- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Depresja a renta z ZUSu - ślepa uliczka? jak żyć czym płacić za leki?
Depresja a renta z ZUSu - ślepa uliczka? jak żyć czym płacić za leki?
Mam 42lata, leczę się od 6 lat miałem próbę samobójczą na początku leczenia, przeszedłem psychoterapię trochę pomogła, równolegle choruje na zespół wazo-wagalny/tracę świadomość i mdleję raz na tydzień/ i zdaniem kardiologa nie mogę wrócić do pracy gdyż leki mnie w pełni nie są w stanie zabezpieczyć. Złożyłem odpowiednie dokumenty do ZUSU tj. zaniosłem zaświadczenia lekarskie, karty chorobowe, wypisy ze szpitala itd, komplet badań. Co mam zrobić jeśli po raz 3 dostałem decyzję odmowną. Czy mogę uzyskać od Państwa poradę prawną gdyż nie jestem obecnie w stanie pracować i utrzymać mojej rodziny. Nie radzę sobie z formalną stroną, gdyż moje uczucia wobec Zusu to zniechęcenie, nawet nie wiem co miałbym teraz zrobić, jaki jest następny krok?Jestem u kresu sił. Boję się silnego nawrotu depresji, najbardziej boję się samobójstwa. Powrotu myśli samobójczych. Dodam że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji materialnej i to że nie mogę pracować pogłębia moją chorobę, bardzo destruktywnie działa na moją rodzinę żonę i dzieci /sytuacja trwa 2 lata, gdyż Zus posyłał mnie na rehabilitację/ Tydzień temu uzyskałem postanowienie komisji d/s niepełnosprawności że mam umiarkowany stopień niepełnosprawności. dr
Szanowny Panie
Czytając Pana maila odnoszę wrazenie, że problemy z uzyskaniem renty oraz trudnosci materialne znajduja odbicie w Pana nastroju. Myślę, że wskazana byłaby wizyta u lekarza psychiatry w ramach Poradni Zdrowia Psychicznego. Jeśli jest Pan pacjentem poradni przyszpitalnej to sprawa uzyskania informacji odnośnie renty jest dosć prosta. W kazdym szpitalu jest rzecznik praw pacjenta, z którym można umówić się na konsultację. W większosci szpitali są zatrudnieni również asystenci socjalni, w ktorych zakresie obowiązków leży udzielanie pacjentom informacji dotyczacych możliwosci zdobycia świadczeń rentowych. Jeśli trudność sprawia panu osobista wizyta to moze spróbuje Pan zdobyć potrzebne informacje telefonicznie. Niestety na chwilę obecną nie mamy prawnika, który odpowiadałby na zapytania pacjentow. Myślę jednak, że potrzebne Panu informację uzyska Pan z portali internetowych dotyczących praw pacjenta np. www. prawapacjenta.eu czy www.forum.prawnikow.pl Może Pan również w ramach tych portali zadać prawnikowi stosowne pytanie. W każdym razie proszę nie poddawać się w walce o rentę. Z doświadczenia wiem, że pomimo kilku decyzji odmownych znaczna wiekszość chorych otrzymuje w koncu rentę. Jest to dla Pana z pewnością trudny okres, mam jednak nadzieję, ze w niedługim czasie sytuacja unormuje się, co zaowocuje również poprawa Pana stanu psychicznego. Pozdrawiam serdecznie








Nie mam już siły na wojnę z Zusem, właściwie to nie mam siły nawet pojechać do sądu pracy, moje kłopoty z sercem uniemożliwiają mi czasem dotarcie do łazienki o własnych siłach a co dopiero walka z ZUS-em obawiam się że jest wielu chorych którzy nigdy nie wygrają z tą instytucją choć są często umierający /znam osobę chorą na raka ona po prostu nie dała rady pójść na komisję/ ten system jest bardziej chory niż my pacjenci. Jest bezduszną machiną powołaną do okradania, tak naprawdę nie ma złudzeń.Płać kiedyś zdrowy niebotyczne składki, a kiedy zachorujesz to figa z makiem i kopa w d.............
Witam - jestem obecnie do końca 2009 roku na rencie. Z wielkim trudem otrzymałem po 3-ch miesiącach tułania się po specjalistach te 670 zł . Orzecznik ZUS-u dał mi rentę na 8 m-cy i 3 dni .Choruję na EPILEPSJĘ,NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY,NADCIŚNIENIE TĘTNICZE,DEPRESJĘ,ASTMĘ,
Jestem po operacji mózgu z powodu pękniętego tętniaka. Po operacji tarczycy z powodu guza złośliwego. Jak potem się okazało złośliwy nie był, ale tarczycę wycięli. Zostawili kikut, który zaczął się kurczyć co objawiało się ciśnieniem, a raczej potwornymi skokami 180/110, palpitacjami serca sztywnością mięśni i tak do 6 razy dziennie. Do tego nerwica i depresja. Klaustrofobia, lek przed wyjściem z domu, niechęć do ludzi. Uznana przez ZUS za zdolną do pracy. Rentę odebrano!!!!!
To woła o pomstę do nieba, nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Tak wam współczuję, biedacy.
Dodaj nowy komentarz