2

Czy warto czekać na sygnał od niego?

użytkownik anonimowy

Od bardzo długiego czasu bardzo mocno związałam się z pewnym chłopakiem, mam na myśli przywiązanie koleżeńskie, przyjacielskie. Wszystko było super, im dłużej go znałam, tym bardziej mu się zwierzałam, ufałam, chciałam z nim spędzać czas, bo zawsze było ciekawie, miło i śmiesznie, tak jak powinno być :) Oczywiście nie było zawsze tak idealnie, dużo kłótni, o byle co, no i kiedyś mieliśmy też problem z takimi kłótniami, bo nie umieliśmy ich normalnie załatwiać, niepotrzebnie mówiliśmy sobie niemiłe słowa itd...

Było parę razy tak, że jak już się pokłóciliśmy albo po prostu on miał jakiś powód, żeby się nie odzywać, to zdawało mi się, że to już koniec. Nie odzywał się, był uparty i trwał w swojej olewce. Nic nie działało. Ale moja przyjaciółka się z nim pogodziła i wyszło (chociaż niby od niechcenia), że pogodziliśmy się. I oczywiście było jak dawniej, dopóki nie zaczełam tematu, który okazał się tym całym problem, przez który on się nie odzywał...

Znów się zaczął taki napięty czas między nami. On chciał bym go przeprosiła za to wszystko, ja nie widziałam takiej potrzeby, wręcz powiedziałam sobie i mu, że nie przeproszę, bo nie mam za co. W końcu, bo mi zależało, gdy się widzieliśmy, przeprosiłam go, bo chciałam, żeby było dobrze. Wszystko było dobrze, bardzo długo, rozmawialiśmy ciągle, ale w jakiś sposób przestaliśmy się spotykać...

Czułam niepokój, więc postanowiłam, że chcę się z nim spotkać i spytać co się dzieje... Spotkałam się i już mniejsza z tym, o czym gadaliśmy, ale pod koniec spotkania powiedział, że ma mnie już "gdzieś" , że to się robi męczące i w ogóle, że ma dość... Jak to usłyszałam od razu poszłam, nie mogłam tego znieść, jak mógł to powiedzieć, odbierałam go jako bardzo dobrego kolegę, przyjaciela, a on takie coś mi powiedział, a nie miał powodów...

Napisałam mu jedynie, że nie rozumiem jego decyzji. Nie gadaliśmy jakoś konkretnie ze sobą przez dłuższy czas, tylko takie urywkowe zdania, pisał do mnie, pomimo tego, że powiedział, że ma mnie gdzieś. Ja postanowiłam w rozmowie z nim, że się otworze przed nim, nie będę pokazywać żadnej dumy, tylko napiszę po prostu, ze mi zależy i nie rozumiem, dlaczego tak powiedział.

Napisałam mu wszystko, co czułam, ale on dalej pisał, że już go nie interesuję (jak bym mu coś zrobiła). Parę dni temu napisałam mu, żeby się ze mną spotkał itd... Spokojnie... On napisał, że wiele razy próbował i to nie ma sensu... Ja pisałam dalej, tak jak czułam, aż napisał, że to przemyśli i myślę, że "zmiękł", bo przecież gdyby nie chciał, to by po prostu napisał "nie, odwal się " itd, w końcu już był do tego zdolny. I niedawno napisał mi, że przemyślał to, ale da mi jeszcze znać, jak postanowi.

Więc nie wiem, warto czekać na jego decyzję? Ja już się oczywiście przyzwyczajam, że go nie ma i jest "dobrze", ale jak on był to też było dobrze. Boję się, że jak się zgodzi na spotkanie i znów wszystko będzie dobrze, to potem znów się to powtórzy. Albo że jak już dostanę, to co chcę, to nagle do mnie dojdzie, że nie zasługiwał na to.

Odpowiedzi - Czy warto czekać na sygnał od niego?
Odpowiedź eksperta Psycholog Paulina...


Witam!

Myślę, że przede wszystkim to Pani powinna się zastanowić na czym Pani zależy, co takiego daje ta relacja, jak chciałaby Pani, aby wyglądała znajomość z przyjacielem.

Nie do końca jest dla mnie jasny przepływ informacji między Wami. Wydaje się, że problem leży głównie we wzajemnej komunikacji. Może warto byłoby spotkać się z chłopakiem i porozmawiać z nim szczerze o wzajemnych oczekiwaniach i ewentualnych urazach.

Określenie typu "mam cię gdzieś" nic nie wnosi do rozmowy, poza oczywistym negatywnym wydźwiękiem. Ponieważ Wasza relacja była bliska, ma Pani prawo wiedzieć, co jest przyczyną jej ewentualnego zerwania.

Zachęcałabym Panią przede wszystkim do skoncetrowania się na swoich uczuciach, emocjach i pragnieniach względem kolegi oraz jasnym informowaniu tego, jak odbiera Pani jego słowa i postawę.

Pozdrawiam serdecznie
Zadaj pytanie ekspertowi
Potret użytkownika anonimowego

Też mam taki problem, bo zależy mi na chłopaku, który ma 18 lat, a ja mam 14 i nie zwraca na mnie uwagi itd.

Dodaj nowy komentarz

Zawartość pola nie będzie udostępniana publicznie.
Rozwiąż działanie i podaj wynik.
Kolejne pytania Czy warto czekać na sygnał od niego?
Mam 17 lat, wiem, to może niewiele, ale obawiam się, że mam problem z zazdrością. Do tej pory nie traktowałam ...
Witam, mam 18 lat i uporządkowane życie - liceum (przede mną ostatnia klasa) i rodzinę. Zależy mi bardzo na pewnym ...
Od trzech lat jestem w związku. Oboje jesteśmy po rozwodach ja od 6 lat on od 3. Wszystko było w porządku, ot dwóch ...
Dzień dobry! Chciałbym się dowiedzieć, czy mam depresję. Jestem studentem, mieszkam z kolegą razem już 3 rok i męczę ...
Witam. Jestem chłopakiem i mam 26 lat. Jestem osobą nieśmiałą, skrytą, mającą mało pewności siebie. Mam niezbyt ...
Niedługo skończę 19 lat i mam ze sobą bardzo dużo problemów. Ciężko jest mi nawiązywać kontakt z innymi ludźmi. ...
Byliśmy razem 4,5 roku. Związek zakończył się przeze mie - bo stwierdziłam, że przestało mi już na nim zależeć. ...
Mam problem, który utrudnia mi bardzo życie, jest on od bardzo dawna, ale teraz uświadomiłam sobie, że muszę coś z ...
Witam. Mam 22 lata i mam problem. Jestem agresywna w kłótni i wyzywam partnera. Dochodzi z mojej strony do ...
Mam straszny problem (przynajmniej wygląda tak to z mojej strony) z rodzicami. Czuję się ograniczona, niczym mi ...
Pokrewne tematy

Choroby

  • Alergia
  • Astma
  • Białaczka
  • Cukrzyca
  • Grypa
  • Grzybica
  • Impotencja
  • Rak piersi

Styl życia

  • Ćwiczenia / Fitness
  • Dieta
  • Odchudzanie
  • Seks

Dziecko

  • Antykoncepcja
  • Ciąża
  • Poród

Medycyna

  • Badania
  • Chirurgia
  • Kardiologia
  • Leki
  • Szczepienia

Psychologia

  • Bezsenność
  • Depresja
  • Narkomania
  • Nerwica