Mam dokładnie ten sam problem . Przeprowadziłam się wraz z chłopakiem do dużego miasta . Studiujemy tu obydwoje na 1 roku . Ja jednak boję się każdego kroku.. chciałabym rzucić to wszystko i schować się w ciemny kąt .. Chciałabym to jak najszybciej przezwyciężyć bo kiedyś mogę żałować, że np rzuciłam studia bo bałam się mojej grupy i publicznego wyśmiania.. Nawet wsparcie ze strony chłopaka nie hamuje mojego lęku.. Patrzę się na te 'rozgadane' pewne siebie dziewczyny i po części chciałabym mieć tą pewność którą one mają. Nie tak miało to wszystko wyglądać. To miał być najpieknięjszy okres mojego życia, ale jak narazie to ciągła obawa..Bardzo mnie to męczy..
Mam bardzo podobnie, też się boję swojego każdego kroku i tego, że zostanę wyśmiana!
Mam dokładnie ten sam problem . Przeprowadziłam się wraz z chłopakiem do dużego miasta . Studiujemy tu obydwoje na 1 roku . Ja jednak boję się każdego kroku.. chciałabym rzucić to wszystko i schować się w ciemny kąt .. Chciałabym to jak najszybciej przezwyciężyć bo kiedyś mogę żałować, że np rzuciłam studia bo bałam się mojej grupy i publicznego wyśmiania.. Nawet wsparcie ze strony chłopaka nie hamuje mojego lęku.. Patrzę się na te 'rozgadane' pewne siebie dziewczyny i po części chciałabym mieć tą pewność którą one mają. Nie tak miało to wszystko wyglądać. To miał być najpieknięjszy okres mojego życia, ale jak narazie to ciągła obawa..Bardzo mnie to męczy..
Dodaj nowy komentarz