wierzącą, dotyka. Zdaję sobie sprawę z tego, że stanowią one zaledwie promil wszystkich problemów zgłaszanych psychiatrze, lecz, gdy już zdarzy się taki przypadek, niczego nie negujecie ani nie wykluczacie, rozpatrując zaistniały problem razem z osobą duchowną. Bardzo cieszy mnie takie podejście i, chociaż przeważająca większość ludzi może potrzebować właśnie waszej pomocy, mam nadzieję, że psychologia i psychiatria pozostaną otwarte na wszystkie możliwości wyleczenia chorego. Pozdrawiam !
Tym którzy nie wierzą w Pana Boga można pozamiatać pod dywan. Jego przeciwników ciężko mają w sobie za mało pokory. Sory za błąd nie mają jej wcale.
Tak jak napisał p. doktor Cichecki i co potwierdził w rozmowie z nim ksiądz egzorcysta, jeśli ktoś zgłasza się do księdza egzorcysty i twierdzi, ze jest opętany, to prawie na pewno jest to sprawa choroby psychicznej. Są tez takie przypadki, kiedy ktoś niepowodzenia lub niezaradność życiową próbuje tłumaczyć działaniem złego ducha.
między innymi z tego powodu Kościół katolicki zaleca, by przed rozeznaniem prosić daną osobe o opinię lekarską.
Z drugiej strony są problemy zupełnie innej natury. Znam przypadki przetrzymywania w szpitalu psychiatrycznym osób, które mogłyby być opętane i... one same tak nie twierdzą. Są takie przypadki, wobec których medycyna pozostaje bezradna – leki nie działają, osoba mówi obcymi językami, których niby się nie uczyła, dostaje ataków szału na widok księdza kapelana, posiada wiedzę, której nie powinna mieć. – To skrajne przypadki. Pośrodku jest masa innych oczekujących na rozeznanie księdza i ocenę psychologa.
w wracając do pytania - jasnym z objawów zniewolenia demonicznego jet coś, co może przypominać depresję.
Dodaj nowy komentarz