- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Czy to są "głosy"?
czy to są "głosy"?
To zaczęło się kilka lat temu i występowało sporadycznie, ale z czasem sukcesywnie postepowalo. Jestem po 40. Wcześniej miałam zdiagnozowaną borderlinę. Na ulicy itp. coraz częściej (to ustępuje i wraca) mam wrażenie, że ludzie mnie obgadują i naśmiewają się ze mnie, słyszę albo szepty, albo urywki zdań zaczynających się w stylu: "ona coś tam złego zrobila", "to ona, o idzie znowu ta..." - dopowiadam je sobie. Raz słyszałam całe zdanie: "Ona jest teraz bardziej psychiczna niż była rok temu".
Ostatnio lekarz zdiagnozował u mnie symptomy paranoi, gdy przyszłam bezpośrednio po takim czymś i widział mnie w niesamowitym stresie, przerażoną - widziałam osoby w autobusie, które sięgały po komórki, byłam przekonana (miałam silne wrażenie tego prawdziwości), że rozmawiają o mnie, że wzywają zapewne karetkę pogotowia psychiatrycznego, bo pewnie widać, że jest źle ze mna, albo policję, bo moze coś zrobiłaml. Byłam zupełnie zdezorientowana i przerażona. Uspokoiła mnie znajoma dłuższą rozmową woęc zanim dostałam się do lekarza byłam już o wiele spokojniejsza.
A uświadomiłam sobie, że to nie może być prawdą, to co widzę - że dzwonią wszyscy od dłuższego czasu (jazda zajęła mi ok. 3 godzin, bo mieszkam daleko), bo by już ktoś po mnie przyjechał przez ten czas i wtedy zrozumiałam, że muszę szybko do lekarza. No i znajoma tam była. No ale lekarz ogólny nic nie powiedział, tylko, że to symptomy paranoi i że to już obserwują od dluższego czasu, znaczy mają zanotowane, a ja nic nie wiedziałam, nie mówili mi nic.
Nie mam diagnozy. Od 4 lat nie idę na żadne antydepresyjne do tej pory, bo stan się pogarsza. Miewam także delikatne omamy, raczej pseudohalucynacje. Miałam wykluczone choroby neurologiczne niedawno, z CT i EEG. Ostatnio mój natlok myslowy przybrał postać bardzo ostrą - nie wiedziałam co było w mojej głowie, co było snem (bo przysypiałam co chwila), a co zdarzyło się naprawdę. Myśli, które słyszałam głosno były jakby z oddali, zza gór albo z głośnika radiowego - zmianiały się tak szybko, że nie wiedziałm nawet wtedy o czym w ogóle mowa. Były to nawet jakieś sytuacje wyobrażalne.
Powiedziałabym, bo pamiętam, że się musiałam użerać z tymi myślami, bronić przed osądami i krytyką - tylko tyle wiem, bo te emocje pamiętam. To bylo tak, jakby mnie jakaś psychoza ogarnęła, to nastąpiło po słyszeniu głosów w autobusie i trwało przez trzy dni, na szczęście z przerwami, po czym jakaś myśl zaczęła planować moje samobójstwo, jakby się podszywała pode mnie, bo ja takiego zamiaru wcale nie miałam. Powiedziałam tej myśli w myśli, że ja się śmierci boję strasznie itd. i w końcu potem odeszła... Przecież to nie mogła być moja myśl, ale nakierowana jakoś, żeby się podszyć pode mnie.
No ale lekarz psychiatra też nic mi nie wyjaśnił oststnio, tylko stwierdził, że musi raz jeszcze, osobiście, zobaczyć moje wyniki CT i EEG. Czułam się fatalnie przez 3 tygodnie, teraz jest lepiej i mogę myśleć, więc piszę i proszę o pomoc, bo się czuję bardzo zagubiona. Co mi jest? Czy to się już głosy może zaczęły?
Dodam, że reaguję na takie sprawy jedynie tlumiąc w środku mój strach - jestem rozgoryczona, smutna i przerażona, czuję się zesztywniała z nerwów, ale nie daję poznać po sobie, tzn. nie mam jakichś reakcji, żeby był to problem. Problem jest we mnie i chowam go. I tak wystarczy, ze mam wrażenie, że cały świat wie, że jestem niezdrowa psychicznie. Więc ja chociaż bardzo proszę o wyjaśnienie mi, czy takie głosy, kiedy słychać jakby ktoś radio podgłosił, no i świat się robi ciemniejszy, jeśli pochodza od ludzi, którzy są widoczni, a nie, że nie ma ludzi i się słyszy głosy, to czy to są takie głosy jak w schizofrenii lub innych chorobach?
Witam!
Pani objawy są bardzo poważne i powinna Pani jak najszybciej iść z tym do lekarza. Nachodzące Panią głosy i natrętne myśli mogą doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji. Lekarz psychiatra będzie mógł postawić diagnozę i zastosować odpowiednie leczenie. Ważne, żeby stosowała się Pani do zaleceń lekarza i konsultowała z nim wszystkie niepokojące objawy. Dzięki temu będzie Pani mogła odzyskać równowagę wewnętrzną i sprawnie funkcjonować.
Zaburzenia, z którymi zwykle związane są natrętne myśli i pojawiające się głosy, są ciężki i należy je leczyć pod opieką lekarza psychiatry. Tylko takie leczenie będzie efektywne i pozwoli powrócić do zdrowia.
Pozdrawiam








Bardzo dziękuję za odpowiedź. Ponieważ nieoczekiwanie diagnozę dostałam i sama się z nią nie zgadzam, a odpowiedź tylko mi to potwierdza, ze coś tu nie pasuje w mojej diagnozie (osobowość neurotyczna), pozwolę sobie jednak zadać raz jeszcze pytanie, uwzględniając jak najobszerniej temat. Ponieważ do ekspertów tutaj mam jednak większe zaufanie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam. Viola10.
Boze.... osobowosc neurotyczna?! Od kiedy NN ma omamy slychowe? Musisz zmienic psychiatre. Sam jako psycholog widze, ze psychozy nie sa konsekwencja osobowosci neurotycznej. Damn... swiezo po studiach i potrafie krytykowac
Dodaj nowy komentarz