Najbliższa Rodzina rozmawia z tą osobą na temat leczenie i wizyt u lekarza ale nie przynosi to efektu.
Rozmowa na temat wizyty u lekarza jest odbierana jako próba wmówienia choroby lub wsadzenie do szpitala.
Spróbuje skontaktować się bezpośrednio z lekarzem tej osoby i ustalić jakie kroki podjąć.
Wydaje mi się że konieczna będzie zmiana przyjmowanych leków i częstsze wizyty u lekarza
ale nie wiem czy uda się to wszystko wdrożyć w życie.
Udało się odbyć wizytę u lekarza prowadzącego chorego.
Podczas wizyty opowiedzieliśmy jakie leki bierze, jakie są objawy choroby i na czym
polega dwubiegunowość. Zgodnie z tym co lekarz powiedział po okresie "aktywności" która niestety
objawia się agresją nastąpił okres wchodzenia w depresję czyli wyciszenia.
Na 3 dni przed umówioną wizytą na która zgodził się chory długich prośbach nastąpił nawrót agresji.
Prawdopodobnie wypił niewielką ilość alkoholu i momentalnie stał się agresywny.
Nie wiem czy to pod wpływem leków i alkoholu czy ukrytej i wyciszonej częściowo choroby.
Po tym incydencie wizyta u lekarza jest raczej wykluczona bo chory nie będzie chciał się leczyć.
Najlepszym rozwiązaniem był by chyba dłuższy pobyt w szpitalu żeby tą chorobę wyleczyć oraz
drastyczna zmiana przyjmowanych leków.
Proszę o radę jak postępować w takich sytuacjach i z kim kontaktować się w krytycznych momentach nawrotu choroby.
Najbliższa Rodzina rozmawia z tą osobą na temat leczenie i wizyt u lekarza ale nie przynosi to efektu.
Rozmowa na temat wizyty u lekarza jest odbierana jako próba wmówienia choroby lub wsadzenie do szpitala.
Spróbuje skontaktować się bezpośrednio z lekarzem tej osoby i ustalić jakie kroki podjąć.
Wydaje mi się że konieczna będzie zmiana przyjmowanych leków i częstsze wizyty u lekarza
ale nie wiem czy uda się to wszystko wdrożyć w życie.
Dziękuje za odpowiedź.
Pozdrawiam.
Udało się odbyć wizytę u lekarza prowadzącego chorego.
Podczas wizyty opowiedzieliśmy jakie leki bierze, jakie są objawy choroby i na czym
polega dwubiegunowość. Zgodnie z tym co lekarz powiedział po okresie "aktywności" która niestety
objawia się agresją nastąpił okres wchodzenia w depresję czyli wyciszenia.
Na 3 dni przed umówioną wizytą na która zgodził się chory długich prośbach nastąpił nawrót agresji.
Prawdopodobnie wypił niewielką ilość alkoholu i momentalnie stał się agresywny.
Nie wiem czy to pod wpływem leków i alkoholu czy ukrytej i wyciszonej częściowo choroby.
Po tym incydencie wizyta u lekarza jest raczej wykluczona bo chory nie będzie chciał się leczyć.
Najlepszym rozwiązaniem był by chyba dłuższy pobyt w szpitalu żeby tą chorobę wyleczyć oraz
drastyczna zmiana przyjmowanych leków.
Proszę o radę jak postępować w takich sytuacjach i z kim kontaktować się w krytycznych momentach nawrotu choroby.
Dodaj nowy komentarz