Jak poradzić sobie w sytuacji, kiedy ojciec jest alkoholikiem, a ja gejem i znikąd nie mam wsparcia?
4
Jak poradzić sobie w sytuacji, kiedy ojciec jest alkoholikiem, a ja gejem i znikąd nie mam wsparcia?
23 styczeń 2011
allehan (niezweryfikowany)31.07.2011, 19:03.
Jestem co prawda starszy od ciebie, po studiach, pracuję, ale miałem podobne problemy. też mieszkam w poznaniu, jestem gejem. czuję się podobnie samotny. dużo pracuję, chciałem w ten sposób stłamsić swoje blokady. średnio się udaje, jakoś na razie ciągnę. Wiem, co to alkoholizm ojca, w pełni cię rozumiem. Rozmowa, obecność drugiej osoby z podobnymi problemami, to jest ważne. W sumie co mamy do stracenia :-)
By the way, co masz na myśli mówiąc, że jesteś nudny?
W pierwszej kolejności dziękuję pani Magdaleno oraz allehan'ie za odpowiedź. Minęło sporo czasu od dnia w którym napisałem ten tekst.
W sumie wiele się zmieniło od tego czasu.
Moje kontakty z moją - jak się już chyba okazało - byłą przyjaciółką są lepsze niż były wtedy. Zwyczajnie między nami były zbyt silne różnice jak na przyjaciół. Ona nie akceptowała mojej osoby w związku z czym trudno było utrzymać między nami tak bliskie relacje. Nadal ja lubię, ale wiem, że nigdy nie będę mógł na nią liczyć w 100%.
Co do mojego homoseksualizmu to jestem tego pewien w 100%. Wie już o mnie moja mama i coraz więcej znajomych.
Do tego doszło jeszcze kilka innych spraw i po raz kolejny nie wiem co zrobić. To w sumie ciągnie się od początku tego roku i zwyczajnie nie wiem co mogę zrobić.
Ostatecznie chyba wybiorę się do jakiegoś psychologa.
Pozdrawiam.
Jestem co prawda starszy od ciebie, po studiach, pracuję, ale miałem podobne problemy. też mieszkam w poznaniu, jestem gejem. czuję się podobnie samotny. dużo pracuję, chciałem w ten sposób stłamsić swoje blokady. średnio się udaje, jakoś na razie ciągnę. Wiem, co to alkoholizm ojca, w pełni cię rozumiem. Rozmowa, obecność drugiej osoby z podobnymi problemami, to jest ważne. W sumie co mamy do stracenia :-)
By the way, co masz na myśli mówiąc, że jesteś nudny?
Sorry, przed chwilą napisałem allehan@interia.pl. Miałem zamiar napisać do matejagno, a nie do eksperta :-)
W pierwszej kolejności dziękuję pani Magdaleno oraz allehan'ie za odpowiedź. Minęło sporo czasu od dnia w którym napisałem ten tekst.
W sumie wiele się zmieniło od tego czasu.
Moje kontakty z moją - jak się już chyba okazało - byłą przyjaciółką są lepsze niż były wtedy. Zwyczajnie między nami były zbyt silne różnice jak na przyjaciół. Ona nie akceptowała mojej osoby w związku z czym trudno było utrzymać między nami tak bliskie relacje. Nadal ja lubię, ale wiem, że nigdy nie będę mógł na nią liczyć w 100%.
Co do mojego homoseksualizmu to jestem tego pewien w 100%. Wie już o mnie moja mama i coraz więcej znajomych.
Do tego doszło jeszcze kilka innych spraw i po raz kolejny nie wiem co zrobić. To w sumie ciągnie się od początku tego roku i zwyczajnie nie wiem co mogę zrobić.
Ostatecznie chyba wybiorę się do jakiegoś psychologa.
Pozdrawiam.
matejagno jeśli możesz odezwij się może akurat ja pomogę w problemach tobie a ty mi po przez rozmowy. pozdrawiam
Dodaj nowy komentarz