mam dokladnie taki sam problem. Niby czuje, ze mnie kocha, ale czasem mam wrazenie, ze nie jestem tak wazna dla niego jak chcialabym byc. I on wcale nie stara sie sprawic zebym czula sie inaczej, specjalnie... tlumacze sobie, ze to moze nie ten typ, zeby z kwiatkami itp:P ale z drugiej strony gdy sie kogos kocha, to to samo przychodzi... jego praca i firma jest na pierwszym miejscu, a ja gdzies tam... takie mam wrazenie. najgorsze jest to, ze jak mowie o swoich problemach, obawach, on nie wysila sie specjalnie na jakies powaniejsze rozmowy... i zawsze wracam do punktu wyjscia... ciagle daje nam czas itp, ale powoli zaczynam sie dziwie dusic i moje obawy wcale nie zanikaja.
ja mam podobny problem jestem z chłopakiem już 4 miesiące a nie mam do niego w ogóle zaufania.Na początku miałam do czasu kiedy dowiedziałam się że pisał do moich koleżanek wszystko się wtedy prawie posypało ale wybaczyłam mu to i dalej z nim jestem tyle że za każdą razą kiedy nie jest ze mną zastanawiam się co robi i podejrzewam go o nie wiadomo co.On też nie jest typem chłopaka który dogłębnie okazuje swoje uczucia.Czasem mam dość i nie wiem co robić...
mam dokladnie taki sam problem. Niby czuje, ze mnie kocha, ale czasem mam wrazenie, ze nie jestem tak wazna dla niego jak chcialabym byc. I on wcale nie stara sie sprawic zebym czula sie inaczej, specjalnie... tlumacze sobie, ze to moze nie ten typ, zeby z kwiatkami itp:P ale z drugiej strony gdy sie kogos kocha, to to samo przychodzi... jego praca i firma jest na pierwszym miejscu, a ja gdzies tam... takie mam wrazenie. najgorsze jest to, ze jak mowie o swoich problemach, obawach, on nie wysila sie specjalnie na jakies powaniejsze rozmowy... i zawsze wracam do punktu wyjscia... ciagle daje nam czas itp, ale powoli zaczynam sie dziwie dusic i moje obawy wcale nie zanikaja.
ja mam podobny problem jestem z chłopakiem już 4 miesiące a nie mam do niego w ogóle zaufania.Na początku miałam do czasu kiedy dowiedziałam się że pisał do moich koleżanek wszystko się wtedy prawie posypało ale wybaczyłam mu to i dalej z nim jestem tyle że za każdą razą kiedy nie jest ze mną zastanawiam się co robi i podejrzewam go o nie wiadomo co.On też nie jest typem chłopaka który dogłębnie okazuje swoje uczucia.Czasem mam dość i nie wiem co robić...
Dodaj nowy komentarz