Mnie jak znajomi pytją natrętnie o prace to kłamie ze mam.A co ich obchodzi?:)
Ten kto mnie bardzo dobrze zna to wie jak jest.A przeciez każdy cię nie zna? Mów to co oni chca słyszeć, prestaną pytac:) Ja powiedzialam ze niedługo dostaję umowe na stałe w pewnej firmie w miescie obok i co niektórzy juz przestali pytac. a niektóryh spławiam odpowiedzią; zawsze cos się znajduje, nie moja wina że nie dają umowy na stałe:) Nie wiem jak kto, ale mi to pomogło. Praktyke mam juz dobre kilka lat wiec postanowiłam poradzic...Moze sprubuj tak?...
Wiesz absolutnie nie myśl o sobie w kategoriach tej najgorszej!!!Pracodawcy teraz maja za wygórowane wymagania w stosunku do ludzi, zmiast z usza podejsc do człowieka, traktują jak przedmiot;nada się do zużycia czy nie. Potem człowiek tak się czuje! Ja już zbyt dużo rozmów z takimi przemądrzałymi osobami przeszłam i wiem ,ze nawet jakbym miała u takiego pracowac to bym nie pracowala bo żadnego proumienia by nie było, tylkko męczarnia z każdej strony.
Niebędęsie tu wywodzić o tym czy masz jakis zawód czy staz czy doswiadczenie bo to i tak jest tyle watre co nic, a od czlowieka zazwyczaj wymaga sie tego czego nie umie, więc ja cie doskonale rozumiem.
Nie wiem tylko z jakiegookręgu jestes jakie masz zainteresowania co bys chciała robic...To może bym pomogła?:)
jakby co dajz nac...
Pozdrawiam!
Mnie jak znajomi pytją natrętnie o prace to kłamie ze mam.A co ich obchodzi?:)
Ten kto mnie bardzo dobrze zna to wie jak jest.A przeciez każdy cię nie zna? Mów to co oni chca słyszeć, prestaną pytac:) Ja powiedzialam ze niedługo dostaję umowe na stałe w pewnej firmie w miescie obok i co niektórzy juz przestali pytac. a niektóryh spławiam odpowiedzią; zawsze cos się znajduje, nie moja wina że nie dają umowy na stałe:) Nie wiem jak kto, ale mi to pomogło. Praktyke mam juz dobre kilka lat wiec postanowiłam poradzic...Moze sprubuj tak?...
Wiesz absolutnie nie myśl o sobie w kategoriach tej najgorszej!!!Pracodawcy teraz maja za wygórowane wymagania w stosunku do ludzi, zmiast z usza podejsc do człowieka, traktują jak przedmiot;nada się do zużycia czy nie. Potem człowiek tak się czuje! Ja już zbyt dużo rozmów z takimi przemądrzałymi osobami przeszłam i wiem ,ze nawet jakbym miała u takiego pracowac to bym nie pracowala bo żadnego proumienia by nie było, tylkko męczarnia z każdej strony.
Niebędęsie tu wywodzić o tym czy masz jakis zawód czy staz czy doswiadczenie bo to i tak jest tyle watre co nic, a od czlowieka zazwyczaj wymaga sie tego czego nie umie, więc ja cie doskonale rozumiem.
Nie wiem tylko z jakiegookręgu jestes jakie masz zainteresowania co bys chciała robic...To może bym pomogła?:)
jakby co dajz nac...
Pozdrawiam!
aha moj gg 23848233
szeri
Dodaj nowy komentarz