Polecane tematy
zobacz
zobacz
zobacz
zobacz
- terapia behawioralna
- kryzys małżeński
- psychiatra
- psychoterapia
- wahania nastroju
- psycholog
- DDA
- choroba afektywna dwubiegunowa
- niewierność
- schizofrenia
- leczenie depresji
- depresja w ciąży
- choroba afektywna dwubiegunowa leczenie
- dystymia
- deprexolet
- stres
- nerwobóle leczenie
- biofeedback
- dlaczego ciągle chce mi się spać
- objawy depresji test
- bóle mięśni i stawów
- brak komunikacji
- depresja objawy
- uzależnienie od narkotyków
- depresja
- zaburzenia afektywne dwubiegunowe
- jak postępować z chorym na depresję
- omdlenia
- stres test
- choroba psychiczna objawy
- problemy w pracy
- zaburzenia lękowe
- nerwica lękowa objawy fizyczne
- uraz głowy
- depresja lękowa
- pomoc psychologa
- relacje w związku
- histeria
- antydepresanty bez recepty
Nowości na e-mail
najnowsze informacje na email



Opisywane przez Ciebie objawy takie jak podejrzliwość o zdradę, wrogość, widzenie/czucie robaków pełzających po skórze to najprawdopodobniej objaw urojeń i halucynacji spowodowanych przyjmowaniem narkotyków.
Mówiłaś, że teraz już najprawdopodobniej nie bierze narkotyków, ale nie masz pewności. Jeśli masz z nim dobry kontakt postaraj się dowiedzieć od niego jak najwięcej; ale nie bądź jego kontrolerem, pokaż że go kochasz. Tylko nie mów: "kocham Cię i się martwię dlatego powiedz mi czy nadal bierzesz". Takie coś raczej nie przyniesie efektu a raczej coś odwrotnego. On musi po prostu widzieć, że go kochasz - widzieć, nie słyszeć. Wiem, trudne.
Jeśli nadal bierze to potrzebuje odwyku i terapii - i tutaj znowu możesz mu pomóc namawiając go do tego co może być bardzo trudne. Ale to namawianie nie ma być jak wyliczanka dlaczego ma to zrobić. On musi sam zrozumieć, że tego potrzebuje, a pomoże mu w tym to, że będzie widział że go kochasz. Poproś go żeby zrobił to dla Ciebie jeśli nie chce tego zrobić dla siebie.
A jeśli faktycznie nie bierze to Twoi rodzice muszę go przestać kontrolować, oceniać i wracać do przeszłości - inaczej będzie między Wami wszystkimi źle i on Wam nie zaufa. Gdy się skończą kontrole to po pewnym czasie wszystko się ustabilizuje (pod warunkiem, że nie bierze narkotyków).
Wiem, że jest to trudna sytuacja i choćbyś się jak najbardziej starała to i tak wszystko zależy od niego. Po prostu staraj się mu pomóc, ale jak się nie uda nie obwiniaj się, bo nikogo nie uszczęśliwisz na siłę, wszystko tak naprawdę zależy od Twojego brata.
Poza tym kontrolując go i tak nie spowodujecie, że przestanie brać. Musicie sprawić, że Wam zaufa, a wtedy wszystko samo potoczy się z górki z Waszym wsparciem. Jak Wam zaufa sam będzie chciał się zmienić, a bez tego ani rusz.
Powodzenia :)
Dodaj nowy komentarz