- abcdepresja.pl
- Pytania i odpowiedzi
- Depresja? Jak pomóc?
Depresja? Jak pomóc?
Nie wiem, co mam zrobić. Jestem ze swoim chłopakiem 4 lata, on w tej chwili ma 24 lata. Było cudownie, jeszcze w listopadzie były marzenia, pragnienia, cele. Tak chcieliśmy ze sobą zamieszkać. Słyszałam jego śmiech. A teraz głucha cisza.
Powiedział, że nie jest szczęśliwy, w ogóle nie jest szczęśliwy, nic nie czuje, nic go nie cieszy, nie uśmiecha się, nie wychodzi z łóżka, nawet umyć mu się nie chce, o zbliżeniu nawet mowy nie ma. Nie cieszy się, jak mnie widzi, nie tęskni, bo myśli tylko o tym, że wszystko jest straszne, smutne i ponure. Mówi, że już nie ma siły z tym walczyć. Że to "coś" go pokonało. Nie może spać, budzi się w nocy i jest cały czas zmęczony. Mówi, że czuje się jakby w środku był "związany łańcuchem". Nie potrafi okazywać uczuć, rozmowa doprowadza go do płaczu, jest strasznie.
A ja jestem przerażona. Staram się tak bardzo, przytulam, całuję, mówię, dużo do niego mówię, chcę, by choć na chwilę o tym zapomniał. Mówi, że mnie nie kocha, że czuje tylko pustkę w sercu i smutek. A ja tak bardzo go kocham. Proszę o radę. Co ja mam robić?! Jak się zachowywać? Być przy nim, czy się z nim rozstać? Co mogłoby mu pomóc?
Opisane przez Panią objawy występujące u Pani chłopaka, w dużej mierze wskazują na objawy depresyjne. Smutek, zaniedbywanie siebie, relacji z innymi, niemożność odczuwania przyjemności - to jedne z objawów depresji. Przekonanie o swej nieatrakcyjności, poczucie, że już nic dobrego mnie nie czeka, odsuwanie się od bliskich dotychczas osób, wręcz ich odtrącanie, świadczy o głębokości zaburzeń. Optymalnym rozwiązaniem w tej sytuacji jest namówienie pacjenta na spotkanie z psychiatrą, ew. psychologiem. Nieleczona depresja często ma tendencję do pogłębiania się, z czasem może zagrażać zdrowiu i życiu pacjenta.







Mam podobny problem co Moniczka 872, choć mój partner jest już po leczeniu. Czytałam już kilka opinii lekarzy na tym portalu związanym z tematem depresją u partnera i wszystkie są podobne! Trzeba udać się do psychologa lub psychiatry! Większość z nas pyta o to jak reagować! Czyli jak postępować z taką osobą, by się nie pogorszyło. Czy rozmawiać itp? Proszę o więcej konkretów i ludzkie podejście do problemu!!!
Dodaj nowy komentarz